Wyświetl temat - Kursy adopcyjne przeprowadzane po południu lub w soboty?

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 16 lip 2019 11:41 
Offline

Rejestracja: 23 maja 2013 07:52
Posty: 4
Witam!
Dziś byliśmy na pierwszej rozmowie w OA w Rzeszowie.
Po 8 latach leczenia, dwóch nieudanych procedurach IVF z moich komórek, udanym IVF z KD, porodzie w 26 tc, 18 dniach macierzyństwa i śmierci ukochanego i wymarzonego dziecka, w końcu stwierdziliśmy z mężem, że spróbujemy tej drogi do rodzicielstwa.
I... jestem załamana...
Chęci są, nawet już delikatnie zaczęłam myśleć jakby to było mieć dziecko/ dzieci w domu, a tu...
Kursy adopcyjne przez 9 tygodni w wybrany dzień tygodnia (wtorek, środa lub czwartek) + 5 spotkań kwalifikacyjnych tez w tygodniu w godzinach 9.30 - 14.30.
No chyba sobie jaja robią!?
Wymagają pitów, zaświadczeń od pracodawców, zaświadczeń o dochodach, a potem...
Jestem nauczycielką, JA NIE MAM URLOPU!!!
A jeśli nawet pracowałabym gdzie indziej, to nie wiem, jak pracodawca widzi branie w każdym tygodniu jednego dnia urlopu, bo kurs na rodzica!!! Kurs na rodzica!!! (powstrzymuję się przed przekleństwami!!). Znając szefa mojego męża, to nie wiem, czy po takich akcjach będzie mógł przedstawić zaświadczenie o pracy (może raczej o bezrobociu)!!! Przecież to jest nonsens, rzeczy, które się nawzajem wykluczają - pracujcie kandydaci na rodziców, ale przez trzy miesiące macie raz w miesiącu nie pracować!!!
I można powiedzieć, że już po rozmowie wstępnej jest pozamiatane...
Dlatego proszę Was o pomoc - czy są może jakieś Ośrodki Adopcyjne w Polsce, które przeprowadzają takie kursy w soboty lub popołudniami? My dojedziemy! Jeździliśmy leczyć się do Warszawy, więc możemy w soboty i na koniec Polski jeździć!!
Jestem naprawdę totalnie załamana i mam znów w sobie takie poczucie bezsilności, jakbym była zamknięta w pomieszczeniu bez okien i drzwi. Jedyne wyjście musisz sobie wybić głową w ścianie. Głowa rozbita, krew się leje, a ściana ciągle cała...

_________________
Leczenie od 06.2013, 09.2015 ICSI (4 zarodki)03.2016 potwierdzony mozaicyzm,
06.2016 ICSI w Warszawie (3 zarodki,wszystkie nieprawidłowe)
30.09.2016 transfer ICSI z KD 2 zarodki,12.10. beta 235,14.03.Poród cc w 26tc,syn,01.04.Śpij Mały Książę


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 lip 2019 11:51 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 27 sty 2014 14:45
Posty: 3467
Kurs na rodzica adopcyjnego, a to nie to samo. Szkolenia są potrzebne, wręcz konieczne. Czasem trzeba sporo poświęcić, aby takim rodzicem się stać. Ale szukaj, są oa, które mają kursy weekendowe. To, że wymagają dokumentów też jest normalne. Muszą mieć pewność, że dacie dziecku spokojny, bezpieczny dom. Głowa do góry, to wymaga cierpliwości i zaangażowania, ale warto.
Bardzo współczuję Ci straty.

Wysłane z mojego Lenovo K53a48 przy użyciu Tapatalka

_________________
starania od 2011, przerwane po 5 latach niepowodzeń
2 x IUI, 02.2014 cb
Invicta Wrocław 3 x ICSI 5 x ET beta <0.1 i koniec rządówki
Invimed Wrocław 1 x IMSI beta <0.1
11.2015 wizyta w OA
12.2016 kwalifikacja
03.2017 Mamy synka :love:

http://www.rysiowakraina.pl/

23.04.2018 crio i 9dpt :testI:, 11dpt beta 290, 14dpt-1083, 16dpt-2498, 28dpt- :love:
17.01.2019 Mamy kolejnego synka :love:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 lip 2019 20:24 
Offline

Rejestracja: 10 gru 2017 13:09
Posty: 65
Efa83 Są kursy w soboty. Przegladnij na necie strony najblizszych osrodkow, powinna być informacja. My robiliśmy kurs w Krakowie, w Profamilii, w soboty. Jak nie drzwiami to oknem :) Głowa do góry.

_________________
-------
12.2014 pierwsza wizyta w OA
09.2015 rozpoczęcie kursu
12.2015 kwalifikacja
wiosna 2018 - ten telefon, mamy kochanego syneczka
lato 2018 - synek jest z nami na zawsze


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 21 lip 2019 20:18 
Offline
Awatar użytkownika
Moderator
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 23 lut 2010 01:00
Posty: 5713
Efa83 raz w miesiacu to chyba nie jest zbyt wiele ... jak bedziesz miala dziecko i bedzie chorowalo, to nie bedzie Cie czesciej w pracy. lub meza. i tez pracodawca bedzie musial to przelknac jakos.
co do dokumentow - wiekszosc z nich po pierwsze wynika z polskiego prawodawstwa, a to podyktowane jest dobrem dziecka - OA ma za zadanie nie tylko potencjalnych OA przeszkolic ale i zweryfikowac (co najmniej na podstawie dokumentow wlasnie).
Proces adopcyjny uczy cierpliwosci i pokory ... Czesto rodzicielstwo adopcyjne rozni sie od biologicznego, szkolenia powinny (przynajmniej w teorii) wyjasnic Wam dlaczego, i jak sobie radzic w roznych sytuacjach.
To naprawde nie jest tak, ze ktos decyduje sie na adopcje i wszyscy przed nim sie klaniaja. Zaczniecie sie mierzyc z 'systemem' i musicie sie uzbroic w cierpliwosc.
Natomiast, jak pisza dziewczyny wyzej - mozecie aplikowac do dowolnego OA w Polsce, poszukajcie a znajdziecie na pewno OA w ktorym poczujecie sie na tyle komfortowo by zaryzykowac skok na ta gleboką wodę :)
powodzenia!

_________________
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 21 lip 2019 21:05 
Offline

Rejestracja: 12 mar 2018 09:21
Posty: 71
Efa83
Rozumiem. Tak... Rzeczywiście. Kurs dla kandydatów na rodziców adopcyjnych może namieszać w życiowych planach.
Ale to świetne przygotowanie do tego co może stać się później. Do tego co już zupełnie przewraca nasz świat.

Ale na pocieszenie napiszę, że:
- Moja żona też jest nauczycielką, też nie ma urlopu, a cały proces starań jakoś przeżyła bez uszczerbku na tym co wiąże się z jej pracą zawodową... Wręcz przeciwnie. Odnoszę wrażenie, że nawet zyskała w oczach uczniów. Autentycznie :)

Ale przede wszystkim to jej zmieniło się spojrzenie na wiele spraw związanych z procesem wychowawczym i pracą pedagoga.
Czuję, że nabrała większego luzu. A ten luz pozwala je na lepszy kontakt także z uczniami

- Mnie też było trudno powiedzieć w pracy, że zapisałem się na kurs i będę chciał przysposobić dziecko. Ale się przełamałem... I dobrze na tym wyszedłem.

Pracę zmieniłem później sam (już po tym jak pojawiły się w moim życiu córki) by być bliżej dzieci.
Jak już się pojawi więź z dzieckiem to jest ona jednak silniejsza niż przywiązanie do... pracodawcy.

Pozdr
M

_________________
http://przysposobienie.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 lip 2019 11:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2016 12:36
Posty: 121
Jeszcze trzeba się liczyć z tym, że można po takich kursach nie dostać kwalifikacji na rodzica adopcyjnego.

My w Szczecinie mielismy spotkania co kilka tygodni, wypadalo najczesciej raz w miesiacu w sobote. I ostatnie bylo 2 dni pod rząd : sobota niedziela. W sumie 6 dni szkoleniowych i jedna przed rozmowa z psychologiem. Zadnych wiecej spotkań tam. W domu w miedzyczasie jedna wizyta z ośrodka i tyle.

Rozpoczęlimy kursy we wrzesniu, skonczylismy w grudniu. Kwalifikacja w styczniu, w lutym poznalismy corcie, od kwietnia 2016 z nami zamieszkała :love:

_________________
Czym byłby świat bez miłości...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group