Wyświetl temat - BYTOM (cz.II)

www.nasz-bocian.pl
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/

BYTOM (cz.II)
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=4&t=19715
Strona 41 z 42

Autor:  Kasiula13 [ 25 paź 2012 16:05 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Proszę o wyjaśnienie, bo nie orientuję się w temacie bytomskich klinik. Proszę o podanie konkretnych miejsc gdzie można się leczyć, póki co dotarłam do Antrum przy ul. Olimpijskiej. Niestety dzwoniłam do rejestracji i termin do dr Horaka jest na 5.02.2013:) troche odległy jak dla nas. W których pozostałych miejscach w Bytomu można się dobrze leczyć??

Autor:  iwowys [ 04 lis 2012 23:26 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Nie ma innej kliniki gdzie można się w Bytomiu leczyć. Tzn. jest na nfz w szpitalu na batorego ale nie polecam. Reszta klinik to już w Katowicach.

Autor:  sanjana12 [ 16 lis 2012 14:45 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

witam.
jestem tu nowa. od dziesięciu lat staramy sie z mężem o maluszka i nic. oczywiscie chodze do lekarza ale poza diagnoza czestych cyst na jajnikach nic więcej ze mna nie robią. moj maz w koncu nie wytrzymal i od wrzesnia tego roku leczymy sie w bytomiu w antrum u dr.Ogrodnika a on skierował mnie na kolejna laparoskopie bo znow cysty ale przy okazji chce zbadac jajowody. mam isc do kliniki w bytomiu na Batorego czy mozecie mi napisac co to za klinika bo mam dosc partaczy. troche sie juz nasłuchałam ze to rzeźnia. bardzo prosze o opinie bo nie mam juz sił i czasu.

Autor:  kici [ 16 lis 2012 17:48 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

ja może Ci odpisze kilka lat temu bodajze w 2005 roku miałam w Bytomiu w szpitalu laparoskopię i skierował mnie na nią właśnie dr Ogrodnik. Usunął mi ogniska endometriozy i zrobił z powodu policystycznych jajników elkauteryzację. Myślę że dzięki tej laparoskopii a może nie w 2010 roku zaszłam w naturalną ciążę w kilka lat po zabiegu bez żadnych leków itd.

-- 16.11.2012, 17:49 --

sam pobyt i laparoskopię wspominam bardzo dobrze :D

Autor:  BEA153 [ 18 sty 2013 02:58 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Jeśli chodzi o Bytom... miałam tam robione ICSI. Lekarzem prowadzącym był dr Horak z Antrum. Uważam, że to bardzo dobry lekarz... mimo, że zabieg się nie powiódł. Wizyty w Antrum, badania w Demeter, konsultacje u różnych specjalistów, 3 inseminacje, laparoskopia i histeroskopia na oddziale w szpitalu w Bytomiu na ul. Batorego, kolejna laproskopia i nic... na końcu podejście do ICSI również na oddziale w Bytomiu. Fachowa opieka lekarza i całego personelu medycznego. Warunki w szpitalu kiepskie... ale nie to było dla mnie ważne. Niestety nie udało się... na więcej brak sił i kasy... :(

-- 18.01.2013, 01:07 --

Po dobrych paru latach postanowiliśmy jeszcze zawalczyć i wybraliśmy Angelius Provitę w Katowicach. Polecono mi dr Grzegorza Mańkę. Część tamtejszego zespołu pracowała kiedyś w szpitalu w Bytomiu z dr Horakiem . Ale to o niczym złym wcale nie świadczy. Klinika jest bardzo nowoczesna, jest dyskretnie a przede wszystkim lekarz odkrył coś czego nie wiedziałam przez cały dotychczasowy proces leczenia... i dlatego nabrałam do niego zaufania...
Co będzie dalej zobaczymy.... ale muszę żyć nadzieją :D

Autor:  Eliza96 [ 20 sty 2013 21:52 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Polecam szpital na Batorego rodzilam w nim i kilka lat pozniej mialam tez wykonywaną laparoskopie. Lekarze to dobrzy specjaliści a polożne bardzo miłe.
Polecam tez Antrum i dr. Horaka. Mialam wykonywane inseminacje trzecia proba udana.

Autor:  spodenki1 [ 02 mar 2013 23:47 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

BEA153 pisze:
Jeśli chodzi o Bytom... miałam tam robione ICSI. Lekarzem prowadzącym był dr Horak z Antrum. Uważam, że to bardzo dobry lekarz... mimo, że zabieg się nie powiódł. Wizyty w Antrum, badania w Demeter, konsultacje u różnych specjalistów, 3 inseminacje, laparoskopia i histeroskopia na oddziale w szpitalu w Bytomiu na ul. Batorego, kolejna laproskopia i nic... na końcu podejście do ICSI również na oddziale w Bytomiu. Fachowa opieka lekarza i całego personelu medycznego. Warunki w szpitalu kiepskie... ale nie to było dla mnie ważne. Niestety nie udało się... na więcej brak sił i kasy... :(

-- 18.01.2013, 01:07 --

Po dobrych paru latach postanowiliśmy jeszcze zawalczyć i wybraliśmy Angelius Provitę w Katowicach. Polecono mi dr Grzegorza Mańkę. Część tamtejszego zespołu pracowała kiedyś w szpitalu w Bytomiu z dr Horakiem . Ale to o niczym złym wcale nie świadczy. Klinika jest bardzo nowoczesna, jest dyskretnie a przede wszystkim lekarz odkrył coś czego nie wiedziałam przez cały dotychczasowy proces leczenia... i dlatego nabrałam do niego zaufania...
Co będzie dalej zobaczymy.... ale muszę żyć nadzieją :D


Słyszałam sporo dobrego o dr Mańce...poleciłabyś Go??

Autor:  lena16 [ 04 mar 2013 15:13 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

doc. Horak nie bada wnikliwie, indywidualnie każdego przypadku- a przecież każdy jest inny,
standard 5 IUI, a potem IVF,

Autor:  Kasiula13 [ 06 mar 2013 18:15 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

lena16 pisze:
doc. Horak nie bada wnikliwie, indywidualnie każdego przypadku- a przecież każdy jest inny,
standard 5 IUI, a potem IVF,


Czy mogłabyś napisać coś więcej w tym temacie? My byliśmy na pierwszej wizycie w Antrum i lekarz wogóle nie przejął się moim niskim AMH, co mnie bardzo zdziwiło. Opowiadał natomiast o udrażnianiu jajowodu. Oprócz tego za wizytę zapłaciliśmy podwójnie tzn 280 zł (2x140 zł) a ja nawet nie byłam badana bo to był mój 2 dc. Zastanawiam sie dlaczego podwójnie zapłaciliśmy skoro mówi sie o niepłodności pary a nie osoby a przecież ja i mąż to jeden przypadek, mimo problemów medycznych z dwóch stron. Nierozumiem... Wiem że lekarz wykonuje również in vitro ale nie ma o tym żadnych informacji ani w cenniku w poradni ani na stronie antrum. O co chodzi?

Autor:  lena16 [ 07 mar 2013 13:02 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

miałam ciążę pozamaciczną, usunięty jajowód, a więc szanse o połowe mniejsze. Mam bardzo wysokie AMH ale doktor twierdzi iż to dobrze - teraz wiem że nie bo jest to spowodowane PCO. Mój drugi jajowód jest bardzo długi i kręty - tak jest na opisie zdjęcia, a więc IUI też nie bardzo mi pomoże, a poza tym docent nie zrobił badań na bakterie - a one niestety są - też wiem o tym dopiero teraz, Miałam 4 IUI i za każdym razem ciąża o ile to można tak nazwać - biochemiczna - beta w 11 dniu po iui w okolicach 5-10 a później okres. najgorsze są wizyty w nocy gdy doktor po prostu zasypia albo wychodzi w trakcie wizyty na pół godziny na zaplecze...
docent również nie przywiązał wagi do moich innych wyników, między innymi TSH - a mam bardzo wysokie - i też nie dał mi na to leków, testosteron, cukier, prolaktyna...
Powodzenia, może w twoim przypadku uda się zobaczyć dwie kreski na teście, ale ja tę klinikę mam już za sobą, leczę teraz bakterie, obniżam TSH - efekt jest już po dwóch tyg. przyjmowania eutyroxu.
Pozdrawiam,
oby tobie się udało

Autor:  pikrok [ 02 maja 2013 21:00 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Dziewczyny czy któraś z was leczyła się u doktor Katarzyny Olszak wąsik która właśnie przyjmuje w antrum??? Jakie są wasze opinie o niej i czy której z was pomogła. Bardzo proszę o inf.

Autor:  elwirra28 [ 16 cze 2013 21:24 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Zmiany w treści głównego regulaminu forum!
Zapraszamy do zapoznania się z nową wersją regulaminu TUTAJ.
Swoje uwagi i wątpliwości możecie zgłaszać na TYM wątku.
Zapraszamy! :)

Autor:  Melisa79 [ 21 lis 2013 13:30 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Ja lecze sie w Antrum od wrzesnia br. Na pierwszą wizytę czekałam wprawdzie 3 miesiące, ale teraz idzie to juz bardzo plynnie. Doslownie kiedy sobie zycze mam umawianą wizyte. Leczę sie u docenta Horaka.Bardzo ciepły człowiek. Wielki plus dla niego, bo dopiero on zdiagnozowal u mnie wade macicy. Robil mi tez HSG w szpitalu na Batorego. Zlecił sporo badan. Wydaje się, ze wiem w koncu na czym stoje. Poki co nie mam zastrzezen do tego osrodka.

Autor:  dama pik [ 20 sty 2014 18:16 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

Ja leczę się w Antrum u docenta Horaka 3 lata i po pierwszym ICSI zaszłam w ciążę lecz poroniłam. Mimo tego uważam, że to dobry specjalista i będę u niego próbowała dalej. Miałam wykonanych mnóstwo badań i kilka zabiegów( laparoskopia, histeroskopia, łyżeczkowanie macicy po poronieniu), mimo tego nie udało się ustalić przyczyn niepłodności. Wszystko jest OK. Znam klika kobiet(leżałam z nimi na oddziale), które u docenta przy pierwszej próbie inf zaszły w ciążę i urodziły zdrowe dzieci.

Autor:  BEA153 [ 20 sty 2014 20:09 ]
Tytuł:  Re: BYTOM (cz.II)

dama pik pisze:
Ja leczę się w Antrum u docenta Horaka 3 lata i po pierwszym ICSI zaszłam w ciążę lecz poroniłam. Mimo tego uważam, że to dobry specjalista i będę u niego próbowała dalej.

Potwierdzam, że to bardzo dobry specjalista, leczyłam się u niego 5 lat. To był pierwszy lekarz, który zrobił mi porządne badania, wiedziałam na czym stoję. Podeszłam do ICSI ale się nie udało. Mimo to bardzo cenię dr Horaka a i szpital w Bytomiu bardzo miło wspominam Może nie ma tam wygód ale jest świetna opieka lekarzy i pielęgniarek a to najważniejsze.
Jednak w pewnym momencie po wielu latach leczenia czasem warto na chwilę się zatrzymać i przemyśleć to i owo. Ja po takiej przerwie zmieniłam lekarza i ośrodek. Chciałam aby inny lekarz spojrzał swoim okiem na naszą historię. I to był strzał w dziesiątkę. Dzisiaj jestem w 5-tym miesiącu ciąży i choć to jeszcze nie koniec nigdy nie zaszłam tak daleko.

Strona 41 z 42 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/