Wyświetl temat - Małżeństwo z niepelnosprawną córką - czy mamy szansę adopcj?

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 17 paź 2016 22:41 
Offline

Rejestracja: 17 paź 2016 21:48
Posty: 1
Proszę o opinię w naszej sprawie.
Jesteśmy parą od prawie 8 lat, 7 lat temu zamieszkalismy razem. Ja miałam za sobą już jedno poronienie, martwą ciążę i kilka lat starań o dziecko bez powodzenia, po tym wszystkim zostałam sama z tym problemem ponieważ mój były partner odszedł. Dlatego na początku znajomości powiedziałam obecnemu mężowi, że prawdopodobnie nigdy nie urodzę mu dziecka. Nasza znajomość zaczęła się tak naprawdę bardzo poważnymi rozważaniami nad kształtem naszej przyszłej rodziny (mąż wcześnie stracił ojca, bardzo chciał byc ojcem), wspólnie zdecydowaliśmy, że jeśli się nie uda naturalnie to decyzja będzie jedna-adopcja. Jednak po 4 miesiącach zaczęłam się dziwnie czuć, od razu z moimi "papierami" udałam się do lekarza, który potwierdził ciążę (5 tydz). Uznaliśmy, że zaryzykujemy, położyłam się do łóżka i tak dotrwalam do 6 miesiaca... Nasza córka jest skrajnym wcześniakiem po wielu neurologicznych komplikacjach, na dzień dzisiejszy udało się ją wyprowadzic do łagodnego stopnia MPDz poza tym ma autyzm, adhd, jest w ciągłej terapii, dostaje leki, jest kontaktowa i nie wymaga pomocy drugiej osoby w samoobsludze. Niestety ze względu na zagrożoną ciążę i późniejszą intensywną rehabilitację ( głównie przeze mnie) córki ślub został zepchnięty na dalszy plan. Kupiliśmy domek na wsi, przeprowadzka bardzo służy córce i nasze życie już się fajnie ustabilizowało, więc miesiąc temu wzięliśmy upragniony ślub;) od kilku miesięcy rozmawiamy o adopcji, chcielibyśmy powiększyć nasza rodzinę o jeszcze jedno dziecko, naturalnie nie udało się, znów 2 razy poroniłam, od 4 lat nie zachodzę w ciążę. Jeden jajnik nie pracował już podczas ciąży z córką :( Mam 37 lat, mąż za 2 miesiące kończy 40, myśleliśmy o adopcji dziecka kilkuletniego. Oboje nie chcemy ryzykowac leczenia, bo nie gwarantuje nam, że urodzę o czasie, a nie chcemy kolejny raz patrzeć na cierpienie dziecka, które jest na granicy życia i śmierci jak to było z córką. Przed nią jeszcze badania genetyczne bo są podejrzenia o zespół genetyczny.
Czy w związku z naszą sytuacją (niepelnosprawna córka, krótki staż małżeński ale za to długość związku i wspólne wychowywanie dziecka) mamy szansę aby zostać rodzicami adopcyjnymi? Dużo czytam od wielu miesięcy ale jakoś nie natknelam sie na taką sytuację rodzinną, nie wiem czego się spodziewać, tak bardzo boimy się odrzucenia prze OAO ze względu na córkę, zrobiliśmy dla niej wszystko zapominając o formalnościach a teraz może się okazać, że będziemy za starzy na adopcję, bo będziemy musieli czekać na odpowiedni "staż" małżeństwa:(
Proszę o poradę co w takiej sytuacji można zrobić.
Z góry dziękuję za odpowiedź.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 09 lis 2016 20:52 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1965
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
wielki szacunek za walkę i dbałość o córeczkę. Uważam , że adopcja jest jak najbardziej możliwa, sprawdziliście się jako rodzice, motywacja w porządku, warto natomiast przygotować sobie możliwe warianty odpowiedzi na skądinąd głupie pytanie, czy aby nie chcecie po to adoptować dziecka, aby w przyszłości opiekowało się Waszą córką. W niektórych ośrodkach tak maja, że na pewno z czymś takim wyskoczą. Ale w Waszym przypadku sądzę, że warto powalczyć.
Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group