Wyświetl temat - ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Ogłoszenie!




Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 75  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 01 lis 2010 20:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 gru 2009 01:00
Posty: 290
Clima82 - wodniak też powoduje pogorszenie wyników - to może być jego wpływ. Poza tym jest naturalna zmienność wyników - może gorszy dzień?

_________________
11.2009 Kryptozoospermia (300 tys.)
01.2010 Operacja żylaków powrózka nasiennego, brak poprawy
05.2010 IMSI, 2 2-dniowe, c. bioch.
08.2010 ET z witryfikacji, 2 2-dniowe :(
09.2010 IVM, 2 2-dniowych :(
02.2011 ICSI, 2 blast. :(
02.2012 ICSI, 3 4-dniowe, beta 12<53<211<442 i niech rośnie ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 lis 2010 21:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2010 01:00
Posty: 124
clima82 u nas było/jest tak - listopad 2009r - 700tysięcy, a+b 58%, morfologia - 24% prawidłowych (ale upłynnienie 95minut :( po leczeniu w styczniu 2010 - 900tysięcy, a+b 54%, morfologia nie zbadana, ponieważ była tragiczna :( w marcu zabieg na żylaki, znowu leczenie, a wyniki z lipca 2010 - 10,9miliona, a+b 39%, mofrologia 2%, nasienie nie upłynniło się po 120minutach, a do tego 1,2mln leukocytów, znowu leczenie i ostatnie wyniki z września - 3miliony, a+b 24%, mofrologia - 20%, aktualnie tylko suplementy, co jakiś czas dieta polecona przez lekarza i zaliczona kilka razy akupunktura, ale mąż stwierdził, że w to nie wierzy i przestał chodzić. Czyli wyniki bardzo zmieniają się na przestrzeni roku i żaden lekarz jak narazie nie określił, co może mieć na nie aż taki wpływ, tak jest i już :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 04 lis 2010 12:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 mar 2010 01:00
Posty: 853
Madziorex czyli co,znowu do urologa?
editgb Bo lekarze od płodności i urolodzy, z tego co wiem, toczą batalię o to, czy w ogóle operacja żylaków cokolwiek pomaga na płodnośc. Mój zaufany lekarz gin mówi, że raczej nie, a czasami wiele pogarsza. Urolodzy natomiast są superoptymistyczni. A pacjent musi być mądry i pisać wiersze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 06 lis 2010 13:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2005 01:00
Posty: 1296
Lokalizacja: teraz Anglia
Witam wszystkich

Musze Was przed czyms przestrzec.

Moj maz mial operacje usuniecia zylakow 2 lata temu. Zdecydowalismy sie na zabieg ze wzgledu na 3 nieudane ICSI i slabe wyniki meza: ok. 2mln/ml, wiekszosc nieprawidlowych.

Badanie 6 miesiecy po operacji i pozniejsze byly super: wzrost do 22 mln/ml, 80% prawidlowych, ruch 75%. Cieszylismy sie.

Ostatnie badania jakie robilismy to immunologia. Wykazalo przeciwciala przeciwplemnikowe - WYSOKIE w krwi i nasieniu.
Ponoc to od "grzebania" przy jadrach. Wpadlismy z deszczu pod rynne! Maz musi brac steryd na ich zbicie (czy spadna-nie wiadomo), jesli nie spadna Dr powiedzial ze bedzie kiepsko. Musimy uzywac prezerwatyw poniewaz ja moge "dostac" te przeciwciala.

Nie mowie, ze kazdy po operacji bedzie mial przeciwciala. Ale prosze miejcie to na uwadze, porozmawiajcie z lekarzem. My nie mielismy pojecia o tym skutku ubocznym!

_________________
IV ICSI :(
2009 operacja zylakow meza-poprawa,
histeroskopia
laparo IX 2010 - endo
przeciwciala plemnikowe u meza :(
NATURALNY CUD tp.11.09.11
Adas jest juz z nami :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 lis 2010 22:22 
Offline

Rejestracja: 29 lut 2004 01:00
Posty: 223
Lokalizacja: GOP
Oczekująca zaciekawiło mnie to, co napisałaś. Czy wcześniej, przed operacją, sprawdzaliście poziom przeciwciał w nasieniu? Mój mąż miał najpierw stwierdzone przeciwciała (na poziomie 22-30%), a dopiero później wykryte żylaki powrózka. Lekarz twierdzi, że przeciwciała mogą być spowodowane żylakami, ale nie muszą, a medycyna nie zna na razie przyczyn występowania przeciwciał w nasieniu. Może u Was też tak było, że przeciwciała były już wcześniej...?

oczekujaca pisze:
Musimy uzywac prezerwatyw poniewaz ja moge "dostac" te przeciwciala.

A to dla mnie jest zupełna nowość, nam lekarz nic takiego nie powiedział. Przecież przeciwciała przeciwplemnikowe "przyklejają" się do plemnika, co to znaczy, że ja mogę je "dostać", powiedział Ci lekarz coś więcej na ten temat?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 lis 2010 11:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2005 01:00
Posty: 1296
Lokalizacja: teraz Anglia
Ignis No wlasnie, z tymi prezerwatywami to widze ze kazdy pierwszy raz slyszal :roll: Ja nie chce "marnowac" czasu na miesiace w gumkach :roll: . Dr wytlumaczyl, iz poprzez seks ja moge "zarazic" sie przeciwcialami od meza. Na razie ich nie mam ale mysle, ze gdybym je miala "dostac" to juz bym je miala. A jak badalismy to tylko u meza wykazalo.

Wczesniej pare lat temu przed operacja jak robilismy badanie nasienia to Mar-test byl negatywny. Czyli przeciwcial w nasieniu nie bylo. Z krwi nigdy nikt wczesniej nie robil. Operacja byla 2 lata temu. Badania nasienia po operacji bardzo sie poprawily ale Mar-test dalej negatywny. Dopiero badania immunologiczne w Poznaniu i test IBT wykazal przeciwciala w nasieniu i krwi.

Bylismy tak w szoku, ze zaczelismy szperac w necie szukajac ich przyczyny. Pisalo, iz ma je 70% mezczyzn po przeprowadzonej wazektomi, ale moga sie zdarzyc u tych ktorzy mieli w histori zabiegi chirurgiczne. Dr K z Poznania stwierdzil, iz u meza to w wyniku operacji.

No i klops.

_________________
IV ICSI :(
2009 operacja zylakow meza-poprawa,
histeroskopia
laparo IX 2010 - endo
przeciwciala plemnikowe u meza :(
NATURALNY CUD tp.11.09.11
Adas jest juz z nami :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 lis 2010 11:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2008 00:00
Posty: 1310
Lokalizacja: podkarpacie
oczekujaca pisze:
Ignis No wlasnie, z tymi prezerwatywami to widze ze kazdy pierwszy raz slyszal Ja nie chce "marnowac" czasu na miesiace w gumkach. Dr wytlumaczyl, iz poprzez seks ja moge "zarazic" sie przeciwcialami od meza. Na razie ich nie mam ale mysle, ze gdybym je miala "dostac" to juz bym je miala. A badalismy to tylko u meza wykazalo.



ja słyszałam o stosowaniu prezerwatyw gdy kobieta ma przeciwciałą w śluzie. Wtedy gdy kobieta nie ma bezpośredniego kontaktu z nasieniem przez jakiś czas (kilka miesięcy) moze to cofnąć wytwarzanie przeciwciał.

_________________
u męża: Oligoasthenoteratozoospermia
u mnie: krótka faza lutealna, infekcje
VI.2009- IUI na naturalnym cyklu :(
VI.2009- badanie drożności jajowodów-ponoć ok
IV.2010-kariotypy OK :)
X.2010- zabieg usunięcia żpn
od VIII.2009-przerwa w staraniach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 lis 2010 11:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2005 01:00
Posty: 1296
Lokalizacja: teraz Anglia
loni :? ja przeciwcial w krwi nie mam, ale sluzu mi nikt nie badal :? wiec moze gumki maja jakis sens....

_________________
IV ICSI :(
2009 operacja zylakow meza-poprawa,
histeroskopia
laparo IX 2010 - endo
przeciwciala plemnikowe u meza :(
NATURALNY CUD tp.11.09.11
Adas jest juz z nami :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 lis 2010 12:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2008 00:00
Posty: 1310
Lokalizacja: podkarpacie
oczekujaca pisze:
loni :? ja przeciwcial w krwi nie mam, ale sluzu mi nikt nie badal :? wiec moze gumki maja jakis sens....


kochana może spróbuj tutaj się coś dowiedzieć http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... &start=195

Ja aż tak tematu nie znam, ale o tych prezerwatywach to faktycznie słyszałam.

_________________
u męża: Oligoasthenoteratozoospermia
u mnie: krótka faza lutealna, infekcje
VI.2009- IUI na naturalnym cyklu :(
VI.2009- badanie drożności jajowodów-ponoć ok
IV.2010-kariotypy OK :)
X.2010- zabieg usunięcia żpn
od VIII.2009-przerwa w staraniach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lis 2010 00:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2005 01:00
Posty: 1296
Lokalizacja: teraz Anglia
loni dzieki, poczytam. przyznam Ci sie ze czasem czytam takie sprzeczne informacje, ze juz glowa dymi... :?

_________________
IV ICSI :(
2009 operacja zylakow meza-poprawa,
histeroskopia
laparo IX 2010 - endo
przeciwciala plemnikowe u meza :(
NATURALNY CUD tp.11.09.11
Adas jest juz z nami :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lis 2010 09:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2008 00:00
Posty: 1310
Lokalizacja: podkarpacie
oczekujaca pisze:
loni dzieki, poczytam. przyznam Ci sie ze czasem czytam takie sprzeczne informacje, ze juz glowa dymi... :?


Rozumiem Cię naprawdę, nawet nie wiesz jak bardzo.
Niby likwidujemy kolejne przyczyny, wydawałoby się że już powinno być dobrze i szczęście jest tuż tuż za rogiem, a tu nagle ni stąd ni zowąd okazuje się, że pojawia się kolejny problem wynikający albo z poprzedniego "działania" lub z całkiem innej beczki. Ech... ludzie, którzy nie mają problemów naprawdę nie wiedzą jakie mają szczęście nie musieć o tym wszystkim wiedzieć i ciągle kombinować jak "koń pod górkę" :roll:

Dodane -- 10.11.2010, 22:41 --

Mój mąż 12.10 miał zabieg podwiązania lewostronnych żylaków powrózka nasiennego. Dzisiaj tj. 10.11 byliśmy na wizycie kontrolnej u urologa, który wykonywał zabieg i okazało się, że na usg widoczna jest niewielka ilość płynu (ponoć surowicznego) w okolicach jądra i dodatkowo kilka cyst w najądrzu. Lekarz mówił, że na razie nie ma się czym martwić, ale ja oczywiscie już się martwię. Czy ktoś może wie coś na ten temat? Co to może oznaczać?

_________________
u męża: Oligoasthenoteratozoospermia
u mnie: krótka faza lutealna, infekcje
VI.2009- IUI na naturalnym cyklu :(
VI.2009- badanie drożności jajowodów-ponoć ok
IV.2010-kariotypy OK :)
X.2010- zabieg usunięcia żpn
od VIII.2009-przerwa w staraniach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 lis 2010 22:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 wrz 2008 00:00
Posty: 3518
Lokalizacja: Kraków
loni pisze:
okazało się, że na usg widoczna jest niewielka ilość płynu (ponoć surowicznego) w okolicach jądra i dodatkowo kilka cyst w najądrzu. Lekarz mówił, że na razie nie ma się czym martwić, ale ja oczywiscie już się martwię. Czy ktoś może wie coś na ten temat? Co to może oznaczać?
jak dla mnie tworzy się wodniak.Czasami sie tworzy po zabiegu i może sie utrzymywać przez jakiś czas. Dużej wiedzy o wodniaku nie mam ale poczytaj sobie. A czy lekarz nie powiedział nic o tym że to może być wodniak jako powikłanie po operacji?

_________________
Wiara czyni cuda więc wierzymy.
Agi79 :bigok:
28.12.2011 START :)
I ICSI :(
10.2012 CRIO :(
Kwalifikacja pozytywna teraz czekamy na naszą kolej :)

ROK 2014 będzie Nasz :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 lis 2010 22:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 wrz 2008 00:00
Posty: 1310
Lokalizacja: podkarpacie
martulla22 pisze:
jak dla mnie tworzy się wodniak.Czasami sie tworzy po zabiegu i może sie utrzymywać przez jakiś czas. Dużej wiedzy o wodniaku nie mam ale poczytaj sobie. A czy lekarz nie powiedział nic o tym że to może być wodniak jako powikłanie po operacji?


No właśnie zapytałam lekarza czy to wodniak, to powiedział, że nie bo wodniak jest tak jakby torebką wypełnioną płynem a tutaj ten płyn jest tak jakby rozlany. Gdy zapytałam czy to krew to powiedział również że nie bo krew płynie w żyłach, ale może tak jakby przesiąkać płyn surowiczy i że żylaki będą się zapadać. Ja się na tym nie znam, ale przestraszyłam się dwa razy jak podczas robienia usg lekarz zapytał: "Czy był wcześniej płyn wokół jądra" i "czy były wcześniej cysty na najądrzu". Już w tym momencie miałam dość. Miał w sumei porównać zdjecie z tym sprzd zabiegu, ale póxniej zeszliśmy na inny temat i w sumei zapomniałam o tym. Ale do tej pory jak mąż mia kilk arazu robione usg to nie było nigdy żadnych poatologicznych zmian widać w postaci cyst. Echh zawsze musi coś być.

_________________
u męża: Oligoasthenoteratozoospermia
u mnie: krótka faza lutealna, infekcje
VI.2009- IUI na naturalnym cyklu :(
VI.2009- badanie drożności jajowodów-ponoć ok
IV.2010-kariotypy OK :)
X.2010- zabieg usunięcia żpn
od VIII.2009-przerwa w staraniach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 lis 2010 12:17 
Offline

Rejestracja: 29 lut 2004 01:00
Posty: 223
Lokalizacja: GOP
Znalazłam taką informację:
Żylaki powrózka mogą mieć także charakter wtórny, objawowy - towarzyszą wówczas chorobom powodującym ucisk na żyłę jądrową (nowotwór nerki, przestrzeni pozaotrzewnowej) i zakrzepicy żylnej. Szczególnie żylaki prawostronne zmuszają do poszukiwania choroby, która je wywołała.
( http://www.nieplodnosc.pl/artyku-y-i-wy ... nasiennego )

Mój mąż ma obustronne żylaki i nie ukrywam, że po przeczytaniu tego trochę się wystraszyłam.
Czy rzeczywiście po diagnozie żylaków robi się jakieś dodatkowe badania? Jakie?
I czy ktoś, tak jak mój mąż, miał żylaki także po prawej stronie, a nie wiązało się to z występowaniem innych chorób?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 12 lis 2010 12:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 gru 2009 01:00
Posty: 290
Wydaje mi się, że jest to sprawdzane poprzez USG. Jak robią USG, żeby wykryć żylaki to jeżdżą jeszcze dodatkowo po połowie brzucha i robią opis. Ale nie jestem pewna i koniecznie bym zapytała lekarza.

_________________
11.2009 Kryptozoospermia (300 tys.)
01.2010 Operacja żylaków powrózka nasiennego, brak poprawy
05.2010 IMSI, 2 2-dniowe, c. bioch.
08.2010 ET z witryfikacji, 2 2-dniowe :(
09.2010 IVM, 2 2-dniowych :(
02.2011 ICSI, 2 blast. :(
02.2012 ICSI, 3 4-dniowe, beta 12<53<211<442 i niech rośnie ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 75  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group