Wyświetl temat - BIOPSJA JĄDRA

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: BIOPSJA JĄDRA
PostZamieszczono: 13 gru 2002 19:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2002 01:00
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
:?: Czy macie w tym temacie jakieś doświadczenia? Choć jestem lekarzem (na swoje usprawiedliwienie dodam, że pediatrą) nie wiem czy np. jest to bolesne w momencie gdy już przestanie działać znieczulenie, czy potem dobrze się wszystko goi itp. Zdziwiło mnie, ze wiąrze się to z 3dniową hospitalizacją a potem tygodniowym zwolnieniem z pracy. Jak długo czeka się na wynik i czy rzeczywiscie może on znacząco zmienić podejście do kryptozoospermii i dać szansę na jakieś leczenie jeśli poziomy hormonów są prawidłowe?
Będę bardzo, bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam. Dorota.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 gru 2002 20:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 wrz 2002 00:00
Posty: 5
Lokalizacja: Warszawa
Mój mąż miał biopsję trzy lata temu w klinice przy pl. Starynkiewicza. Zabieg jest do przeżycia, ale, jak mówi mąż: "nie polecałbym znajomym". Mąż był krótko w szpitalu a potem na zwolnieniu lekarskim. Wydaje mi się, że w tym wszytkim chodziło o sprawdzenie, czy jest zachowany proces spermatogenezy oraz o budowę kanalików. Trudno jest mi powiedzieć, czy badanie miało wpływ na leczenie. Z plemnikami jest różnie - u nas przeważnie źle :cry: Przy zmianie kliniki androlog pytał się o wynik biopsji i chyba się ucieszył, że ten etap mamy już za sobą.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 gru 2002 23:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 2556
Lokalizacja: Warszawa
Dorota,

Moj maz tez mial biopsje, pisalam juz ze nie jest to przyjemne , tak twierdzi cp prawda twierdzi, ze dostal tylkopyralginke, ale chyba przesadzil :? 8O ) Tez mial wykonywana w szpitalu na Starynkiewicza. W szpitalu byl chyba 3 dni. W srode go przyjeli, w czwartek biopsja , w piatek wypis. W poniedzialek juz byl w pracy. Troche go bolalo, ale pozwalalo normalnie funkcjonowac. Zadnych powiklan nie bylo.My na wynik czekalismy cos kolo 3-4 tygodni. Wskazaniem do biopsji byla azoospermia. W wyniuku biopsji dowiedzielismy sie ,ze mimo bardzo podwyzszonych FSH i LH oraz niskiego T plemniki sie produkuja. W 60 % zachowana spermatogeneza. U nas jedno przeczy drugiemu, tzn. powinno byc inaczej, ale te plemniki w jadrze sa a nawet pojawily sie w koncu i w ejakulacie. Malo ale sa :D
Mysle ,ze pozytywny wynik biopsji przy hormonach w normie moze np. wskazywac na jakas zapore na poziomie nasieniowodow. Narazie to tylko przychodzi mi do glowy. Jesli wynik jest OK, ale np. jadra sa male, to tych plemnikow nie ma szansy wyprodukowac sie wiecej bo komorek Sertollego jest wtedy mniej. Tak jest chyba u nas, bo jadra sa mniejsze o 50% od prawidlowych wymiarow.

Kasias, jaki mieliscie wynik biopsji?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 gru 2002 11:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2002 01:00
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za odpowiedzi. Mój mąż też będzie miał biopsję na Sarynkiewicza. Agatko, a nie zastanawialiście się dlaczego "Waszych" plemników jest tak mało lub, jak czasem piszesz, wcale w ejakulacie? W końcu w 60% spermatogeneza jest zachowana. Może to tak jest, ze tylko niewielki procent plemników potem przechodzi i tworzy ejakulat, ale czy na pewno?
Dorota


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 gru 2002 14:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2002 01:00
Posty: 8
Moj mąż miał biopsje robioną w klinice jednego dnia. Po dwoch godzinach od zabiegu wyszedl do domu. Bardzo dobrze to przezyl, mial przepisany ketonal w tabl , ale go nie połykał. Przez dwa tygodnie od zabiegu nosił obcisle slipki i tyle zalecen. Biopsja nie wykazala zadnych zmian w jadrze, wniosek na opisie : budowa jadra nie jest przyczyna kryptozoospermii.
Hormony byly w porzadku, badania genetyczne tez. Lekarz stwierdził ze jest to przyczyna nasieniowodow , a tych operacje daja marne szanse na ciaże i dlatego zostalismy zakwalifikowani do ICSI.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 gru 2002 16:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2002 01:00
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Jolunku, dziękuję za odpowiedź. Rozumiem, że nie zastanawialiście się nad sensem operacji mikrochirurgicznej na nasieniowodach? Czy lekarz coś Wam o tym mówił szerzej, czy po prostu stwierdził, że nie ma sensu zawracać sobie nią głowy?
Dorota


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 gru 2002 16:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2002 01:00
Posty: 8
Dototko. dotychczas kazdy lekarz czyli dr Kostyk z Krakowa , dr Malinowski z Łodzi twierdzili ze w naszym przypadku jest to trudne, maz ma 37 lat, ja mam 31 i na takie leczenia podobno jest troche za pozno. Mowili nam ze takie operacje daja slabe wyniki czyli tylko ok 10% ciaz a in vitro do 30% i jeszcze jedno ,ze w POlsce nie ma dobrych ośrodków operujacych takie rzeczy. Moze cos jednak slyszalas o takim leczeniu?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 gru 2002 16:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 2556
Lokalizacja: Warszawa
Dorotko, ja caly czas sie zastanawiam dlaczego jest ich mniej a czasem wcale. Widzisz, u mojego meza sa problemy hormonalne. Ma bardzo podwyzszony poziom FSH. Przy takim poziomie wynik biopsji powiniem byc zupelnie inny. Nikt nam tego nie zasugerowal, wrecz przeciwnie dawano nam duzaa nadzieje na sukces 8O . Stad jak kiedys zadalam pytanie naszemu ekspertowi z bociana i odpisal mi ze cos mu sie nie zgadza, przez tydzien chodzilam jak w transie, ze pomylili probki przy biopsji i ta szansa ktora mielismy przepadla. Zrobilismy kolejne badania nasienia i hormonow i......przy tak duzym FSH pojawily sie plemniki w ejakulacie. Doktor odpowiedzial,ze biologia nas czasami zaskakuje. Oby nas zaskoczyla jeszcze bardziej!!
Byly sugestie ze moze to zylaki tez powduja te zmiany hormonalne , ale zylakow juz nie ma od 3 lat a........hormony nadal do kitu. Wiec to raczej nie to. O operacjach na nasieniowodach nic nie wiem, ale z tego co czytalam to jest sposob na sprawdzenie czy jast zapora na nasieniowodow. Trzeba zbadac poziom fruktozy. Nie pamietam teraz tego dokladnie, musze doczytac, napisze z domku.

A.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 gru 2002 00:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2002 01:00
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Dziewczyny, przepraszam, że tak długo nie odpisywałam, ale w pracy nie mam internetu, a w domu modem więc różnie bywa.
Jolunku, niestety nie wiem nic o operacjach mikrochirurgicznych na nasieniowodach, na medycynie nic o tym nie uczyli, ale postaram się wywiedzieć i dam zanać. Mój mąż ma mieć biopsję pod koniec stycznia, wtedy jeszcze zweryfikujemy naszą wiedzę z doświadczeniem lekarza (mozliwe też, że u nas problem nie będzie leżał w drożności nasieniowodów).
Agata, rzeczywiście biologia często jest nie do przewidzenia. Mawia się nawet, że w medycynie jak w kinie :? Ale miejmy nadzieję, że będzie nas zaskakiwała pozytywnie. Myślę, że ponieważ spermatogeneza trwa 72 dni, mogą być u Twego męża róznice w ilości plemników w nasieniu. Tak jak i u facetów z prawidłową liczbą plemników. Dieta, stresy i rozliczne czynniki środowiskowe mają na to wpływ.
A co słyszałyście o metodzie kilkakrotnych pobrań ejakulatu, mrożenia i potem, gdy uzbiera się sensowna liczba plemników, inseminacji? Podejrzewam, że nie stosuje się tego często ze względu na koszty i uciążliwość niewspółmierne do wyniku, ale czy jednak metoda ta ma zastosowanie?
Przepraszam za taki długaśny kolaborat i pozdrawiam serdecznie. Dorota


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 gru 2002 16:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 2556
Lokalizacja: Warszawa
Zbieranie kilku probek............Jest to pomysl :idea: , pewnie w niektorych kinikach stosowany. Ja sie nad tym glebiej nie zastanawialam, bo w naszym przypadku tych plemnikow jest bardzo, bardzo malo i w dodatku nieruchome albo ledwie ruszajace sie. Wiec mysle ze gra nie warta swieczki u nas. Ale.......jesli jest wiecej i liczy sie je juz w milionach, to kto wie czy to nie jest dobry pomysl. W nOvum za mrozenie nasienia zaplacilismy 550 zl za jedna porcje na rok czasu. Nie wiem jak to by wygladalo cenowo jeslibysmy zamrozili kilka probek w odstepach kilkudniowych. Nie pytalam o to w klinice.
Trzymam kciuki za te biopsje :D

A.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 gru 2002 22:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2002 01:00
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Cóż, niestety nie liczy się w milionach... 150 tys/ml :( . Może będę twórca nowej metody leczenia - np nazwijmy ja inseminacja ze zbiorów :wink: . Choc jednak wydaje mi się, że juz o czyms takim słyszałam.
Całuski. Dorota.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 gru 2002 22:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 2556
Lokalizacja: Warszawa
Dorotko!
Najprawdopodobniej bede w piatek w nOvum to zapytam jak to jest z "inseminacja ze zbiorow" :D . A nie wiem czy Agna nie pytala juz o to androloga?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 18 gru 2002 22:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lut 2002 01:00
Posty: 3014
Lokalizacja: Warszawa
Pytałam, pytałam - kochane: Novum tego nie robi, ale chyba w Łodzi albo w Bydgoszczy robią? Cos mi się o uszy obiło, ale ponieważ Novum nie robi to nie drążylam tematu. (chyba lekarz na "baba.org", albo jeszcze gdzieś indziej mi o tym pisal).

Dr. W. powiedział, że to jest kiepska metoda - oprócz tego, że droga niemiłosiernie, bo po odmrożeniu plemniki są słabsze, czasem nie wszystkie się odmrożą i w zasadzie celowe wydaje się wykonywanie jedynie po odmrożeniu programu ICSI.

Szczerze mówiąc żałuję, bo u nas 1-2 mln to z kilku pobrań może byśmy uzbierali z 10-15 mln i mieli juz jakieś szanse...

Agatko - a Wy idziecie w piątek, tak? Macie już wyniki? Napisz, jak było, co powiedział Dr. - trzymam kciuki - niech Was ta biologia zaskoczy jeszcze bardziej (żebys mogła wywalić te wszystkie mądre książki - nasz andrologu amatorze :) )


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 gru 2002 10:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lip 2002 00:00
Posty: 27
Lokalizacja: Kielce
Dziewczynki wytłumaczcie mi jedną rzecz, bo nie bardzo rozumię. Czemu trzeba zbierać tyle plemników skoro podobno wystarczy jeden, tylko już nie pamiętam do której metody.
Moni


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 gru 2002 17:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 2556
Lokalizacja: Warszawa
Moni,
Chodzilo o zbieranie plemnikow z kilku ejakulatow na np. co kilka dni do ewentualnej inseminacji. Do ICSI jeden plemnik do jednego jajeczka i juz :D
Agna, Tak idziemy jutro w waszym terminie, mamy wyniki genetyczne wszystkie sa OK; jutro napisze co tam doktor nowego nam zaleci.

A.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group