Wyświetl temat - WOJEWÓDZTWO LUBELSKIE

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 741 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 50  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 11 sie 2014 14:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sie 2006 00:00
Posty: 792
Lokalizacja: woj. lubelskie
ulla87,
ja obecnie jestem w ciąży, ale leczyłam się u dr Wdowiaka właśnie.
Nie wiedziałam, że Luteina jest obecnie lekiem refundowanym, a cały czas muszę ją przyjmować. Też zapytam o to doktora.
Co do inseminacji to wiem, że nie ma reguły. Doktor ją wykonuje albo w Ovum albo w Ovei u siebie. My płaciliśmy chyba 450 zł w Ovum. Nie wiem jak w Ovei, bo inseminacja zawsze nam wypadała w Ovum.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 sie 2014 15:11 
Offline

Rejestracja: 14 kwie 2014 15:25
Posty: 10
Zoselin a kiedy masz wizytę? Przybliżysz po krótce Twoją historię, zadowolona jesteś w dr.Wdowiaka?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 sie 2014 15:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sie 2006 00:00
Posty: 792
Lokalizacja: woj. lubelskie
ulla,
wizytę mam 20 sierpnia, bo z tego co wiem to dr Wdowiak jest na urlopie do 18 sierpnia.
Miałam zdiagnozowany hipogonadyzm gonadotropowy (problem z funkcjonowaniem przysadki mózgowej) i potem w trakcie leczenia już u W wyszło, że jest jakaś niewydolność jajników (olbrzymie dawki hormonów, a wcale nie tak dużo produkowałam jajeczek).
Pierwsza inseminacja nieudana, drugie podejście, do którego tak naprawdę nie doszło, bo okazało się, że jak był termin inseminacji ustalony to zaczął mi drastycznie spadać estradiol. Myślę, że wtedy po prostu doszło do przestymulowania.
Jeśli liczyć to drugie podejście jako próbę to udało nam się za trzecim razem w wyniku inseminacji.
Mąż też musiał się podleczyć, bo była obniżona ilość plemników oraz dochodziło do ich sklejania. To tak w skrócie :)

-- 11.08.2014, 15:38 --

ulla,
nie odpowiedziałam czy jestem zadowolona.
Myślę, że jeśli dr W komuś pomógł to będzie siłą rzeczy zadowolony. Ja jestem mu bardzo wdzięczna, że udało mu się nam pomóc.
Ja go bardzo lubię jako człowieka: kulturalny, opanowany, miły, zawsze ma czas dla swoich pacjentek, cierpliwy. To dla mnie bardzo ważne. Nigdy nie odczułam, że chce mnie zbyć, że nie ma dla mnie czasu.
Leczyliśmy się u niego niecały rok (przyznał, że duże znaczenie odegrał mój w miarę młody wiek-27 lat), moja siostra również dzięki niemu ma synka (teraz już 8 lat) i on nadal pamięta jaki był problem u mojej siostry! Ostatnio mu powiedziałam, ze podziwiam, że ma taką pamięć do pacjentek.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 sie 2014 16:18 
Offline

Rejestracja: 14 kwie 2014 15:25
Posty: 10
o to masz wizytę przede mną, bo ja będę celować jakoś w ostatnie dni sierpnia, napisz proszę jak dowiesz się coś o refundacji leków.

My wciąż szukamy powodu niepowodzeń, niby aglutynacja i przeciwciała w mojego małża już opanowane, u mnie stymulacja owulacji - też po lekach jest fajnie a rezultatów brak, stąd chyba będziemy prosić doktora o inseminację. Może to nam pomoże. Jak na razie jesteśmy zadowoleni z doktora, mam nadzieję, że szybciutko uda mu się nam pomóc.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 sie 2014 21:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sie 2006 00:00
Posty: 792
Lokalizacja: woj. lubelskie
ulla,
na pewno zapytam o Luteinę, bo innych leków nie przyjmuję. Pamiętam, że jakiś czas temu W mówił, że warto byłoby pomyśleć o drugiej ciąży, bo gonadotropiny obecnie są refundowane i nie wiadomo do kiedy tak będzie...
Hm.. a od kiedy leczycie się u W? Trzymam kciuki i powodzenia! Oby i Wam pomógł!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 12 sie 2014 09:25 
Offline

Rejestracja: 14 kwie 2014 15:25
Posty: 10
U W. dopiero od trzech miesięcy, ogólnie od pół roku, a staramy się od półtora.
Dziękuję za kciuki, mam nadzieję, że i nam będzie dana taka radość :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 sie 2014 16:12 
Offline

Rejestracja: 15 sie 2014 15:47
Posty: 2
Przestrzegam wszystkie osoby przed dr Marlena Kaczmarczyk z Provivo Lublin
trafiłam do niej bo przeczytałam dużo pozytywnych opinii na str dobry lekarz , ale to chyba było kłamstwo te opinie pisze chyba sama Pani dr lub firmy do tego celu wynajęte aby zrobić dobrą reklamę Pani dr , podejrzane było , że nie znalazłam żadnych negatywnych opinii. No cóż miałam pecha że do niej trafiłam , ale pretensje mogę mieć tylko do siebie. Okazuje się , że prawdziwe i potwierdzone opinie są tylko na forach reszta rankingi itp to bzdury.
na potwierdzenie jakim ekspertem jest Pani dr jest następujący link

http://www.poronienie.pl/forum/topic.php?id=123&page=3

co do pani dr. Marleny Kaczmarczyk..hmm mam negatywne opinie i wrażenia..niestety
Może zacznę od początku 11 maja zaszłam pierwszy raz w ciążę(którą straciłam w 9tydz4dz)w połowie lipca. Wizyty a dokładniej usg u pani dr-musiałam sama o wszystko pytać co widać itd..brałam duphaston 2x2tab, ciąża obumarła-chciała dać mi skierowanie na zabieg, nie zgodziłam się, bo po zabiegu są różne komplikacje w postaci zrostów w macicy, a ja mam pcos... po kilku dniach zaczęło się samo, myślałam, że jest już po, ale niestety potworny ból brzucha, skurcze..pojechałam na IP na staszica, okazało się, że zostały resztki po poronieniu-zabiegu odmówiłam dr. Kułak zaproponował zostanie na oddziale i lek cytotec, następnego dnia znowu lek i po 2 dniach okazało się że jest już ok, więc mogłam wyjść..to co tam przeżyłam..ale dałam radę..widok ciężarnych, na mojej sali również..jednym słowem tragedia.. :(
Kontrolne usg u pani doktor, wyniki hcg..prawie 2 miesiące czekania aż spadnie hcg...zero badań, leków itd..ok.
w październiku zaczęliśmy starania 1 cykl nieudany, poszłam po duphaston-bo wyczytałam, że pomaga w zagnieżdżeniu zarodka..pani doktor sama o tym nie pomyślała żeby mi go przepisać :( 12 listopad okres i tym samym początek drugiej ciąży..2 cykl starań udany :) kazała przyjść jak tylko zobaczę II kreseczki, więc dzwonie w poniedziałek kazała się umówić na sobotę! ok, zrobiłam hcg i progesteron-o którym nic nie wspominała-ale chciałam zobaczyć czy jest ok, było 16,72 więc niezbyt wysoki, zwiększenie dawki duphastonu i czekać..wizyta 23 grudnia..pojawił się pęcherzyk ciążowy wymiary ok, progesteron mi spadl do 15,72 więc duphaston 3x2tab..2 styczeń infekcja pochwy..pimafucin i macmiror, na usg pęcherzyk żółtkowy-wszystko ok, 11 styczeń wizyta-czułąm, że coś nie tak..zarodek mniejszy niż powinien być i brak serduszka dostałam 7 dni i albo będzie dobrze albo znowu poronienie...za 3 dni pewnie usłyszę wyrok...temperatura którą codziennie dalej mierzyłam spadła :( nie mam już nadziei...tracę kolejne dziecko...
dodam, że w pierwszej ciąży tzn.po jej skończeniu pani dr. powiedziała, że w następnej włączymy dodatkowo acard od samego początku..i co?mam żal..zapytam w sobotę dlaczego go jednak nie przepisała..
żałuję , że w tej ciąży nie zmieniłam lekarza..i że za późno uzyskałam pewną wiedzę "co po poronieniu"
Z różnych forum wiem, że lekarze kierują na różne badania, a przy następnej ciąży dają acard, heparynę nawet przy niestwierdzonym zespole antyfosfolipidowym...bo to nie zaszkodzi...a ona...nic nie dała..nie wiem na co czekała..a ja głupia nie wiem na co liczyłam..?!
drugiego poronienia nie przeżyję...tego bólu, straty i tego wokół wszystkiego.. :(


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 19 sie 2014 21:39 
Offline

Rejestracja: 15 cze 2014 18:34
Posty: 21
Też chciałabym wyrazić swoją opinię na temat PROVIVO a dokładniej dr Kaczmarczyk.
Nie chcę jej oczerniać, ale może komuś moja opinia pomoże. Po 2 latach bezskutecznych starań o ciążę i "przerobieniu" około 7 lubelskich ginekologów trafiliśmy z mężem do PROVIVO. Wybraliśmy tego lekarza po przeczytaniu samych pozytywnych opinii o niej - mąż ma słabą armię, ja też mam trochę problemów. Pierwsza wizyta - wnikliwy wywiad, przeglądanie badań, po czym następuje pytanie dr Kaczmarczyk - "To jak ja mogę wam pomóc?"!!! To pytanie nas rozbroiło... Lekarz o specjalność ginekolog-położnik, androlog i zadaje takie pytanie??? Zaczeliśmy pytać czy są jakieś metody na poprawę parametrów armii, a ona na to, że jeśli badania hormonów męża nic nie wykryły i posiew w normie to nic nie można zrobić... Zero propozycji dalszego leczenia, nic nam nie doradziła. Strata czasu przede wszystkim i pieniędzy! Mamy podejrzenie, że sama wystawia sobie pozytywne opinie na internecie na forach i portalu znanylekarz.pl. Po tej wizycie natychmiast zapisaliśmy się do kliniki w Warszawie i w tym cyklu podchodzimy do pierwszej inseminacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 20 sie 2014 00:35 
Offline

Rejestracja: 14 sie 2014 23:54
Posty: 1
Witam. Dziewczyny szukam lekarza, który specjalizuje się w leczeniu niepłodności - aczkolwiek zależy mi, aby już na starcie nie traktował mojej endometriozy jako wskazania do in vitro, bo to jest zawsze jakaś ostateczność.
O mały włos a zapisałabym się do dr Kaczmarczyk - dobrze, że trafiłam na Wasze posty!
Z tego co czytałam to polecani lekarze to Swatowski, Wdowiak, Mroczkowski. Czy możecie kogoś jeszcze polecić lub zaopiniować wymienionych pod kątem leczenia endo i ciąży?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 sie 2014 18:28 
Offline

Rejestracja: 20 wrz 2013 22:35
Posty: 235
Nie zapusujcie się do dr Kaczmarczyk!!!! Wiedza jej jest raczej podstawowa. Nic się nie zgadzało z tym co powiedzieli w innej klinice. Szkoda czasu i pieniędzy. Pani dr nie bada dokładnie mężczyzn. Opiera się tylko na hormonach i wyniu badania nasienia oraz USG. A gdzie reszta? Np genetyka?
Największy błąd w naszym przypadku


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 sie 2014 19:35 
Offline

Rejestracja: 11 kwie 2012 17:16
Posty: 10
A ja dzięki pani dr.Kaczmarczyk jestem w 26 tc. Mi pomogła po 3 latach leczenia u innych lubelskich " sław".


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 sie 2014 20:56 
Offline

Rejestracja: 20 wrz 2013 22:35
Posty: 235
Gratulacje . jeśli problem męski jest bardzo poważny to pani dr rozkłada ręce. Raczej ma wiedzę zbyt małą żeby bawić się w androloga.
Super ze udało się Wam.
Nam nie chciała i nie umiała pomóc.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 23 sie 2014 09:39 
Offline

Rejestracja: 18 sie 2011 16:15
Posty: 14
Dziewczyny ja leczę się już dwa lata bezskutecznie. Przeszłam u Pani doktor K kilku inseminacji i nic. Nic nie wiedziała o gonalu i ogólnie jakoś to wszystko było takie, że teraz żałuje straconych pieniędzy. Ale już sama nie wiem do kogo się wybrać, żeby mi pomógł dodam że mam problem z tarczycą i endometriozę 1 stopnia wykrytą i usuniętą 3 lata temu. Może Wy coś mi kogoś doradzicie????bo ja już sama nie wiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 23 sie 2014 22:11 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 13 sty 2010 01:00
Posty: 16926
Lokalizacja: Giżycko
neomi poczytaj o dobrych klinikach leczenia niepłodności. Tam podejdą do problemu tak jak trzeba i przebadają Ciebie wzdłuż i w szerz.

_________________
niedrożne jajowody
I ICSI 29.01.2011.- SET- IGNAŚ :loving:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 26 sie 2014 20:06 
Offline

Rejestracja: 15 cze 2014 18:34
Posty: 21
Neomi,
Startuj od razu do jakiejś kliniki w Warszawie lub w Białymstoku. Szkoda czasu i pieniędzy na Lublin.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 741 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 50  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group