Wyświetl temat - KLINIKA VITROLIVE W SZCZECINIE

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 01 maja 2011 13:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lip 2009 00:00
Posty: 1027
julia28 pisze:
Natomiast te wszystkie minusy są bez znaczenia widząc, ilu osobom ci Lekarze pomagają.


Fajnie się tak mówi jak się udało za 1 razem. Ale jak ktoś jest po 4 próbach bez rezultatu i w dodatku zauważa że lekarz nie notuje ważnych wyników w karcie pacjenta i potem nie bardzo wie o czym się mówi to jak tu się nie zrażać :?:
Ja co prawda wierze że kiedyś się uda i z takim nastawieniem zawsze podchodze do zbaiegó ale pewne niedociągnięcia i zaniedbania mogliby troszkę poprawić bo są naprawdę rażące.

_________________
03.2009 azoo
01.2010 biopsja :(
2010 2x AID w tym 1 x cb i klapa :cry2:
2011 3 x AID w tym 1 x cb kolejna klapa :cry2:
05.2015 histero - ok :D
06.2015 VI AID - 13 dpi - 189 ml/U, 15 dpi - 404,1 ml/U 15.07 - jest serduszko :love: TP. 11.03.2016 r. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 maja 2011 17:19 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 06 wrz 2008 00:00
Posty: 30155
Lokalizacja: z Patatajni
meggi_22 pisze:
Fajnie się tak mówi jak się udało za 1 razem. Ale jak ktoś jest po 4 próbach bez rezultatu i w dodatku zauważa że lekarz nie notuje ważnych wyników w karcie pacjenta i potem nie bardzo wie o czym się mówi to jak tu się nie zrażać
ja skończyłam leczenie w xl w lutym 2010 ale wiadomo z jakiego powodu :wink: ale prof zawsze wszystko notował,niewiem jak u innych :wink:

_________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba!
Michał
Hania


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 02 maja 2011 21:27 
Offline

Rejestracja: 08 wrz 2009 00:00
Posty: 44
julia28 pisze:
profesor nie mówił słodkim głosem i nie głaskał nas po główkach.
julia28 pisze:
Dla mnie liczy się głównie cel i jego osiągnięcie, więc nie zrażajcie się opiniami negatywnymi, bo wszystko zależy od naszych oczekiwań. Nastawcie się na osiągnięcie celu, bo wizyty w klinice to nie herbatka u cioci!!!


Nigdy nie oczekiwaliśmy żeby jakiś lekarz głaskał nas po głowie,oczekiwaliśmy profesjonalnego podejścia i pomocy. Nigdy też nie traktowaliśmy wizyty w klinice jak HERBATKI U CIOCI! A co do oczekiwań myślę, że wszyscy mamy takie same, oczekujemy po prostu pomocy. Nikt nie chodzi tam dla rozrywki.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 20 maja 2011 00:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sty 2011 02:41
Posty: 340
Dziewzcyny nie jestem ze szczecina co prawda, ale moj maz jest, obecnie mieszkamy w irlandii i z racji tego musze wybrac klinike do in vitro w Polsce, tylko ja jestem z poludnia polski a moj jest ze szczecina wiec szukam i w krakowie i w katowicach i czegos na polnocy, doradzcie dobrego lekarza i dobra klinike, blagam! Bo zostalo juz dwa miesiace i chce ruszyc z ICSI. Z gory dziekuje za odpowiedzi

_________________
Nasz CUDaczek juz z nami od 10 m-cy <3


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 20 cze 2011 21:47 
Offline

Rejestracja: 28 maja 2010 17:43
Posty: 85
Leczyłam się w Vitrolive przez rok. Moje uwagi:
dodatnie:
- blisko domu,
- badania są od razu w klinice, nie trzeba gdzieś indziej ich robić,
- panie w recepcji miłe,
- leki do kupienia na miejscu (mam na myśli ovitrelle)
- nowoczesne, czyste i przyjemne wnętrze,

ujemne:
- spóźnienia, wieczne kolejki,
- zero wywiadu środowiskowego,
- pomieszczenie do pobierania krwi i zostawiania plemników - wielka porażka, wejście na pobranie krwi po panu, który wcześniej tam zostawiał materiał grozi zemdleniem,
- samo zostawienie materiału przez facetów jest upokarzające, zero dyskrecji,
- IUI prowadzone na odwal: po 3 nieudanych IUI dowiedziałam się, że mam wielkie mięśniaki, i zero szans na zagnieżdżenie, więc po co miałam te IUI, i dlaczego dopiero kolejny lekarz w vitrolive to zauważył?
- przy 4 IUI od momentu, w którym recepcjonistka powiedziała, że wybrane plemniki czekają już na mnie na biurku minęła ponad godzina, zrodziły się więc wątpliwości czy aby na pewno mają jakąkolwiek wartość - ale to były moje wątpliwości, nie wiem jak było naprawdę, pewnie były specjalnie przechowywane,
- 4 IUI trwało ponad godzinę, a ja leżałam w niewygodnej pozycji na fotelu ginekologicznym z wziernikiem, byłam sama, mało nie zemdlałam...
- można się nabawić kompleksów, że nie jest się niemiecką pacjentką, one obsługiwane są zawsze poza kolejką,
- problem z wyciągnięciem dokumentacji z leczenia,

plus minus:
- lekarz z vitrolive wykrył sporej wielkości mięśniaki, których nie zauważyło 3 innych lekarzy, tyle że byli to lekarze z vitrolive.

To są moje subiektywne spostrzeżenia, na temat tego czy lekarz jest miły czy nie, i czy głaszcze mnie po ręce, nie dyskutuję, bo jak ktoś wspomniał wcześniej: liczy się efekt. U nas żadnego efektu nie było. Do tej pory zastanawiam się dlaczego każda IUI miała inny czas, jedna trwała 10 minut, inna ponad godzinę. Dlaczego lekarz musi zostawiać wziernik na ponad godzinę, czy to na pewno jest potrzebne?

Aby spełnić to jedno marzenie jesteśmy w stanie znieść bardzo wiele i niektórzy to wykorzystują. Za czwartym razem przy IUI z bólu płakałam na fotelu i mimo iż nie jestem wierząca to modliłam się, aby się to skończyło. Obiecałam sobie, że bez względu na wszystko nigdy więcej nie będę znosiła takiego upokorzenia i to za własne pieniądze.

Życzę powodzenia innym parom, aby ich droga do szczęścia była lżejsza i mieli więcej szczęścia. To tyle w kwestii tej kliniki, dla nas etap zamknięty. Szkoda tylko zmarnowanego roku, pieniędzy i nerwów.

_________________
20.09.2011 ICSI/IMSI 8A, 8B
8dpt 39 / 10dpt 108 / 14dpt 790 / 20dpt 9702 / 28dpt 50 876
28dpt dwa serduszka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 25 cze 2011 10:55 
Offline

Rejestracja: 25 cze 2011 10:43
Posty: 1
Witam
Jestem nowa "w temacie" i mam pytanie dotyczące inseminacji nasieniem dawcy. Jak się to odbywa, jakie badania, jaki koszt?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 25 cze 2011 11:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2010 22:31
Posty: 1063
magdatb witaj :)
Zajrzyj na wątek " Vitrolive Szczecin czyli co, kto, gdzie i kiedy?" Wszystkie jesteśmy tam, tam powinnaś znaleźć odpowiedzi na swoje pytania, na pewno dziewczyny chętnie posłużą Ci swoją radą :)

_________________
27.12.2014 IUI
30.01.2015 jest serduszko :D
TP 19.09.2015


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 25 cze 2011 17:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lip 2009 00:00
Posty: 1027
magdatb pisze:
WitamJestem nowa "w temacie" i mam pytanie dotyczące inseminacji nasieniem dawcy. Jak się to odbywa, jakie badania, jaki koszt?


Na początek masz link do tematu który podała agaciorek :
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... start=1710

A teraz odnośnie AID w Vitrolive się wypowiem bo sama korzystam z tej opcji. Koszt to 1500 zł inseminacja nasieniem dawcy w tym monitoringi + leki do stymulacji np. clo około 5 zł lub gonadotropiny to dużo wyższy koszt np. Fostimon 68 zł za 1 zastrzyk a bierze się kilka z zależności od tego jak będą rosły pęcherzyki lub też jeszcze droższe Puregon + zastrzyk na pęknięcie podawany na około 36-40 h przed insmeinacją 80 zł. To co do kosztów samego zabiegu bo za badania np. hormonów będziesz płaciła dodatkowo według cennika podanego na stronie vitrolive. Badania podstawowe które ja miałam robione to hormony: FSH, LH, Estradiol, Prolaktyna, Progesteron, Testosteron, TSH, chlamydia, cytologia. Przed zabiegami insmeinacji powinno się również zrobić HSG czyli badanie drożności jajowodów. Ja niestety jeszcze tego badania nie miałam bo dr twierdzi że u mnie nie ma takiej potzreby ale teraz będe naciskała na to badanie.

Ogólnie nie polecam tej kliniki, jestem po 5 AID w tym 2xcb i popieram swoje przedmówczynie że podejście do pacjenta mało profesjonalne, inseminacje robione na odwal, lekarze mili ale nie o to chodzi żeby ktoś był miły tylko żeby się udało. Wiecznie zamieszanie, opóźnienia, wizyty po 5 minut i nawet się dobrze człowiek wypytać nie zdąży a tu już następny, zabiegi mimo ustaleń przeprowadza inny lekarz również mimo ustalonej godziny z duuuużym opóźnieniem.

Jeśli masz jakieś pytania to pytaj śmiało na forum lub na priv.

_________________
03.2009 azoo
01.2010 biopsja :(
2010 2x AID w tym 1 x cb i klapa :cry2:
2011 3 x AID w tym 1 x cb kolejna klapa :cry2:
05.2015 histero - ok :D
06.2015 VI AID - 13 dpi - 189 ml/U, 15 dpi - 404,1 ml/U 15.07 - jest serduszko :love: TP. 11.03.2016 r. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 lip 2011 17:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 kwie 2011 17:39
Posty: 4952
Zgadzam się z Meggi - że Ci, którym udało się za I wszym razem zajść w ciążę (IUI, IVF, ICSI i inne), to będą chwalić klinikę i jej "osiągnięcia". Tak naprawdę w Szczecinie VL jest jedyną raczej kliniką zajmującą się niepłodnością partnerską i w wykonywaniu zabiegów InVitro. Przyznać należy, że standardy kliniki odbiegają od normy, moim zdaniem jakość usług jest na średnim poziomie. Wiele by należało dopracować, by było ok. Mi nie udało się któryś raz, więc mam mieszane uczucia, choć na forum są osoby, którym udało się za 1-wszym podejściem. Wiem, co czują koleżanki, którym tak jak mi nie udało się do tej pory i dlatego doszukujemy się "pewnych dopracowań" ze strony kliniki. Gdyby nie to, że walka o dziecię trwa, to osobiście bym lekarzowi, czy lekarzom powiedziała co myślę o klinice. Choć wydaje mi się, że Oni i tak mają to w d...., ponieważ za chwię przyjdzie kolejna para mająca problem i kolejna karta klientki założona :)

_________________
5 x ICSI :(
I CRIO AZ :(
II CRIO AZ :) - 7/8 t.c. - serduszko przestało bić :( maluszek poszedł do aniołków [*]
III CRIO AZ :(
IV CRIO AZ 3.08.2015 ET perełki :love:
6dpt :testI: Bhcg 23,28; 10dpt 115,20; 12dpt 218,30; 14dpt 544,60; 17dpt 1752,00
3/2016 r. - jest już z nami synek :love:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 07 lip 2011 12:29 
Offline

Rejestracja: 12 sty 2011 21:01
Posty: 170
hej dziewczyny podchodze do ivf u doktora Sienkiewicza jestem dopiero na antykach od 5 dnia cyklu .W 3 dc zrobiłam juz hormonki no i teraz juz czekam na wizyte zeby ustalic co i jak .Mam pytanie czy w vitrolive stosuje sie dlugi czy raczej krotki protokoł? probowalam wejsc na stronke szczecinianki ale nie moge dostac maila zwrotnego a i drugi raz sie nie moge zalogowac bo moj mail jest juz zajety tak mi wyskakuje tutaj. jak myslicie czy ta klinika jest naprawde dobra? bo z tego co czytam to nic ciekawego nie wywnioskowalam.To moje pierwsze podejscie .

_________________
12.2010 cp usunięty prawy jajowód
03.2011 cp jajowód lewy zachowany
06.2011 HSG ok
06.2011 ivf vitrolive
16.08 pierwsze zastrzyki nie bylo zle: 26.08 transfer i czekamy na testowanie...
11 dpt sa dwie kreseczki:)beta 207:13dpt 400:15dpt 820:)
28dpt serduszko!!!Tp 9 maja 2012
Hubi jest z nami!:)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 lip 2011 15:51 
Offline

Rejestracja: 20 kwie 2011 13:45
Posty: 755
jeśli chodzi o moje spostrzeżenia dot kliniki VitroL., to nie są one pozytywne.. Spędziłam tam sporo czasu i myśle że za dużo. Wszystkie podejścia lekarzy do pacjentów są schematyczne, stosowane są te same leki w tych samych praktycznie dawkach, na zasadzie a nóż się uda. Przez moje 4 IUI i 1ICSI ani razu nie miałam zbadanego progesteronu, o amh nawet nie wspomnę. Tak samo traktowane są pacjentki z niską rezerwą jajnikowa , jak i i wysoką. IUI rzeczywiście wygląda jak opisujecie, tzn na totalny odwal, dr B tak mi zrobił któregoś razu IUI, że już po chwili wszystko leciało mi po pośladkach, a jak wstałam -po nogach..całośc trwała może 1 minutę! Oczywiście, jeśli o tobie zapomną, to nie możesz wstać z tym cholerstwem w środku.. i leżysz 30-40 minut! Opieka po ICSI opierała się "proszę zrobic test po 14 dniach" żadnych badań progesteronu, żadnych zaleceń np o nospie, standardowe leki jak dla wszystkich i tyle. Nie jestem zadowolona z tej kliniki, brak konkurencji dla niej oznacza brak rozwoju, brak starań i bylejakość. Nie słyszałam żeby kiedykolwiek pomogli parze o ciut bardziej skomplikowanej sytuacji. A wychwalanie się prof K o przyjazdach niemek jest zabawne, ponieważ przyjeżdżają owszem na swoje 3 czy 4 podejście, kiedy już nie mają opłaconego zabiegu z budżetu państwa, a sz-n jest tańszy od klinik niem.i dla nich jest poporostu najbliżej.
Uważam osobiście że to wstyd, żeby w całym rejonie nie było konkurencji dla tej kliniki..


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 30 lip 2011 15:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 wrz 2009 00:00
Posty: 61
Lokalizacja: Szczecin
[treść wymoderowano jako niezgodną z tematem wątku]

_________________
M-oligoasthenoteratozoospermia
ja- badania OK
1 IUI :(
1 aniołek :cry:
04/2011 urodził się nasz synek !


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 14 wrz 2011 19:56 
Offline

Rejestracja: 28 maja 2010 17:43
Posty: 85
Wcześniejszy wpis był tylko moimi spostrzeżeniami, nie miałam porównania do innych klinik, więc nie zauważyłam wielu rzeczy, które też są ważne w staraniach o dziecko.

Porównując do bociana w Białym, do którego wolałam pojechać niż znowu starać się w vitrolive w Szczecinie, postanowiłam dziewczynom, które nadal tkwią w Szczecinie bo jest to jedyna klinika, napisać że nie warto. Jest drożej i gorzej, poniżej moje refleksje. Oczywiście to moje prywatne spostrzeżenia. W żadnej klinice nie zaszłam w ciąże, mam jedynie uwagi.

- w obydwu klinikach są opóźnienia, z tym, że w bocianie jest się informowanym o stanie kolejki, jeśli czekanie trwa dłużej niż 30 minut przemiła pielęgniarka informuje o tym i można iść na spacer, w vitrolive się czeka, czeka i czeka, każdy boi się zapytać kiedy wejdzie, i nie bez powodu, zaraz jest zbesztany, że jest przecież dużo pacjentek.... Nawet jeśli panie są miłe, to są niedoinformowane, gdyż zawsze to lekarz wybierze, która pacjentka jest ważniejsza, a najważniejsza jest ta zza granicy niemieckiej...
- w vitrolive umawiana byłam do "swojego" lekarza, ale rzadko miał dla mnie czas, mimo iż czekałam ponad godzinę na wizytę,
- w vitrolive do inseminacji prowadzona byłam przez wszystkich lekarzy, którzy tam pracowali, zaliczyłam również praktykantów (tak mi się wydaje, bo widziałam ich tam raz), jedna inseminacja a lekarz się nie powtarzał, w bocianie jestem ciągle u tego samego lekarza.

Dostrzegam także jak ważne jest odpowiednie miejsce na pobranie krwi, zastrzyki itp, czyli to czego brakuje w vitrolive. Ważne jest wsparcie, którego w vitrolive nie ma, są za to pretensje i nerwowa atmosfera, którą tworzy szef, a jego pojawienie powoduje, że nawet mucha nie brzęknie.

Do bociana trafiliśmy dzięki pozytywnym opiniom dziewczyn z internetu, to prawda, że tutaj są lekarze i pielęgniarki, którzy są mili. Traktują człowieka jak pacjenta - partnera, z którym się rozmawia, informuje. Lekarz jest dostępny całą dobę 7 dni w tygodniu, to sama sprawdziłam, i to też prawda. Podejście jest indywidualne, codziennie są robione hormony i do nich dobierana jest dawka, dlatego jeśli kobieta się źle stymuluje to tylko taka klinika odpowiednio ją wyszykuje, i nikt mi nie powie, że typowa procedura ma jakieś szanse.

Jeśli chodzi o cenę, słabo się stymuluję (już finiszujemy), więc dostawałam większe dawki co za tym idzie drożej wyszło, a i tak wyjdzie taniej niż w Szczecinie.

Nie wiem czy zajdę w ciążę, ale wiem jedno. W końcu zostałam potraktowana jak człowiek, a nie jak wyciągarka pieniędzy. Vitrolive nie ma konkurencji w Szczecinie, ale ma konkurencję w Polsce. Dopóki są niemieckie pacjentki, którym nikt już nie refunduje in vitro i przyjeżdżają aby mieć taniej, dopóty vitrolive będzie żyło w przekonaniu, że są najlepsi.

Zaznaczam, że moim celem nie jest naganianie klientów bocianowi, ale żeby powiedzieć parom, które stoją na rozdrożu tak jak my jakiś czas temu, że jeśli widzą niedociągnięcia kliniki, ale je znoszą z pokorą, to żeby ją rzucili w diabły i poszli tam gdzie można poczuć się lepiej. Naprawdę są mili lekarze i kliniki które szanują pacjenta, a także zależy im abyśmy zaszli w ciążę.

_________________
20.09.2011 ICSI/IMSI 8A, 8B
8dpt 39 / 10dpt 108 / 14dpt 790 / 20dpt 9702 / 28dpt 50 876
28dpt dwa serduszka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 wrz 2011 11:59 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 06 wrz 2008 00:00
Posty: 30155
Lokalizacja: z Patatajni
ocicat wiesz w wieli rzeczach się nie zgodzę,ja monitoringi zawsze miałam u K,on mi robił iui,w razie W mogłam do niego dzwonić,ale dobrze ze nie musiałam,panie z recepcji jak dla mnie miłe....nawet jedna jest pielęgniarka przesympatyczna.....udzieliła mi oparcia jak po usg wyszło podejrzenie ZD.....fakt kolejki są,jak wszędzie,.....

_________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba!
Michał
Hania


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 wrz 2011 20:54 
Offline

Rejestracja: 28 maja 2010 17:43
Posty: 85
adzia też byłam u doktora K. do czasu, mimo umówienia do niego nie miał dla mnie czasu (o czym dowiedziałam się po godzinie czekania), i wziął mnie doktor B. To mnie nie zraziło, ale jak mi wszedł w trakcie, gdy się szykowałam do USG i bez gaci stałam jak ta lala, z pretensjami aby B. się streszczał, do tego wychodząc trzepnął drzwiami aż mało z futryn nie wyleciały, to sama rozumiesz, ale mogę mieć powody lekkiego rozczarowania...

Może coś się zmieniło, może kryzys ich dotknął i zmienili swój stosunek do pacjentek, czego Ci szczerze życzę. Przez rok czasu nie zaskoczyli mnie niczym miłym. Dla mnie może to być ostatnia klinika na świecie a ja już tam nie pójdę, uraz pozostał, na szczęście są inne kliniki, tańsze i mi bardziej odpowiadają.

Najpierw byłam rozczarowana ich podejściem, teraz mam porównanie, i stwierdzam, że poziom ich usług odstaje na niekorzyść. Panie w recepcji są miłe, ale co mi po miłej pani, która nie jest w stanie mi powiedzieć kiedy wchodzę i czekam ponad godzinę na wizytę. Co w sytuacji umawiania się na 16.15 prosto po pracy z pustym żołądkiem jest zbędne, można poinformować o opóźnieniu i czekający mógłby wyskoczyć coś zjeść... I to ogólnie niedoinformowanie, no chyba że komuś odpowiada informacja w stylu, wszystko jest bardzo dobrze. "Jak wyniki męża? - a bardzo dobrze" "Ale jak dokładnie? - no bardzo dobrze" Po wymuszeniu dostaję wyniki męża a tam jak byk 1% zdrowych plemników, no rzeczywiście bardzo dobrze, ale dla kogo???

Ciągle się również zastanawiam nad sensem IUI z wziernikiem przez godzinę? Może komuś sprawia to przyjemność, ja do tych osób nie należę.

_________________
20.09.2011 ICSI/IMSI 8A, 8B
8dpt 39 / 10dpt 108 / 14dpt 790 / 20dpt 9702 / 28dpt 50 876
28dpt dwa serduszka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1883 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Lamera i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group