Wyświetl temat - Choroba sieroca u niemowląt

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 01 wrz 2007 21:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lut 2006 01:00
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Witam wszystkich! :flowers:
Staramy sie o adopcje niemowlecia i chcielibysmy sie jak najlepiej do tego przygotowac. Mamy coreczke biologiczna, ktora byla bardzo wrazliwym i placzliwym dzieckiem (wlasciwie jest do tej pory) i duzo przeszlismy z mezem przez te 4,5 roku, odkad jest z nami.
Zastanawiamy sie jednak, czego jeszcze mozemy sie spodziewac u 2 dziecka, z racji tego, ze bedzie adoptowane. Jak objawia sie choroba sieroca u niemowlat i jak radzic sobie z konkretnymi zachowaniami, zeby pomoc maluszkowi i sobie?Prosze rodziny, ktore adoptowaly niemowleta o podzielenie sie swoja wiedza w tej sprawie.
Moze ktos zna jakas lekture na ten temat.
Byloby wspaniale, gdyby zechcial sie wypowiedziec jakis specjalista. =D>
Bede wdzieczna za wszelkie informacje. :kiss:

_________________
mama Ewuni - wspaniałej córuni i Krzysieczka - wspaniałego syneczka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 wrz 2007 10:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2006 01:00
Posty: 21898
dołączam się do prośby danutabiala. tez czekam na adopcję niemowlaka.
danutabialaspróbuj pocztytać też wątek o depresji poadopcyjnej, jest tam conieco.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 21 wrz 2007 12:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sie 2006 00:00
Posty: 26
Lokalizacja: Warszawa
Hej,
poznaliśmy naszą niunię, kiey miała 6 tygodni i 1 dzień. To co mogę zrzucić na karb sieroctwa to zwiększone napięcie mięśni. Tak też nam powiedziała p. rehabilitantka, u której córeczkę rehabilitowaliśmy. Obecnie nie ma po tym śladu.
Ale należy zauważyć, że zwiększone ( bądź obniżone) napięcie mięśni występuje u dzieci nie-sierot.
Jeżeli adoptujeczie troszkę starsze dziecko ( ale do 1 roku) , to może się okazać np że nie robi czegoś, co dziecko w jego wieku robić powinno ( np raczkować). Ale tym też nie należy się przejmować, gdyż taki dzieciaczek momentalnie nadrabia "zaległości"
Gratuluję decyzji i pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 28 wrz 2007 12:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lut 2006 01:00
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
franki Dziekuje za Twoja odpowiedz.
zombi44 Masz racje, na watku o depresji poadopcyjnej jest wspomniane o chorobie sierocej u niemowlat. Wlasnie po lekturze tego watku, zaczelam sie zastanawiac, jak to wlasciwie jest w przypadku niemowlat i stad moje powyzsze zapytanie.

Zadalam tez to pytanie na spotkaniu z lekarzem pediatra, opiekujacym sie dzieciaczkami czekajacymi na adopcje w naszym IPO (sa to dzieciaczki do 1 roku) i w skrocie opisze odpowiedz, jaka otrzymalam.
Pani pediatra powiedziala, ze uczucia dziecka rozwijaja sie dopiero (do roku czasu) i z tego powodu wiekszych zaburzen w tym okresie nie nalezy sie spodziewac. Jedynie u dzieci bardziej wrazliwych moga wystapic niewlasciwe zachowania, jak nietypowe reakcje na bodzce czy powtarzanie ruchow.

Zacytuje tez odpowiedz experta, bo wydaje mi sie bardzo modra (mam nadzieje, ze nie zrobie czegos niedozwolonego)
OAO Rzeszów pisze:
Każde dziecko na "syndrom placówkowy" reaguje inaczej, więc dobrze jest pogadać z psychologiem placówki, jakie sa objawy. Nie zawsze placówka o tym powie, bo to dyshonor dla niej, aby dzieci miały chorobę sierocą - wiadomo, im lepsza opieka, tym mniej urazów. Obserwojemy więc wszelkie stereotypie i odbiegajace od normyn zachowania dziecka i najlepeij jednak jest skonsultowac się w sprawie pomocy dziecku z psychologiem (może w ośrodku ktoś Wam pokaże mozlwiości). Pisze o tym dlatego, że każde dziecko zachowuje się troch inaczej i do każdego dziecka wykorzystuje sie inne metody pracy. Ale, jak pisał kiedyś w XVIII czy XIX wieku twórca przedszkoli, Fryderyk Froebel " Wychowanie to przykład i miłość. nic więcej".

_________________
mama Ewuni - wspaniałej córuni i Krzysieczka - wspaniałego syneczka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 wrz 2007 21:09 
Offline

Rejestracja: 29 sty 2003 01:00
Posty: 3735
Nasza Kinga miała 3 m-ce kiedy ją poznaliśmy. Po ok. tygodniu była w naszym domu. Już pierwszego wieczoru byłam lekko zniepokojona. Kinga przed zasypianiem bardzo mocno kręciła główką na boki, była bardzo niespokojna, miała wytarty z włosów tył głowy. Przez kilka dni była nadzwyczaj grzeczna, śmialiśmy się że już wówczas się świetnie reklamowała :wink: . Dopiero po kilku dniach zaczęła być sobą , marudziła, chciała na rączki, domagała się zainteresowani :D .
Przy zasypianiu bardzo nam pomógł smoczek i uregulowany plan dnia.
W placówce nikt nic nie powiedział. Kinga głównie tam leżała w łóżeczku, spacerków chyba tez nie miała :evil: .
Niemowlaczek tez moze mieć początki choroby sierocej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 wrz 2007 21:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 paź 2002 00:00
Posty: 6236
danutabiala pisze:
Pani pediatra powiedziala, ze uczucia dziecka rozwijaja sie dopiero (do roku czasu) i z tego powodu wiekszych zaburzen w tym okresie nie nalezy sie spodziewac. Jedynie u dzieci bardziej wrazliwych moga wystapic niewlasciwe zachowania, jak nietypowe reakcje na bodzce czy powtarzanie ruchow.


Nie zgodzę się z tym.
Dla każdego dziecka BRAK BLISKIEJ OSOBY powoduje COŚ. Tak, jak napisała Pani Dominik, może byc różnie, z różnym nasileniem. ALe im dłużej trwa samotnośc, tym gorzej. Widziałam bardzo poważne zaburzenia u dzieci w DD spowodowane brakiem bliskiej więzi z JEDNĄ OSOBĄ. Moje dzieci tez miały chorobę sierocą. Niektórzy może pamietają, jak panikowałam, że Kasia jest głucha - a ona była bez kontaktu z otoczeniem. Miała dwa miesiące i kiwała główką. Ola, jak przyszła do domu - dla obserwatorów z boku - Anioł nie dziecko - cichy i spokojny, nocki całe przespane. A tu niestety... niezaspokajane potrzeby przestaja być ważnymi potrzebami.

Kiedyś, dawno temu, przy okazji art. o chorobie sierocej (tu na Bocianie) odpowiadałam na pytanie o chorobę sierocą niemowląt. Wkleję to:
Cytuj:
U niemowląt (dzieci do 12 m.ż) choroba sieroca może przejawiać się:
1. opóźnieniami w rozwoju fizycznym i umysłowym – obniżenie poziomu rozwoju średnio o ok. 3-4 miesiące w stosunku do normy
2. apatią, smutkiem, brakiem uśmiechu – brak podejmowania aktywności na widok dorosłego, bierność, „pusty” wzrok
3. obniżonym lub wzmożonym napięciem mięśniowym – np. 6 –tygodniowe niemowlę ma zaciśnięte piąstki, wzięte na ręce nie daje się przytulić bo jest sztywne.
4. obniżona odporność na infekcje
5. ssanie poduszki, palców
6. w późniejszych miesiącach kołysanie głową i całym ciałem

Wszystkie te objawy biorą się z niezaspokojenia podstawowych potrzeb maluszka, podstawowych czyli niezbędnych do życia.
U noworodka to potrzeba przytulania, bycia na rękach u mamy, zaspokajania uczucia głodu i innych fizjologicznych potrzeb tak szybko jak to możliwe. I od razu mamy odpowiedź, że na Oddziale preadopcyjnym a tym bardziej w Domu Dziecka dziecko nie otrzymuje tego. Może być mu zimno, za gorąco, może być głodny, mieć kolkę, zakrztusi się, przeszkadza mu intensywne światło czy głośne dźwięki. Kto zareaguje tak szybko jak mama w domu???
Starsze niemowlę potrzebuje:
1. stałej obecności matki lub innej bliskiej, znanej osoby,( są przypadki kiedy dzieci ze znacznymi opóźnieniami pod każdym względem, w momencie skierowania na rehabilitację i konieczności regularnych, bliskich kontaktów z rehabilitantką „ruszają” z rozwojem i nadrabiają);
2. kontaktu fizycznego, noszenia na rękach, kołysania ( to nie rozpieszczanie, ale potrzeba!!!!);
3. pocieszania gdy płacze (dzieci w domu dziecka po pewnym czasie przestają płakać i uchodzą za spokojne dzieci, a to już niestety rezygnacja );
4. swobody ruchu i bezpiecznego otoczenia (moja Ola mając 3,5 miesiąca leżała w łóżeczku dla noworodków, gdzie nie było możliwości nawet przewrócenia się na drugi bok, a co dopiero mówić o innym ruchu, w związku z tym na początku miała problemy, bo „męczyłam” ją leżeniem na brzuchu i gimnastyką);
5. dostarczania różnorodnych bodźców ( w domu dziecka jest dużo zabawek, ale jeszcze ktoś musi je podać i pokazać co się z nimi robi!)




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 30 wrz 2007 00:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 cze 2006 00:00
Posty: 28
Madźka ! pochwalam Twoją wiedzę na ten temat :D aby wszyscy tak myśleli .Zastanawiam się czy to reklamowanie dzieci do adopcji -że są takie "nieskazitelne"- czy poprostu PANI PEPIATRA POMYLIłA SIę Z POWOłANIEM , BO KTO JEJ WYDAł DYPLOM LEKARSKI i w jaki sposób zrobiła specjalizacje w danym kierunku.Uczucia dziecka rozwjiają się bardzo wcześnie i to dla lekarza powinno być jasne.Uczucie jest już "brzuszku" :) Aż wyć sie chce na takie bzdury -Wiem coś o tym.POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE I POWODZENIA.SZCZęśLIWA MAMA OD ROKU :flowers: :love: :bye: :flowers:
Kod:
 


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
PostZamieszczono: 30 wrz 2007 08:05 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4113
Maax, akurat Ta pani pediatra, to ma tysiące pediatrów POD sobą. Jest jedną z najlepszych lekarzy z prawdziwego powołania. Ja myslę, że my tu rozpatrujemy dzieciaczki na BARDZO wczesnym etapie ich zycia. No bo, kto ma doświadczenia kilkunastoletnie? (Jędrek tylko, o ile pamiętam).
I faktem jest, że w placówce, w której pracuje pani doktor dzieciaki mają minimalne oznaki (statystycznie) ch.s. - są to dzieci do roku, ale rzaaadko, najczęsciej nie starsze niż 6,7 mies. - bo tam na stałe jest psycholog i wolontariusze, a ciocie (pielęgniarki) mają swoich "ukochanych", którymi opiekują się "bardziej i częściej", po to własnie by dzieciaki miały taką jedną ważniejszą osobę :)
Nasz K miał zwiększone napięcie mięśniowe (rehab. 3 mies. i śladu nie ma) oraz był takim "spokojnym" dzieckiem przez jakieś 2 mies. :hihi: Potem normalnie domagał się uwagi :) :) :)
Teraz nie ma różnicy między nim a innymi maluchami, jest nawet bardziej śmiały i "wygadany" od rówiesników w przedszkolu :).

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Forum zablokowane Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group