Wyświetl temat - KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/

KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=4&t=39595
Strona 124 z 126

Autor:  sylv81 [ 04 gru 2012 18:56 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

Iwona210 pisze:
są oni nastawieni na zapłodnienie metodą inseminacji lub in vitro co niekoniecznie jest najszybszą (ani najtańszą) metodą (a na pewno nią tą, której oczekiwałam).

zupełnie się nie zgadzam, to nieprawda. Leczę się tam od roku, zrobiono mi wszystkie badania, których jeszcze nie miałam, pełną diagnostykę, i dopiero wtedy podjęta została decyzja o inseminacji. Na IVF nikt mnie póki co nie namawiał.
Mało tego - kazano mi odstawić wszystkie leki przepisane przez poprzedniego gin. (m.in. na hiperprolaktynemię której nb. najwyraźniej nie miałam) i zaszłam po tym naturalnie w ciążę (niestety, biochemiczną).

Iwona210 pisze:
Nie leczą w doraźny sposób niepłodności na zasadzie regulacji hormonów, zmiany diety, sposobu życia, itp.

Zmiana diety nie jest metodą lecznia niepłodności, a "regulacja hormonów" nie u każdego jest przyczyną - u mnie np. wszystkie hormony są prawidłowe, i co z tego?

Autor:  kamilcia191 [ 11 gru 2012 19:59 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

Iwona210 pisze:
Moim zdaniem klinika Vitro Live bazuje głównie na przeprowadzeniu sztucznego zapłodnienia, czyli inseminacji lub in vitro.
Nie leczą w doraźny sposób niepłodności na zasadzie regulacji hormonów, zmiany diety, sposobu życia, itp.


Nie zgadzam się, leczę się w klinice od 1,5 roku... niestety w ciąży jeszcze nie jestem, ale pierwsze wizyty generalnie polegały na skierowaniu na badania hormonalne, badania od a do z, potem leki i regulacja hormonów i naturalne starania, a pierwszą inseminację miałam we wrześniu tego roku, czyli po ponad rok od pierwszej wizyty.

Autor:  adzia1982 [ 11 gru 2012 20:16 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

kamilcia191 pisze:
Nie zgadzam się, leczę się w klinice od 1,5 roku... niestety w ciąży jeszcze nie jestem, ale pierwsze wizyty generalnie polegały na skierowaniu na badania hormonalne, badania od a do z, potem leki i regulacja hormonów i naturalne starania, a pierwszą inseminację miałam we wrześniu tego rok.listopad u, czyli po ponad rok od pierwszej wizyty.
a ja pierwsza wizyta we wrześniu 2008. listopad 2008 hsg...i w styczniu 209 inseminacja....zaszłam w czerwcu 2009...a w czerwcu 2010 zaszłam naturalnie.o pierwsze dziecko starałam się od 2003 roku.

Autor:  eneczka [ 31 gru 2012 12:03 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

kamilcia191 pisze:
Iwona210 pisze:
Moim zdaniem klinika Vitro Live bazuje głównie na przeprowadzeniu sztucznego zapłodnienia, czyli inseminacji lub in vitro.
Nie leczą w doraźny sposób niepłodności na zasadzie regulacji hormonów, zmiany diety, sposobu życia, itp.


Nie zgadzam się, leczę się w klinice od 1,5 roku... niestety w ciąży jeszcze nie jestem, ale pierwsze wizyty generalnie polegały na skierowaniu na badania hormonalne, badania od a do z, potem leki i regulacja hormonów i naturalne starania, a pierwszą inseminację miałam we wrześniu tego roku, czyli po ponad rok od pierwszej wizyty.


A u jakiego lekarza się leczyłaś? W moim przypadku klinika była nastawiona na robienie kolejnych inseminacji, zakładając że jestem zdrowa i w końcu uda mi się zajść w ciążę. Dopiero jak pojechałam do innej kliniki kazano zrobić wszystkie badania. W Vitro jedynym badaniem było HSG i okazjonalnie hormony podczas owulacji. Myślę, że to zdecydowanie za mało. Zwłaszcza że sama dopytywałam się o badania...

-- 31 gru 2012 13:10 --

ocicat pisze:
Wcześniejszy wpis był tylko moimi spostrzeżeniami, nie miałam porównania do innych klinik, więc nie zauważyłam wielu rzeczy, które też są ważne w staraniach o dziecko.

Porównując do bociana w Białym, do którego wolałam pojechać niż znowu starać się w vitrolive w Szczecinie, postanowiłam dziewczynom, które nadal tkwią w Szczecinie bo jest to jedyna klinika, napisać że nie warto. Jest drożej i gorzej, poniżej moje refleksje. Oczywiście to moje prywatne spostrzeżenia. W żadnej klinice nie zaszłam w ciąże, mam jedynie uwagi.

- w obydwu klinikach są opóźnienia, z tym, że w bocianie jest się informowanym o stanie kolejki, jeśli czekanie trwa dłużej niż 30 minut przemiła pielęgniarka informuje o tym i można iść na spacer, w vitrolive się czeka, czeka i czeka, każdy boi się zapytać kiedy wejdzie, i nie bez powodu, zaraz jest zbesztany, że jest przecież dużo pacjentek.... Nawet jeśli panie są miłe, to są niedoinformowane, gdyż zawsze to lekarz wybierze, która pacjentka jest ważniejsza, a najważniejsza jest ta zza granicy niemieckiej...
- w vitrolive umawiana byłam do "swojego" lekarza, ale rzadko miał dla mnie czas, mimo iż czekałam ponad godzinę na wizytę,
- w vitrolive do inseminacji prowadzona byłam przez wszystkich lekarzy, którzy tam pracowali, zaliczyłam również praktykantów (tak mi się wydaje, bo widziałam ich tam raz), jedna inseminacja a lekarz się nie powtarzał, w bocianie jestem ciągle u tego samego lekarza.



Zdecydowanie zgadzam się z całą wypowiedzią. Po kilku IUI postanowiłam wybrać się do Bociana (pociąg bezpośredni do Białegostoku - 9 h) i jestem zadowolona z pierwszej wizyty. W Vitro nie miałam już nadziei na cokolwiek. I nikt się tym nie przejmował i nie szukał innych rozwiązań. W przyszłym tygodniu jadę na IUI do Białegostoku :)

Autor:  Gość [ 01 sty 2013 15:00 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

od niedawna jestem pacjentką VitroLive, i nie wiem czy ja mam szczęście, ale generalnie po 2 wizycie dostałam skierowanie do szpitala, aby tam wszystkie badania zrobić aby nie "latać", gdy czekałam w poczekalni a lekarz jeszcze nie przyjechał, to Pani co chwilkę zaglądała i przepraszała, no czasem tak bywa, Szczecin, korki itd, ogólnie wrażenie super, lekarz również, w razie problemu zadzwonilam na kom, bez problemu porozmawiał ze mną. Ogólnie bardzo pozytywnie.

Autor:  agulinka1 [ 05 mar 2013 21:25 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

Witam :)

dziewczyny ja mogę Wam z czystym sumieniu polecić prof. Pawelczyka, niestety przyjmuje on w Poznaniu jest kierownikiem klinki na Polnej, ale przyjeżdżają do niego dziewczyny z całej Polski. Ja mieszkałam w Poznaniu i zaczęłam leczenie od pani prof. która leczyła mnie nie na to co trzeba, kasę ciągała za wszytko, niestety szybko zmieniłam ją na profesora Pawelczyka i to była najsłuszniejsza decyzja. Wizyta trawa nie 5 min, a min.to 30min wszytko tłumaczy, wyjaśnia. Miałam laparoskopie, insyminacje, niesyty bez skutku. Zdecydowaliśmy się na ivf, leki nie były przepisywane na zapas, po każdym usg podczas procedury ivf szliśmy na wizytę do gabinetu w szpitalu i ustalał jakie dawki i jaki zastrzyk, nie były to już płatne wizyty, nie naciągał nas finansowo. Dzięki profesorowi udało nam się, za pierwszym razem ivf, obecnie zaczął nam się 16 tydz. i czekamy na nasze szczęście. Obecnie mieszkamy w Szczecinie, ale ciążę prowadzi profesor Pawelczyk, raz w miesiącu jeździmy do Poznania i tam chce rodzić maluszka. Wizyty są późnym popołudniem, może kogoś zdziw ale i w nocy. Są to duże koszty, ale warto ... Przepraszam ze tak się rozpisałam ale wiem jak ja szukałam pomocy i bardzo pragnęłam tego jedynego szczęścia, może komuś pomogę...profesor pomoże, chętnie odpowiem na wszystkie pytania.

Pozdrawiam serdecznie,
agulka

Autor:  twins27 [ 28 mar 2013 14:28 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

Zastanawiam się, czy Wasze negatywne opinie nie zależą od tego, że się nie udało zajść w ciążę?
Ja się leczę w Vitro od sierpnia 2012. Wcześniej 2 lata chodziłam do "normalnego" lekarza, który niespecjalizował się w niepłodności. U niego zawsze wszystko było pięknie, faszerował mnie lekami, dawał zastrzyki, które nic nie pomagały.
W Vitro trafiłam na 1 wizytę do prof. Kurzawy. Z biegu dostałam skierowanie na laparoskopię. Stwierdził, że jemu moje wcześniejsze badania (hormonalne i usg) nic nie powiedzą, dopóki nie sprawdzi, co dzieje się w środku. Po m-cu już byłam po zabiegu. W szpitalu sam przyszedł, porozmawiał, tak samo dr, który mnie operował (też z Vitro - dr. Głąbowski).
Obydwoje jasno postawili sprawę.
Dali nam czas do maja (w międzyczasie przeniosłam się do dr Sienkiewicza ze względu na koszty wizyt) i jeśli wtedy się nie uda naturalnie to IVF. Laparoskopia nie przyniosła żadnej poprawy i już od listopada miałam nawrót "choroby", która jest oporna albo zupełnie odporna na leczenie (u mnie ta druga wersja).
W styczniu miałam robione HSG i od marca miałam przygotowywać się do IVF, ale przesunęłam na czerwiec.
Sienkiewicz sam powiedział, że jak chcę może mnie próbować leczyć, ale tak naprawdę nie wiadomo ile to potrwa. Zrezygnowałam na rzecz IVF.

pozdrawiam!

Autor:  kas.nia [ 22 kwie 2013 21:18 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

hej dziewczyny mam pytanie do was ,jestem początkująca w kwestii niepłodności ale i mnie to chyba też dotknęło,narazie badam teren i podczytuję;),moje 1 pytanie kieruję do Was juz zapewne doświadczonych a mianowicie chodzi mi o hsg do ktorego będę się szykować,jak wygląda to w klinice?czy robią to w znieczuleniu ogólnym czy nie ,jakie muszę mieć badania żeby je wykonać itd??,tak pokrótce o sobie ..jestem po przebytej ciąży pozamacicznej w listopadzie zeszłego roku ,leczona byłam mtx,od stycznia działamy z mężem i ..dalej nic(zroty-stwierdzone podczas laparoskopii,mtx podany był dolokalnie),tak więc wracam do pytania o hsg i w sumie jeszzce jedno mi się nasuwa..prolaktyna badana przed testem na początku cyklu wyniosła 6,42 ,po teście natomiast 180,00,jeśli jest tu jakaś dziewczyna co miała podobny problem i leczyła się własnie w vitro ,to proszę o opinię lekarza prowadzącego z tej kliniki,bo mój niestey jest bardzo oporny na wszystko i jakoś mu nie ufam:/pozdrawiam Was:)

Autor:  Evitek [ 28 sty 2014 11:23 ]
Tytuł:  Re: VitroLive Szczecin

jestem osobą z bogatym doświadczeniem jeśli chodzi o leczenie. na samym początku trafiłam do dr Sienkiewicza, robił co robił,nawet chyba fachowo. najpierw dał czas na naturalne starania, po pół roku badania, 4IUI... hsg,laparo, czyli złoty standard tej kliniki. Niestety podczas laparo dokonano u mnie fenestracji jajników co było zupełnie niepotrzebne. stymulacja do ICSI bez badań hormonalnych, nawet progesteronu nie badano. Sam transfer bez usg, z zaleceniem :" może pani jechać na narty".. Nikt nie wspomniał nawet o nospie.
aaa badanie amh nie badane nigdy, dopiero w Salve pierwszy raz, kiedy okazało się że mam AMH 0,7. A więc IUI były zwykłym marnowaniem czasu i kasy.
jak dla mnie to klinika dla prostych przypadków,niestety podejście lekarzy, metody, sama "obsługa" i organizacja kliniki pozostawia wiele do życzenia.
To prawda o niemieckich pacjentkach, o kolejkach, o niewiedzy recepcjonistek które nie mogą się domyślić o jakie badania lekarzowi chodziło na skierowaniu... O zlewackim podejściu lekarzy. Za wyjątkiem dr Bączkowskiego, który ma wiedzę i mu się jeszcze chce.
Sam fakt że w tej klinice hasło adopcja komórek jest tylko hasłem, i nie umieją ugryźć tego tematu jest dla mnie porażką. Ale to zrozumiałe, to jest jedyna klinika w regionie, par w potrzebie setki... po co mają sobie dokładać roboty? Zero konkurencji powoduje to że ta klinika nie musi tak naprawdę NIC.

Autor:  ewelka_1984 [ 18 mar 2014 22:32 ]
Tytuł:  Re: KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

witam,
ile kosztuje in vitro w tym szpitalu? zabieg, lek, wszytsko łcznie?

Autor:  adzia1982 [ 18 mar 2014 23:16 ]
Tytuł:  Re: KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

ewelka_1984 zapraszam do nas na pogadajmy http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... 77&t=86498

Autor:  bea72 [ 04 maja 2014 09:53 ]
Tytuł:  Re: KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

Drodzy Forumowicze,
zapraszamy do wypowiedzenia się w sprawie
Standardów Pacjenckich 2014

Autor:  esta123 [ 06 maja 2014 19:36 ]
Tytuł:  Re: KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

Cześć. Napiszcie mi proszę - która z Was była w Policach na HSG? Mam skierowanie od lekarza do Polic na to badanie. Lekarz mi tłumaczył jak to badanie będzie przebiegać, że mogę zostać w szpitalu na dwa dni. Ale nie wiem czy mam brać jakieś wyniki ze sobą? Mam na skierowaniu napisane o pobraniu wymazu na stopień czystości pochwy, że mam stawić się na izbę przyjęć między 8.00 a 8.30, ale nie wiem czy to ja mam sama wcześniej o ten wynik czystości zadbać i umawiać się na wizytę, czy to w Policach zrobią wszystkie wyniki przed HSG. Pytam, ponieważ otrzymałam kilka sprzecznych informacji i nie chciałabym żeby się potem okazało, iż miałam jakiś wynik ze sobą przygotować a tego nie uczyniłam...

Autor:  kas.nia [ 06 maja 2014 19:41 ]
Tytuł:  Re: KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

esta123 zapraszam na forum dwa linki wyżej i wszystko ci powiemy ;)

Autor:  oluska_m [ 06 maja 2014 22:53 ]
Tytuł:  Re: KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

esta123 odnośnie przebiegu zabiegu histeroskopii i przygotowania do niego proponuję zajrzeć na odpowiedni wątek w podforum jak się leczyć :arrow: HISTEROSKOPIA

Strona 124 z 126 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/