zgoda na ciasteczka

Wyświetl temat - adopcja a nieplodnosc o podlozu psychologicznym

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 02 kwie 2018 11:07 
Offline

Rejestracja: 02 kwie 2018 10:52
Posty: 1
Pani Ekspert, proszę o szczerą odpowiedź, jak ośrodki patrzą na takie kandydatki jak ja. Od lat zmagam się z pochwicą. Na szczęście terapia i przede wszystkim wsparcie i cierpliwość męża pozwoliły na to, ze mamy w miare normalne pożycie intymne. Niestety mimo ze nigdy sie nie zabezpieczaliśmy, to dziecko sie nie pojawiło (a jesteśmy juz prawie 6 lat po ślubie). Podejrzewamy wiec ze jest jakas przyczyna biologiczna i tutaj pojawia się problem ponieważ ze względu na moja przypadłość po prostu nie widzę możliwości podjęcia regularnego leczenia, częstych wizyt u ginekologa, monitoringów, nie mówiąc o bardziej zaawansowanych zabiegach typu inseminacja czy in vitro. Boje sie ze w ośrodku uznają mnie za wariatkę, w najlepszym razie za wygodnicką, lub za mało zdeterminowaną, skoro nie zrobiłam wszystkiego żeby zostać matką biologiczna. Czy w ogóle jest sens iść do ośrodka, skoro de facto nie podjęłam leczenia? Czy jest sens mówić o moim problemie? Czy moze lepiej zasłonić się motywami religijnymi, ze odrzucam in vitro z uwagi na wiarę? Boje sie zostać wyśmiana i chyba łatwiej mi usłyszeć negatywna odpowiedz od Pani niż twarzą w twarz. Nadmieniam ze inne wymagania dla kandydatów spełniamy (wiek, staż, sytuacja mieszkaniowa i finansowa).


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 24 kwie 2018 09:19 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1943
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
przyczyna niepłodności nie może być przedmiotem aż tak szczegółowych, medycznych dociekań ośrodków adopcyjnych. Oczywiście należy powiedzieć o tym, że leczycie się, że nie podjęliście starań o in vitro (Wasza sprawa, dlaczego). I tyle. Juz o tym pisałam ale nie ma podstaw prawnych do tego, aby ośrodki adopcyjne żądały zaświadczeń lekarskich o przyczynach braku potomstwa, bo żaden przytomny lekarz nie napisze czegoś takiego określając przyczynę w 100%. Sądzę, że należy być otwartym, ale bez nadmiernego ekshibicjonizmu, tym bardziej, że z tego co Pani pisze wynika, że tak naprawdę przyczyna nie do końca jest ustalona.
Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group