Wyświetl temat - CHRZEST DZIECKA

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 01 lip 2009 20:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 gru 2007 01:00
Posty: 3870
Lokalizacja: Śląsk
wiem Madźka, że to co innego kiedy się nie wie na 100% i decyduje ochrzcić, niż kiedy się wie, a i tak chrzci. niemniej potrafię sobie wyobrazić, że dla rodziców do szczególny moment, który bardzo chce się przeżywać ze swoim, nowonarodzonym w RA, dzieckiem. dlatego nie upierałabym się tak bardzo przy tym, że to nie wiadomo jaki grzech, jeżeli ochrzci się drugi raz. moim zdaniem dla Boga nie jest istotna ilość, a potencjał uczuć, który w tym geście przenosimy :)

_________________
w ciszy i cierpliwości jest wasza siła...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 01 lip 2009 22:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 wrz 2005 00:00
Posty: 1229
Lokalizacja: Wielkopolska
Wanielka, żaden grzech. Po prostu rzecz niebyła...Był jeden chrzest - nie ma drugiego. Możemy sobie wyczyniać różne hokus pokus i inne ceremonie dla lepszego samopoczucia, ale chrzest jest ważny tylko ten pierwszy. Stąd też formuła: "Jeżeli nie byłeś chrzczony, to ja ciebie chrzczę...", gdy nie wiadomo, czy chrzest był.
Niestety, zdarzają się księża konformiści, którzy świadomie wprowadzają w błąd. Pozostali są może niedouczeni :? Wątpię...
Jeśli moje drugie dziecko będzie już po chrzcie, będziemy naprawdę szczęśliwi z ceremonii właściwej zaproponowanej przez naszego proboszcza. A nasz potencjał uczuć będzie równie ogromny jak przy chrzcie :P

_________________
Nasz pierwszy CUD
Nasz drugi CUD
Nasz trzeci CUD


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 lip 2009 22:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 wrz 2005 00:00
Posty: 1229
Lokalizacja: Wielkopolska
iki pisze:
Madźka pisze:
Chrzest Święty to jest SAKRAMENT

to już interpretacja ludzi.

Jeśli ktoś nie uważa chrztu za sakrament, nie powinien go przyjmować (czy też chrzcić dziecka) w Kościele, zwłaszcza katolickim.


iki pisze:
cysia pisze:
Jakiś drugi chrzest nie istnieje, jest nieważny, choć niektórych taka ceremonia może zadowolić

skoro jak piszesz nieważny, to w czym problem?

No właśnie w tym, że wiedząc, że chrzest będzie nieważny i tak się na niego decydujemy i to jest to oszustwo, o którym pisała Madźka. Lub hipokryzja, jeśli ktoś ma w nosie, jakie jest prawo kanoniczne, bo ważna dla niego ceremonia.

_________________
Nasz pierwszy CUD
Nasz drugi CUD
Nasz trzeci CUD


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2009 00:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 wrz 2005 00:00
Posty: 1229
Lokalizacja: Wielkopolska
No to ja jeszcze raz powtarzam, że kto nie uważa chrztu za sakrament, ma do tego prawo, ale niech go wówczas nie przyjmuje w Kościele Katolickim, w którym chrzest JEST SAKRAMENTEM.
Poza tym widzę, że dyskusja zboczyła z tematu adopcji, więc nie będę już w tym miejscu o tym pisać.

_________________
Nasz pierwszy CUD
Nasz drugi CUD
Nasz trzeci CUD


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 07 lip 2009 21:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2007 01:00
Posty: 32
Lokalizacja: łódź
Dziewczyny my niedawno chrzciliśmy dziecko-z naszych informacji wynikało że nie była chrzczona.Nie informowaliśmy księdza o adopcji dziecka więc nie musieliśmy udowadniać iż nie była wcześniej chrzczona.Chrzest odbył się normalnie .Nie uważamy aby było coś nie tak.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 07 lip 2009 23:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 wrz 2005 00:00
Posty: 1229
Lokalizacja: Wielkopolska
W Waszym przypadku, jeśli wiedzieliście,że dziecko nie było chrzczone, wszystko jest w porządku. Jednak co do informowania księdza o adopcji znalazłam takie zdanie:

"Rodzice adopcyjni z pewnością powinni księdzu proboszczowi przedstawić prawdziwą sytuację, aby mógł on w księdze chrztów odnotować przynajmniej fakt adopcji. W takiej sytuacji ksiądz proboszcz powinien w księdze chrztów w rubryce „Uwagi” wpisać przynajmniej „pea” – patres ex adoptionem (rodzice adopcyjni)."
http://mateusz.pl/wdrodze/nr424/05-wdr.htm

Wydaje mi się to ważne, np. gdy adopcja nastąpiła blisko miejsca zamieszkania rodziców biologicznych. Wówczas przy rozmowie przedślubnej dzięki takiej adnotacji ksiądz może dociekać, czy narzeczeni czasem mogą być spokrewnieni. Ale to taka hipotetyczna sytuacja.
W każdym razie my powiedzieliśmy, aczkolwiek poszliśmy do księdza tylko z nowym aktem urodzenia i nie zna on tożsamości rb.

I jeszcze o udowadnianiu, czy chrzest był: jeśli wasze informacje byłyby nierzetelne i dziecko było ochrzczone, to drugi chrzest był nieważny.
http://www.archpoznan.org.pl/serwis/art ... hrzest.htm

_________________
Nasz pierwszy CUD
Nasz drugi CUD
Nasz trzeci CUD


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lip 2009 00:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2007 01:00
Posty: 32
Lokalizacja: łódź
Idąc do księdza z nowym aktem urodzenia nie mam prawnego obowiązku informować Go o adopcji.Uwazam że to jest nasza sprawa ile osób wie o tym fakcie.A co do ślubu to czy ja wiem iż nasze dziecko będzie brało kościelny czy jakiś inny ślub-będąc świadoma adopcji i znając dane przed adopcją można taką ewentualność wykluczyć bez udziału księdza.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lip 2009 08:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 wrz 2005 00:00
Posty: 1229
Lokalizacja: Wielkopolska
chudzia77, powyższa sugestia powstała, gdy jeszcze jawność adopcji nie była oczywista. Niektórzy adoptowani właśnie przy okazji zawierania związków małżeńskich itp. dowiadywali się o fakcie. Masz rację, obowiązku nie ma.

_________________
Nasz pierwszy CUD
Nasz drugi CUD
Nasz trzeci CUD


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 08 lip 2009 13:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 wrz 2005 00:00
Posty: 1229
Lokalizacja: Wielkopolska
A bo to są właśnie, iki, różne sytuacje i różni księża. Statystyczny ksiądz rzadko spotyka się z adopcją i najczęściej nie do końca wie, co musi, co może, a czego nie. Mój proboszcz zajrzał do dokumentów KK i poprosił tylko o akt urodzenia naszego synka. Po sprawdzeniu pieczątek nie wnikał już w żadne inne dane.

_________________
Nasz pierwszy CUD
Nasz drugi CUD
Nasz trzeci CUD


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 20 lip 2009 22:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 mar 2003 01:00
Posty: 365
Lokalizacja: Polska
wtrącę swoje 3 zdania .. zgadzam sie że ważny jest tylko pierwszy chrzest byłam tego świadoma... po rozmowie z naszym proboszczem jednak podjęliśmy decyzje o chrzcie warunkowym .. nie mieliśmy pewności co do chrztu pierwszego , słyszeliśmy tylko od rodziny zastępczej że o córkę dopytywała sie matka chrzestna więc niby można przypuszczać że mała była chrzczona jednakże nasz proboszcz w rozmowie z nami poruszył inny wątek tzw ważności pierwszego chrztu .. bo jak każdy sakrament żeby był ważny muszą być spełnione przesłanki i my nie mieliśmy tej pewności czy chrzest był ważny i dlatego z czystym sumieniem zdecydowaliśmy sie na chrzest warunkowy .. Jestem wdzięczna mojemu Proboszczowi, że zaproponował nam to i wytłumaczył wszystko ...

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 21 lip 2009 11:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sty 2008 01:00
Posty: 61
treść postu usunięta na
prośbę użytkownika


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 sie 2009 20:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 cze 2006 00:00
Posty: 28
Witam!
Data tematu odległa bo dziś sierpień ale ja podzielę się z Wami moimi doświadczeniami z chrztem.Nasza córcia była już wcześniej ochrzczona przez RZ.Byliśmy ty faktem oburzeni bo przecież każda rodzina chce to zrobić sama(TO PIĘKNY SAKRAMENT I WSPANIAŁE PRZEŻYCIE-z tym się zgodzicie).Udaliśmy się do księdza ,który okazał się wspaniałym człowiekiem i wytłumaczył nam , na czym stanowi problem.Consensus sprawy był taki,że dziecko nasze miało odnowę chrztu czyli UROCZYSTE PRZYJĘCIE DZIECKA JUŻ OCHRZCZONEGO DO WSPÓLNOTY LUDU BOŻEGO. I ten"chrzest" równie mocno przeżywaliśmy, a mało tego ksiądz dziekan podpowiedział nam ,że jest taka możliwość zmiany danych osobowych dziecka w danej parafii gdzie było wcześniej chrzczone(po adopcji).Tylko nie wszyscy o tym mówią i nie wszyscy rodzice wiedzą.I tak się stało, teraz nie będzie problemów jak będziemy potrzebować odpisu (będzie widniało nasze nazwisko :D ). Cysia wie o czym piszę.
Przy okazji pozdrowienia CYSIU dla Ciebie i rodzinki.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 29 sie 2009 23:01 
Awatar użytkownika
Maax pisze:
jest taka możliwość zmiany danych osobowych dziecka w danej parafii gdzie było wcześniej chrzczone(po adopcji).

trzeba tylko do parafi gdzie było dzieciątko ochrzczone przedłożyć nowy akt urodzenia. Na tej podstawie ksiądz wystawi nowy akt chrztu zawierający juz nowe dane dziecka.

Dodane po: 32 sekundach:

pozwala to uniknąć komplikacji przy przyjmowaniu kolejnych sakramentów.


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 wrz 2009 19:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lut 2008 01:00
Posty: 70
a co z wpisem na miejscu chrzestnych -poprzedni -obcy ludzie ?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 wrz 2009 22:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2007 00:00
Posty: 174
Lokalizacja: sosnowiec
witam Wszystkich
szukam właśnie informacji dotyczącej przyjęcia sakramentu chrztu przez dziecko adoptowane. Nasz synek NAPEWNO został ochrzczony więc drugi chrzest jest niemożliwy. Martwią mnie natomiast jego rodzice chrzestni czy jest możliwe aby byli oni z naszej rodziny a nie obcy ludzie KTÓRYCH NIE ZNA. No na niby tacy rodzice są nadawani przy sakramencie chrztu tylko dlaczego przez to ma być (w pewnym sensie) pokrzywdzony nasz synek?

_________________
Droga do szczęścia jest ciemna i ciernista, ale rozświetla ją nadzieja.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group