Wyświetl temat - KLINIKA CENTRUM PARENS W KRAKOWIE (dawniej Centrum In Vitro)

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC




 [ Posty: 1593 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 102, 103, 104, 105, 106, 107  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: czw sie 31, 2017 4:05 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:00 pm
Posty: 6086
Lokalizacja: Mazowsze
Na rozmowy na temat leczenia niepłodności z zastosowaniem in vitro zapraszam do podforum "jak się leczyć" do wątku Przebieg i przygotowania do IVF/ICSI/IMSI/Crio (cz.XVII). Zapraszam również do zapoznania się z informacją zamieszczoną w wątku Informacja dot. forów "jak się leczyć" i "gdzie się leczyć"

_________________
Starania od 2005 r./PCOS, insulinooporność, hiperprolaktynemia czynnościowa/Leczenie SIOFOR 500, Spironol 100.
29.11.2008 r. - Aniołek 6tc [*]
29.09.2010 r. - Synek :love:


Na górę
  
 
PostZamieszczono: śr lis 15, 2017 5:13 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 17, 2009 11:00 pm
Posty: 606
Hej, czy ktoś aktualnie się jeszcze leczy w tej klinice czy zostałam sama na polu bitwy :) ?


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt lis 24, 2017 11:35 am 
Awatar użytkownika
xlenkaa ja jestem, cały czas. Inseminacje bez skutku, z resztą, tak, jak doktor Janeczko mówił. Ja nie wiem, jak on jeszcze ma do nas cierpliwość. Najpierw mu jęczałam, że drożności się boję, a okazało się, że nie było czego, bo był bardzo delikatny i nic nie bolało (internety kłamią :lol: ). Potem zaparłam się, że chcę spróbować inseminacji, a teraz już chyba mu całkowicie zaufam. Mam wrażenie, że naprawdę nie chce z nas zedrzeć kasy, tylko pomóc. Zdecydowaliśmy się na in vitro. Ostatnio znów w poczekalni spotkałam dziewczynę przed USG położniczym (mam chyba szczęście do takich). Wierzę, że kiedyś też wyjdę stamtąd taka uśmiechnięta, jak ona :love:


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt lis 24, 2017 7:16 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 26, 2013 4:58 pm
Posty: 1657
anka_33 pisze:
xlenkaa ja jestem, cały czas. Inseminacje bez skutku, z resztą, tak, jak doktor Janeczko mówił. Ja nie wiem, jak on jeszcze ma do nas cierpliwość. Najpierw mu jęczałam, że drożności się boję, a okazało się, że nie było czego, bo był bardzo delikatny i nic nie bolało (internety kłamią :lol: ). Potem zaparłam się, że chcę spróbować inseminacji, a teraz już chyba mu całkowicie zaufam. Mam wrażenie, że naprawdę nie chce z nas zedrzeć kasy, tylko pomóc. Zdecydowaliśmy się na in vitro. Ostatnio znów w poczekalni spotkałam dziewczynę przed USG położniczym (mam chyba szczęście do takich). Wierzę, że kiedyś też wyjdę stamtąd taka uśmiechnięta, jak ona :love:


Też wierzyłam i się prze wierzyłam. Na szczęście w porę zorientowaliśmy się że tracimy tam czas. Dziś jesteśmy szczęśliwymi rodzicami prawię roczniaka.
Polecam Białystok - tylko !!


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt gru 29, 2017 9:17 pm 
Offline

Rejestracja: wt lis 28, 2017 4:04 pm
Posty: 18
Heej :) Jestem na forum od niedawna, na razie nie wiele pisałam, raczej czytałam Wasze historie. Bardzo cieszę się czytając o Waszych sukcesach, za historie które nie zakończyły się jeszcze sukcesem - trzymam kciuki :)
My z M staramy się od blisko 2 lat (obecnie mam 28), niestety mam endometrioze 4st, miałam laparoskopie ale mam odnowioną torbielkę na jednym z jajników, AMH 0.7. Pozostałe wyniki są w jak najlepszym porządku, nawet dr przeglądając wyniki męża pytała czy nie chciał by zostać dawcą :D Chcielibyśmy podjąć kolejne kroki bo boimy się tej obniżonej rezerwy i zastanawiamy się nad inseminacją w Parens... Czy możecie polecić lekarza godnego zaufania? Dużo naczytałam się o dr Janeczko i pewnie to do niego uderzymy ale może są osoby, którym szczególnie pomógł ktoś inny? Właściwie nie chodzi mi o to aby był miły uprzejmy itd tylko skuteczny! U miłych pań dr to ja już byłam ale widać to nie wystarcza aby zajść w ciążę :)
Pozdrawiam Was ciepło

_________________
Start 05.2016
Wyniki M - OK
Endometrioza


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt sty 12, 2018 7:34 pm 
Awatar użytkownika
mysza007 pisze:
Heej :) Jestem na forum od niedawna, na razie nie wiele pisałam, raczej czytałam Wasze historie. Bardzo cieszę się czytając o Waszych sukcesach, za historie które nie zakończyły się jeszcze sukcesem - trzymam kciuki :)
My z M staramy się od blisko 2 lat (obecnie mam 28), niestety mam endometrioze 4st, miałam laparoskopie ale mam odnowioną torbielkę na jednym z jajników, AMH 0.7. Pozostałe wyniki są w jak najlepszym porządku, nawet dr przeglądając wyniki męża pytała czy nie chciał by zostać dawcą :D Chcielibyśmy podjąć kolejne kroki bo boimy się tej obniżonej rezerwy i zastanawiamy się nad inseminacją w Parens... Czy możecie polecić lekarza godnego zaufania? Dużo naczytałam się o dr Janeczko i pewnie to do niego uderzymy ale może są osoby, którym szczególnie pomógł ktoś inny? Właściwie nie chodzi mi o to aby był miły uprzejmy itd tylko skuteczny! U miłych pań dr to ja już byłam ale widać to nie wystarcza aby zajść w ciążę :)
Pozdrawiam Was ciepło



Cześć mysza007 :) Doktor Janeczko nie zawsze jest miły :D ma swoje gorsze dni, chyba jak każdy człowiek. Ale my mu ufamy, bo od początku spotkaliśmy się z jego ogromną wiedzą i doświadczeniem. Chyba każdy lekarz ma różne opinie, zależnie od subiektywnej oceny pacjentek i tego, czy udało się zajść w ciążę czy nie :D Z Parens mogę polecić jeszcze doktora Maduzię - jest młody i baaardzo miły. Byliśmy u niego na monitoringu, kiedy nie było dr Janeczko. Czytałam gdzieś na forum, że pomógł jednej pacjentce z PCOS, która była już w dwóch klinikach i wszędzie ją zbywali. Rzadko się spotyka lekarza, który potraktuje poważnie nasz problem. I wizyta nie trwa 3 minuty, tylko naprawdę doktor odpowiada na wszystkie pytania. Doktor Janeczko przyjmuje szybko - nieraz wychodziliśmy z gabinetu po 5 minutach. Ale z kolei jest konkretny - ja też tak lubię.
P.S. My jesteśmy właśnie w trakcie stymulacji :) będę pisać, co i jak, trzymajcie kciuki ;)


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt sty 12, 2018 8:08 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 17, 2009 11:00 pm
Posty: 606
Anka_33 najgosze w klinice jest to ze mają to samo podejscie do pacjentek i te same leki do stymulacji, ginapeptyl, menopur i puregon. Te same dawki sa przez caly czas i nie patrz na wyniki hormonow w danym dniu cyklu aby to ustawiać. Znasz kogo komu sie udalo ostatnio tam? Ja coraz bardziej wątpię w tą klinikę.


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt sty 12, 2018 8:54 pm 
Offline

Rejestracja: wt lis 28, 2017 4:04 pm
Posty: 18
Hej! anka_33 bardzo Ci dziekuje za odzew, wlasnie z xlenkaa popisalam i chyba wybiore sie do Milewicza jednak... za 2 tyg mam jeszcze wizyte u obecnej gin, jezeli nie bedzie miala na mnie zadnego pomyslu to umowie sie do niego, nie chce zbyt dlugo w miejscu stac bo to dolujace.
Gratuluje decyzji o in vitro i oczywiscie trzymam mocno kciuki!!!! Koniecznie dawaj znac jak sie sprawy potocza!

_________________
Start 05.2016
Wyniki M - OK
Endometrioza


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn sty 29, 2018 4:12 pm 
Offline

Rejestracja: wt lis 28, 2017 4:04 pm
Posty: 18
Hej dziewczyny. Jestem po wizycie u dr Milewicza i mam mocno mieszane uczucia... skrytykował lekarza u którego robiłam badanie drożności "no dobra, bedziemy musieli mu wierzyc na slowo", skrytykowal placowki w których robiłam wszystkie badania (diagnostyka - serio to taka mało zaufana firma?). Zlecił od nowa cały pakiet badań, ponadto miałam wrażenie że ciągle mnie pospiesza, wszystko szybko szybko, pomimo tego, że ja na poczekalni wyczekałam się ponad godzine! I na konec zapytal czy chce zeby mi zrobil USG, no i dobrze że chcialam bo jak się pozniej okazalo i tak bylo wliczone w cene pierwszej wizyty :D Wyszlam otepiała i troche przybita... Wszystko jest do zniesienia i juz raz sobie postanowilam, ze nie szukam milego lekarza tylko skutecznego wiec pytane do Was kochane czy sa tu osoby które zawdzieczaja doktorowi swoje macierzystwo?

_________________
Start 05.2016
Wyniki M - OK
Endometrioza


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn sty 29, 2018 4:37 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 17, 2009 11:00 pm
Posty: 606
Mysza007- chodź do Milewicza ale na Sadową, wysiedzisz się nieraz nawet 2 h w kolejce ale tam przyjmuje zdecydowanie dłużej pacjentki niż w Parens, Diagnostykę zawsze krytykuje. Po moich znajomych, znajomych-znajomych i rodzinie mogę potwierdzić że jest skuteczny w leczeniu niepłodności drogą naturalną nie po in vitro bo tutaj doświadczenia nie mam a sama ostatnio się na niego nieźle wkurzyłam. W moim przypadku chyba nie potrafi pomóc bo tutaj są od górnie ustalone protokoły których raczej chyba nie może modyfikować w Parens a może nawet nie chce. Teraz masz porównanie z lekarzem miłym a dziwnym :) Pośpieszał cię bo zawsze jest spóźniony w Parens a już musi iść na Sadową albo do Kopernika :) W klinice najdłużej u niego byłam 10 min a na Sadowej prawie godzinę więc jest porównanie.


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn sty 29, 2018 8:08 pm 
Offline

Rejestracja: wt mar 08, 2016 2:45 pm
Posty: 64
Milewicz. Naukowiec dziwoląg. Na pewno fachowiec..duża wiedza. Ale specyficzny, co nie wszystkie kobiety mogą wytrzymać.
Moja rada? Znaleźć złoty środek. Obecnie jestem po operacji u Milewicza ale konsultuje się i chodzę do Chrostowskiego.
Oczywiście...Milewicz krytykuje i zleca badania. Ciągle. Przez to straciłam pół roku. Ale dla niego pół roku to nic. A dla mnie wieczność bo o ciążę staram się już osiem lat.
Po różnych przebojach z Milewiczem...postanowiłam nie przenosić do niego zarodków. Ale to już inna historia...
Zdrowy rozsądek dziewczyny i słuchajcie też siebie, co Wam podpowiada i intuicja. Większość z nas ma już bogatą historię leczenia, często wiele lat, więc wiedzę tez już jakąś mamy... POWODZENIA


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn sty 29, 2018 8:43 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 17, 2009 11:00 pm
Posty: 606
FraniaMania- pamiętam cię z 2016 r. Miałyśmy podobną historię: Oligospermia i endometrioza. Mnie Milewicz leczył zoladex rok czasu... Rok a czuje że to była wieczność. Widzę iż również się do niego wybrałaś. Nie rozwazalas zabrano zarodków do innej kliniki niz poddawania sie znów zoladexowi na tyle miesięcy. To jest bardzo długo a gwarancji nigdy nie ma. Z drugiej strony po zaliczeniu endometriozy zarodek powinien sie bardziej przyjąć a ty masz aż 5 podejść.


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt sty 30, 2018 6:37 am 
Offline

Rejestracja: wt mar 08, 2016 2:45 pm
Posty: 64
Kochana...orientowałam się u kilku lekarzy nawet u dr Szamatowicza...Nie ma nigdzie bezwzglednego wskazania by musieć odkładać transfer na leczenie. Milewicz nie podjął nawet próby indywidualnego podejścia do mojego przypadku. Również chciał mi dać Zoladex. Zrazilo mnie do niego wiele rzeczy, mimo jak podkreślam, to dobry specjalista. M.in. to ze powiedział ze jak się ma 5 zarodków to w sumie można się zabawić i spróbować zmarnować jeden. To zadecydowało ze zostaje w artvimedzie. Będą mnie inaczej Po prostu przygotowywać do transferu. Póki co czekam aż się blizny po laparoskopii zagoją. Usunęli mi jajowod z wodniakiem. I w połowie lutego idę na usg. Wierzę w ten rok. Co u Ciebie?


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt sty 30, 2018 7:37 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 17, 2009 11:00 pm
Posty: 606
Ja też wierze w ten rok. Tyle czasu się czeka i marzy. Tylko koleżanek już dawno urodziło tylko ja zostałam tyle lat po ślubie bez potomka. Jak się nie uda tu to emigruje do Novum.


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt sty 30, 2018 10:01 pm 
Offline

Rejestracja: wt lis 28, 2017 4:04 pm
Posty: 18
Dzięki za odzew! FraniaMania czyli nie poddawalas się temu leczeniu zoladexem? A Tobie xlenkaa leczenie pomogło? Cofnęła się endo? Zbieram info bo Milewicz kazał zrobić komplet badan i wrócić, chce juz byc mniej więcej uswiadomiona w temacie... FraniaMania masz racje, trzeba włączyć myślenie i przeanalizować samemu co najlepsze, bardzo przydatne słowa! Choć czasem ciężko samemu podjąć decyzje ze wzgledu na brak dostatecznej wiedzy niestety.. A Chrostowski jakie rozwiązanie Ci zaproponował? :)

_________________
Start 05.2016
Wyniki M - OK
Endometrioza


Na górę
  
 
 [ Posty: 1593 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 102, 103, 104, 105, 106, 107  Następna

Strefa czasowa UTC


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group