Wyświetl temat - Czy mozliwe jest rozdzielenie rodzeństwa przy adopcji

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 02 sie 2016 12:13 
Offline

Rejestracja: 29 maja 2013 12:43
Posty: 23
Chcemy adoptować 10-letnią dziewczynkę, która ma brata bliźniaka. Dom dziecka, w którym przebywa twierdzi, że sąd nie zgodzi się na adopcję tylko dziewczynki bez jej brata bliźniaka. Dzieci nie są emocjonalnie związane ze sobą, a dziewczynka chce być u nas sama jedna. Kategorycznie nie chce przyjechać z bratem.

_________________
Kore-Demeter


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 05 sie 2016 10:19 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1943
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
obawiam się, że z adopcją samej dziewczynki może być kłopot. Raczej nie rozdziela się rodzeństwa, wyjątkiem są rodzeństwa bardzo liczne, brak więzi (ale dokładnie zdiagnozowany przez instytucje specjalistyczne, czy faktycznie tej więzi nie ma) lub sytuacja zdrowotna taka, która uniemożliwia adopcję wszystkim dzieciom(np. jedno małe i zdrowe a drugie upośledzone, starsze ). Generalnie obowiązujące przepisy każą bardzo dokładnie rozpatrywać tę sytuację - może być tak ,że placówka wnioskuje o rozdzielenie, ale sąd nie wyrazi na to zgody (lub odwrotnie). Bardzo ważne jest badania więzi przez biegłego psychologa i pedagoga (zdanie samej dziewczynki nie ma większego znaczenia, bo jakie jest zdanie jej brata? Wyczuwam tu jakiś głęboki problem, to jest b. nietypowe), a bliźnięta są szczególnie problematyczne. Bardzo proszę o informację o tym przypadku, jak udało się go rozwiązać, może być to ważna informacja dla innych. Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 sie 2016 11:24 
Offline

Rejestracja: 29 maja 2013 12:43
Posty: 23
Dziewczynka jest z nami zaznajomiona od 2 lat, bo jesteśmy dla niej rodziną zaprzyjaźnioną. Przyjeżdża na święta i wakacje. Jej brat nie jest wysyłany na takie świąteczne i wakacyjne pobyty, więc go dobrze nie znamy - głównie mamy opinie z trzeciej ręki, choć widzieliśmy go też osobiście.
Z tego co nam wiadomo, chłopiec nie jest wysyłany nigdzie, bo sprawia problemy wychowawcze i były skargi od rodziny, w której raz przebywał. Według relacji opiekunki z domu dziecka, chłopiec jest dość agresywny, próbuje dominować w grupie, bije młodsze dzieci, zabiera i niszczy ich zabawki. Nie chce też jeść - bywa, że potrafi cały dzień spędzić bez jedzenia lub też trzeba go karmić na siłę lub przekupywać, żeby zjadł choć kawałek. odrabianie lekcji odbywa się po kilku godzinach usilnych próśb i namawiania. Ogólnie wymaga ogromnie dużo cierpliwości i dużej dyscypliny, więc nie dziwię się, że obca rodzina, nie mająca wobec niego planów adopcyjnych, miała go serdecznie dość.
Jego siostra ma do niego stosunek ambiwalentny. Z jednej strony chwali się, że się nim opiekuje jak mama, z drugiej strony skarży się, że jej też dokucza, niszczy jej rzeczy i zazdrości jej wszystkiego - głównie tego, że potrafi zwrócić na siebie uwagę dorosłych, jest akceptowana i zapraszana. Ona sama też jest zazdrosna i nie chce, aby nasza uwaga była skoncentrowana na jakimkolwiek innym dziecku poza nią - w tym również jej braciszku. Wielokrotnie na nasze pytania dotyczące brata mówiła - "wy jego nie bierzcie, on niedobry, on wam wszystko poniszczy i nie będzie się was słuchał". Na pytania, czy woli być jedynaczką - odpowiada "tak". Mówi, że chciałaby, aby mógł ją odwiedzać, w czym my nie widzimy żadnego problemu- mogą się odwiedzać ile będą chcieli, ale nie chce, by mieszkał stale razem z nią w tej samej rodzinie.

_________________
Kore-Demeter


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 09 sie 2016 11:38 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1943
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
z tego co Pani pisze, jest jak myślałam. Jest BARDZO duży problem. Relacji między dziećmi, co nie oznacza, że nie warto (a nawet trzeba ) nad tym pracować. Tym dzieciom najpierw potrzebna jest terapia a potem myślenie o rozdzieleniu. Poza tym - to moja hipoteza - jeżeli dziewczynka obecnie tak zachowuje się jak Pani pisze (tzn. wymusza, manipuluje, dyskredytuje brata, prawdopodobnie jak jest u Was jest super) raczej w rodzinie (nie od razu, ale za czas jakiś) nie będzie aniołkiem. Im będzie starsza, tym pojawi się więcej problemów. To są chyba okropnie skrzywdzone dzieci, i ona i on (on swoim zachowaniem też woła o pomoc). Może być jeszcze kwestia zaburzeń zachowania i emocji - więc w tym przypadku konieczna jest ciężka praca terapeutyczna (jak pisałam). Bardzo niepokojąca sytuacja. Jeżeli chcielibyście Państwo tym dzieciom pomóc, raczej trzeba wprowadzić terapię a potem zobaczyć jej efekty. Dlaczego jestem tu pesymistką? znam b.dużo takich przypadków z praktyki...
Przykro mi to pisać, ale warto zachować racjonalne oceny przy podejmowaniu decyzji. Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 25 gru 2016 00:25 
Offline

Rejestracja: 03 sty 2011 20:15
Posty: 12
Witam,
Zaproponowano nam w końcu upragnione dziecko. Mały ma 3,5 roku z uregulowana syt prawna. Jednoczesnie powiedziano, ze jest jeszcze braciszek 0,5 roku, ale w trakcie odbierania praw rodzicom. Od poczatku wnioskowalismy o dwojke dzieci. W jaki sposob zapewnic sobie pierwszenstwo w adopcji mlodszego braciszka? Posrod dokumentacji starszego sa dwa pisma mowiace , ze bracia sie nie znaja i nie ma koniecznosci umieszczania ich w jednej placowce opiekuncze oraz ze nie ma przeciwwskazan do adopcji oddzielnie. Bardzo zalezy nam na obu chlopcach. Slyszelismy ze jednych rodzicow w podobnej sytuacji "wykiwano". Czy na prawde to mozliwe? Myslelismy ze w takiej sytuacji bedziemy informowani o mozliwosci ado rodzenstwa jako pierwsi... Bardzo prosimy o pomoc.

_________________
2015-07: złożenie dok w oa
2015-11: kwalifikacje - czekamy...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 27 gru 2016 11:44 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1943
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
jedyne co można zrobić, to pisemnie wykazać - także we wniosku do sądu faktu, że jesteście gotowi adoptować drugiego z braci gdy jego sytuacja prawna na to pozwoli. Takie pismo można również pozostawić (za potwierdzeniem) w ośrodku adopcyjnym, aby nie było kiedyś sytuacji, że "nie wiedzieli". W świetle przepisów ośrodek adopcyjny powinien Wam w pierwszej kolejności zaproponować jego adopcję, bez względu na to, czy chcecie czy nie chcecie adoptować brata. Nie jest w tym przypadku istotne, że dzieci się nie znają. Ale ważny fakt jest taki, że różnica wieku miedzy dziećmi jest niewielka, starszy też jest malutkim dzieckiem a Wy macie kwalifikację na adopcję dwójki dzieci i chcecie adoptować kolejne, które się urodziło. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group