Wyświetl temat - KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/

KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=4&t=76326
Strona 4 z 4

Autor:  elwirra28 [ 06 paź 2015 19:54 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Zachęcam do zapoznania się z Raportami finalnymi z 2015r. dot.
:arrow: Centrum Medycyny Rozrodu ARTVIMED
:arrow: Centrum Medyczne Macierzyństwo
:arrow: PARENS Centrum Leczenia Niepłodności

Autor:  elwirra28 [ 09 gru 2015 21:16 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

W związku z wypowiedzą ministra Radziwiłła o zakończeniu refundacji in vitro w czerwcu 2016, chcemy prosić was i wasze rodziny o napisanie listu do pana ministra. Pokażmy, co koniec refundacji oznacza dla nas pacjentów, dla ludzi pragnących zostać rodzicami. Jeśli też chcesz napisać i podzielić się swoją opinią wyślij swój list na adres: listy@wyborcza.pl cc stowarzyszenie@nasz-bocian.pl Listy opublikujemy również u nas.

Autor:  gamn [ 21 sty 2016 14:10 ]
Tytuł:  Krakow, Dr Tomasz Milewicz Jr - czy nadal taki dobry?

Witam Wszystkich.

W duzym skrocie: Od 10 lat jestem pacjentka dr T. Milewicza. To on zdiagnozowal u mnie PCO(S). Od okolo 2 lat leczenie jest ukierunkowane ''na ciaze''. Nie ma jakiegos wiekszego parcia na zajcie. Po prostu staramy sie z partnerem, jesli wyjdzie to super, jesli nie to jeszcze dramatu nie robimy.
Wracajac do tematu. Do tej pory bylam/jestem zadowolona z dr Milewicza. Mimo wszystko na internecie zaczynaja krazyc o nim niepochlebne opinie, ze np: jedzie na starej opinii, ma za duzo pacjentek, jest oblozony praca i zasypia na wizytach, zleca zbyt duzo niepotrzebnych badan, itd.
Nie wiem co o tym myslec. Nigdy nie zasiegnelam drugiej opinii u innego lekarza i zaczynam rozwazac ta opcje.
Po przewertowaniu forum odnioslam wrazenie, ze duzo z Was zna i/badz leczy sie u tego lekarza. Jakie sa Wasze odczucia?

Autor:  Datusia [ 21 sty 2016 20:53 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

gamn pisze:
Witam Wszystkich.

W duzym skrocie: Od 10 lat jestem pacjentka dr T. Milewicza. To on zdiagnozowal u mnie PCO(S). Od okolo 2 lat leczenie jest ukierunkowane ''na ciaze''. Nie ma jakiegos wiekszego parcia na zajcie. Po prostu staramy sie z partnerem, jesli wyjdzie to super, jesli nie to jeszcze dramatu nie robimy.
Wracajac do tematu. Do tej pory bylam/jestem zadowolona z dr Milewicza. Mimo wszystko na internecie zaczynaja krazyc o nim niepochlebne opinie, ze np: jedzie na starej opinii, ma za duzo pacjentek, jest oblozony praca i zasypia na wizytach, zleca zbyt duzo niepotrzebnych badan, itd.
Nie wiem co o tym myslec. Nigdy nie zasiegnelam drugiej opinii u innego lekarza i zaczynam rozwazac ta opcje.
Po przewertowaniu forum odnioslam wrazenie, ze duzo z Was zna i/badz leczy sie u tego lekarza. Jakie sa Wasze odczucia?


Witaj.
Ja leczę się od kilku lat u dra Milewicza. My walczymy z poronieniami. Dzięki temu lekarzowi znalazłam nasz problem i właśnie jestem po serii szczepień limfocytami męża. Teraz czekamy na wyniki, czy szczepienia podniosły MLR. Wracając do opinii lekarza- bywa przemęczony, poddenerwowany, zdarza mu się "zawiesić" ale moim zdaniem to naprawdę dobry lekarz. Nie boi się większych dawek leków. Nie wiem czy zleca niepotrzebne badania. Ja szukając przyczyn poronień zrobiłam wszystkie możliwe badania za klika- kilkanaście tysięcy na przełomie kilku lat. Dlaczego aż tyle? Bo wszystkie badania wychodziły dobrze a ja roniłam ciąże za ciążą- po prostu gdzieś musiała wyjść przyczyna... No i wyszła. Ja w lutym wracam do dra. Mam nadzieje, że niedługo będziemy mogli się znów starać. Dodam, że miałam łyżeczkowanie u niego na oddziale. Nie narzekam na niego. Robi wszystko, żeby nam pomóc. Denerwuje się jak tracimy ciążę, myślę że to dla niego jakaś porażka też jest. Nie jest miły, wylewny, nie "głaszcze po głowie" i mówi, że wszystko będzie dobrze. Ale jeżeli szuka się własnie tego to chyba trzeba by iść do psychologa. Mój lekarz nie musi być miły i grzeczny bo takich już miałam. Chce, żeby był skuteczny i póki co tylko On powiedział, że jest jeszcze szansa więc walczymy dalej.

Autor:  elwirra28 [ 19 kwie 2016 17:46 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Dziewczyny! W kieleckiej Gamecie są jeszcze wolne miejsca w programie MZ :arrow: https://www.facebook.com/klinika.gameta ... 3750581494

Autor:  oluska_m [ 11 cze 2016 20:58 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Kochani forumowiczeW ramach trwającego Tygodnia Świadomości Niepłodności zapraszamy do udziału w akcji Pocztówek Nadziei Tegoroczna odsłona ma wyjątkowy wymiar: nie tylko dzielimy się nadzieją, ale tym razem ślemy pocztówkę również do polityków i mediów.Pełną informację znajdziesz :arrow: tutaj jest też utworzone wydarzenie na facebook

Autor:  GorzataMał [ 06 gru 2016 07:38 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Bardzo proszę o polecenie jakiegoś lekarza w Krakowie, najchętniej spoza Macierzyństwa. Mam problemy z autoimmunologią, a na 100% nie jestem dokładnie zdiagnozowana. Potrzebuję lekarza, który kompleksowo podejdzie do sprawy, a nie na start zaleci inseminację. W Macierzyństwie jestem już rok i po wstępnych badaniach immunologicznych (po mojej sugestii) planu leczenia nie ma.

Autor:  barbarka_kr [ 30 gru 2016 18:58 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Takze polecam Artvimed i dr Chrostowskiego. Wspanialy czlowiek i wspanialy lekarz.

Autor:  elwirra28 [ 21 kwie 2017 21:49 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)


Zapewne jesteście już na finiszu składania zeznań podatkowych za rok 2016. Nie zapomnijcie o Bocianie i pozwólcie mu latać!
Niezmiennie liczymy na Was i Wasze wsparcie. 1% Waszych podatków pozwala nam działać na rzecz niepłodnych nieprzerwanie od 14 lat.

http://jedenprocent.nasz-bocian.pl/

Autor:  Szara Mysz [ 24 wrz 2018 10:25 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Cześć dziewczyny,
Niestety nie mam nikogo do polecenia w Krakowie ale chciałam napisać moją opinie bo byłam u kilku i myślę, że może się to komuś przydać. Zaczynając od Parens chodziłam do dr Janeczko i dr Maduzia. Niestety ilość błędów i niedociągnięć jakich się dopuścili jest ogromna. Dr Janeczko skierował nas na inseminację, na pierwszej wizycie dr. Lewandowski stwierdził, że nie mamy najmniejszych szans na naturalne poczęcie. Dr Maduzia pod nadzorem Janeczko prowadził dwie stymulację do in vitro obie zakończone bez transferu. Co wizytę słyszałam inną diagnozę a na końcu dowiedziałam się że natury nie da się zgłębić i możemy próbować dalej bo a nuż się uda. Podejście w Parens jest bardzo schematyczne, mają protokół i się go trzymają nie ważne co się dzieje z pacjentką. Później przeszłam do Artivmed do dr. Chrostowskiego, słyszałam o nim dużo dobrego, poświęcił nam bardzo dużo czasu na pierwszej wizycie, niestety wyszliśmy z przeświadczeniem, że to nie jest to i lekarz nie bardzo wie co z nami zrobić. Przeszliśmy do Novum i okazało się, że wszystko co wcześniej było niemożliwe jakoś dało się zrobić.

Autor:  MajaZima [ 24 paź 2018 14:49 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Witajcie, szukam informacji o klinikach w Polsce, które współpracują z klinikami z innych krajów gdzie in vitro może poddać się singielka. Z tego co tu wyczytałam to Parens ma filie w Polsce a transfer można wykonać na Ukrainie, gdzie podobno nie ma takich obostrzeń jak w nas. Czy słyszałyście może o innych takich klinikach?

Autor:  suana [ 20 lip 2019 11:41 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Kogo polecacie z lekarzy i która klinikę w Krakowie?

Autor:  caroxy [ 23 lip 2019 21:24 ]
Tytuł:  Re: KRAKÓW I OKOLICE (cz.II)

Ja nie polecam Krk...

Strona 4 z 4 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/