Wyświetl temat - Adopcja w przypadku ciężkiej choroby

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC




 [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: śr sty 03, 2018 9:40 am 
Offline

Rejestracja: śr paź 07, 2015 7:43 pm
Posty: 78
Dzień dobry Pani,
jestem samodzielnie niezawodową RZ dla 4-latka, który jest u mnie w RZ od 16 dnia życia. Pod względem więzi rodzinnych jestem dla chłopczyka dalszą ciocią.
Zostając RZ dla małego, od dawna nosiłam się z zamiarem adoptowania go, w przypadku gdyby rodzicom biologicznym odebrano prawa. Kocham go, pochodzi on z naszej rodziny, ma tu swoje ciocie, babcie, a co ważniejsze - braci, siostrzyczkę. Wszyscy wychowują się w różnych domach.
Ale teraz tak. Po 2 latach sprawy sądowej sąd pozbawił rodziców biologicznych praw. Czekałam na to 2 lata, sprawa się ciągnęła niemiłosiernie, jest o tym kilka postów w dziale Rodzin zastępczych. Czekałam na to, z myślą, że od razu młodego adoptuję. Zawsze z taką myślą żyłam.
Niestety w kwietniu zachorowałam, mam złośliwy nowotwór w zaawansowanym stadium. Czuję się dobrze, jestem leczona, funkcjonuje prawie że normalnie, opiekuję się młodym, pracuję, w zasadzie gdyby nie wizyty w szpitalu, i brane leki, nikt by nie powiedział, że choruję.
Jednak zdaję sobie sprawę, że ten fakt jest i tego nie zmienię.
Mam pytanie do Pani, jak postępują z Pani doświadczenia OA i sądy w takim przypadku. Czy mam szansę na adopcję młodego.
Choroba jest poważna, rokowania także, teraz jest ok, ale nie wiem ile czasu będzie OK. Z drugiej strony - taki stan może trwać latami i w "zwyczajnych rodzinach" ludzie przecież także chorują.
Proszę o Pani szczerą opinię, jak Pani widzi szanse na adopcję. Czy mam się pożegnać z marzeniami, czy zawalczyć?


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn sty 15, 2018 11:14 am 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
bardzo mi przykro z powodu Pani choroby, serce mi podpowiada, że adopcja ma sens (dziecko będzie miało prawa dziecka biologicznego), jednak nie wiem, jaką decyzję podejmie ośrodek. Można próbować tak argumentować w ośrodku, że chodzi zabezpieczenie materialne Młodego. Z drugiej strony warto byłoby zabezpieczyć Młodego "na zaś" i pomyśleć o innych opiekunach w rodzinie, gdy Pani stan się pogorszy. To ważne, aby była gwarancja opieki a młody nie trafił z powrotem do ośrodka i aby nie szukano nowej rodziny adopcyjnej czy zastępczej.
Może Pani zrobić jeszcze inaczej - wystąpić do Sądu o adopcję i poczekać, aż Panią sąd skieruje po kwalifikację do ośrodka. Może być to szybsza droga (choć nieoniecznie). Tak czy inaczej, trzyma kciuki i życzę powrotu do zdrowia, D.Dominik


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt mar 20, 2018 1:21 pm 
Offline

Rejestracja: pn mar 19, 2018 7:42 pm
Posty: 1
Witam.

Mąż w 05.2015r zachorował na nowotwór złośliwy. Przeszedł operację i chemioterapię. Od tamtej pory wszystko jest ok, wyniki książkowe. Jesteśmy małżeństwem z 6-cio letnim stażem, obydwoje pracujemy, mamy własny dom.
Byliśmy w jednym OA na rozmowie ( ok rok temu). Niestety powiedzieli nam że musi upłynąć 5 lat od momentu zachorowania męża i dopiero wtedy możemy się starać.(bez rozeznania jakiego narządu dotyczyła choroba, rokowań i opinii lekarza)

Moje pytanie brzmi: czy wszystkie OA trzymają się tego 5-cio letniego okresu?

Wiem że dobro dziecka jest najważniejsze, ale są różne sytuacje życiowe, są różne rodzaje nowotworów. Maż w swym nieszczęściu miał tyle szczęścia że rokowania są bardzo dobre. Właśnie mija trzeci rok jak jest zdrowy. Czy są ośrodki które podchodzą do choroby indywidualnie?


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt mar 27, 2018 12:39 pm 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
nie ma na to regulacji prawnych, ale ośrodki często stosują 5 letnią karencję oczekiwania. Jasne, że nie ma jednakowych nowotworów, medycy nie bardzo jednak chcą się wypowiadać jednoznacznie. Ośrodki zazwyczaj podchodzą indywidualnie, ale w adopcji zawsze na pierwszy pan wysuwa się bezpieczeństwo psychologiczne i wszelakie dziecka, potrzeby i oczekiwania rodziców sa na drugim miejscu. Tak czy inaczej, proszę pytać w ośrodkach. Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
  
 
 [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa UTC


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group