Wyświetl temat - Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 286 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 11 sty 2015 13:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2013 16:59
Posty: 905
Straszne, przerażające. Bardzo Wam współczuję.
A z drugiej strony kiedy mb rodzi? Czasem zapędy mamusi mijają gdy urodzi się kolejne maleństwo.
Myślami jestem z Wami.

_________________
16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
19.09.2014 Małpka jest nasz
29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
Czekamy. . .


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 sty 2015 15:01 
Awatar użytkownika
Leeleeth pisze:
A z drugiej strony kiedy mb rodzi?


już urodziła, w listopadzie i dlatego nie zgłasza się na rozprawy. Twierdzi że jej stan zdrowia nie pozwala. Sędzia zleciła badanie przez biegłego lekarza. Zobaczymy czy teraz się pojawi


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 11 sty 2015 16:36 
Awatar użytkownika
j.kira pisze:
Cały problem w tym, iż otrzymaliście info o małym w ogóle. Bo czym innym jest zgłoszenie dziecka do adopcji, a czym innym zakwalifikowanie go do przysposobienia przez OA i zakwalifikowanie rodziców do tego dziecka.


j.kira, r.a. którzy latami czekają na dziecko nie wchodzą w takie niuanse a często ich po prostu nie dostrzegają, bo nie są prawnikami. Od nas jako r.a. wymaga się w czasie szkoleń bardzo wiele, więc my również wychodzimy z założenia że mamy do czynienia z profesjonalistami i ludźmi, którym dobro dziecka leży na sercu. A jak tu już ktoś wspominał, m.b. do uprawomocnienia adopcji może nam namieszać. U nas tydzień przed rozprawą matka zaczęła wysyłać dziecku paczki. Ale inna sprawa w naszej sytuacji bardzo mieszał opiekun prawny.
Aksiczek, czytam twoją historię od początku i naprawdę .... przykro i ze względu nas jak i dzieciątko.


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 12 sty 2015 13:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2012 19:38
Posty: 772
No cóż... Nie mam szczególnie mądrego komentarza, bo wszystko już zostało napisane. Asikczek jest mi tak ogromnie przykro jak tylko może być osobie, która od ponad 4 lat na codzień ma do czynienia z sądami rodzinnymi i doświadcza tego, jak bardzo "dobro dziecka" leży w obszarze ich zainteresowania.
Nie są to kwestie prawne, ale kwestie mentalności. Kwestie przekonania, że najlepsza matka przybrana nigdy nie pokocha dziecka tak jak rodzona.
My zmagamy się z ciut innym stereotypem, ale też dotyczącym matki biologicznej. I też sąd stoi za matką a przeciwko dzieciom.
Sędzia gdyby chciała dawno przyklepałaby adopcję.
Sąd apelacyjny, nawet w przypadku odwołania ze strony mb, mógłby przyklepać adopcję.
Może sprawy formalne ciągnęłyby się dłużej, ale dziecko miałoby dom i rodzinę. A z tego domu już nie byłoby tak łatwo go zabrać, bo byłyby opinie biegłych psychologów mówiące jasno i wyraźnie - dziecko już ma rodziców, mb miała szansę i ją straciła, mieszanie w życiu dziecka nie leży w jego interesie.
Teraz łatwiej jest mieszać, bo więź emocjonalna jest nienamacalna, a dziecko kwitnie w DD, czyli jest... niczyje.
Przykro mi strasznie. Mam nadzieję, że ta historia Was nie złamie i zbierzecie się jeszcze na odwagę by zawalczyć o swoje szczęście.

_________________
Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...
Miniek już Miniulowy :love:
[b]Nela81[


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 12 sty 2015 14:43 
Offline

Rejestracja: 06 sty 2012 15:36
Posty: 365
Asikczek, zbieram się i zbieram, by napisać... i dalej nie wiem... Straszne to wszystko :( To, co przeżywa dziecko, to, co przeżywacie Wy :( Dramat :(
Tak, jak wyżej Miniula napisała - życzę, byście się nie złamali. I zawalczyli. O dziecko dla Was. I jeszcze byście pamiętali o sobie. Ściskam z daleka!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 12 sty 2015 22:38 
Offline

Rejestracja: 22 sty 2014 18:22
Posty: 91
Sędziowie wiedzą, że ra jest obciążona większym ryzykiem "niepowodzeń", stąd chyba tak w "nieskończoność" dają szanse rb.

Wyznaję teorię " co komu przeznaczone na środku drogi stoi rozkraczone", dlatego zachowajcie spokój na tyle na ile to możliwe.

Jeśli to dziecko jest Wam pisane-będziecie razem, bez walk, rozbijania głowami muru itp.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 12 sty 2015 23:39 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
:lol: To dopiero wymyśliłaś.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 13 sty 2015 08:43 
Offline

Rejestracja: 16 lip 2013 16:10
Posty: 386
Aksiczek mi żal, ale jest dorosła, za jakiś czas ma szansę uporać się z tym wszystkim. Ale gorzej z dzieckiem; mówi się, że może przywiązać się skutecznie tylko 3 razy. Co ze sferą uczuciową, która się nie rozwija, z braku odpowiednich bodźców, a która kształtuje się u malucha? Potem będzie tylko trudniej.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 sty 2015 11:41 
Awatar użytkownika
Moi drodzy, kolejne nowe wieści z naszego prywatnego pola walki. Była sprawa mb o wznowienie kontaktów. Sędzia sprawy nie zamknęła, ale nie zgodziła się na zabezpieczenie (w formie kontaktów,aż do wyroku, o które wnosiła prawniczka). Na razie kontaktów nie ma, co oczywiście daje nam miniaturową nadzieję. Mb na sprawie wreszcie się pojawiła, więc mamy nadzieję, że na sprawę o władzę rodzicielską też przyjdzie. czeka nas kolejny miesiąc niepewności.


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 sty 2015 12:04 
Offline

Rejestracja: 03 gru 2013 11:33
Posty: 47
Czyli jednak jest nadzieja.
A swoją drogą dlaczego Sędzia nie posiłkuję się opinią biegłych dotyczących więzi z dzieckiem i predyspozycjami wychowawczymi MB? Skoro odebrano jej praw do dziecka, to co się zmieniło w jej psychice od tego czasu? Może przeszła psychoterapię? Zmiana partnera? Mając doświadczenia z RODK uważam, że jedyną przesłanką do tego, aby dostała dziecko jest to, że je urodziła. Ale czy to jest dobre dla dziecka, skoro zawiązuje więzi z wami? I co? MB dostanie to dziecko i co dalej? Dla dziecka kolejna więż, którą budowało z wami i wam powoli zaczęło ufać, będzie zerwana. A co za kilka lat z tym dzieckiem pod opieką MB, gdy zacznie wychodzić trauma? Nie widzę tu intencji działania dla dobra dziecka.

_________________
Pierwsza wizyta 2010
Warsztaty 11-12 2012
Kwalifikacja 02 2013
Telefon 02 06 2014
I sprawa o przysposobienie 21 08 2014
Piecza od 21 08 2014
13 01 2015 Dzieci są nasze


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 sty 2015 20:46 
Offline

Rejestracja: 19 maja 2011 22:15
Posty: 150
W tym całym cyrku teraz nie chodzi o dobro dziecka tylko o prawa matki biologicznej i tak jest to wszystko rozpatrywane. Niestety.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 23 lut 2015 17:18 
Awatar użytkownika
Moi drodzy. Bardzo dziękujemy za rok wsparcia w naszej walce. Dzis odbyła się ostatnia rozprawa mb. Mały wrócił do matki. Nasza walka się skończyła. Pozostała wielka pustka, niewiemy jeszcze co zrobimy dalej, czy całkowicie zrezygnujemy. Na razie musimy się pozbierać, poukładać życie na nowo.

Jesli ktoś kiedyś znajdziesię w podobnej sytuacji, postarajcie się w miarę możliwości przemysleć dokładnie czy chcecie w to brnąć. Ważne żeby zrobić to przed spotkaniem z dzieckiem bo potem to już będą tylko emocje.


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 23 lut 2015 17:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2014 16:43
Posty: 36
Jezu nie wierzę :( brak słów!!Nawet w połowie nie jestem w stanie wyobrazić sobie bólu jaki czujecie.Przeżywamy to z Wami...i choć dziś jest trudno to na pewno wyjdzie słońce.trzymajcie się kochani :glaszcze


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 23 lut 2015 19:33 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka
Dokarmiam bociana ;)

Rejestracja: 31 paź 2009 01:00
Posty: 24942
Lokalizacja: zachodniopomorskie
asikczek :glaszcze


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 23 lut 2015 19:34 
Offline

Rejestracja: 16 lip 2013 16:10
Posty: 386
Asikczek, bardzo Ci współczuję. Czyja bezmyslność Was w to wplątała? Może to jednak mb. nacisnęła tę spręzynę z ojcem, skoro to ona odzyskała prawa.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 286 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group