Wyświetl temat - Choroba sieroca - jak pomóc?

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 lis 2005 16:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sty 2004 01:00
Posty: 28
Lokalizacja: maz.
Witam,
Od dwóch tygodni jestesmy we czwórke! Patryk ma prawie 4 latka, Dawidek skończył 2:-) Jest wspaniale i czujemy sie jakby chlopcy byli u nas od zawsze! U Dawidka zauważamy typowe symptomy choroby sierocej (byl w domu dziecka poltora roku) - ssie paluszki, nie potrzebuje nikogo jak zasypia, a wrecz przeszkadza mu dotyk reki czy glaskanie;jak mu sie czegos nie da w jednej sekundzie,alebo na cos nie pozwoli to potrafi ugryźć z taka siła, ze zostaja siniaki:-( Jest ogólnie duzym psotnikiem i staramy sie go raczej nie stresowac, ale jak wrzuca wszystko co popadnie do akwarium to raczej nie mozemy mu na to pozwolic. Czasem oczywiscie bardzo glosno placze, bez lez,
tak po prostu wyje. Czy ktos z czytelników forum zetknal sie z tym problemem? Ja wiem, ze to trzeba poczekac, obdarzyc miloscia bezwzględną, ale jak zauwazyc, ze to histeria na zasadzie szantazu (aha, nie chcecie mi dac cyz pozwolic na cos to bede glosno plakal)a kiedy placz sierocy. Czy cos mozna zrobic zeby pomóc mojemu synkowi i oczywiscie nie zaszkodzic.
Pozdrawiam serdecznie
Dwutygodniowa mama


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 lis 2005 13:11 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
rozwój emocjonalny i psychiczny "adoptusia" jest istotnie inny i wymaga od rodziców dużo cierpliwości i determinacji. Objawy, o jakich pani pisze mogą stanowić część "syndromu placówkowego" (czyli choroby sierocej). Dzieci z deprywacją poczuccia bezpieczeństwa, bez mozliwości przywiązania się często zachowują się podobnie, czasem okrutnie, czasem manipulacyjnie. Mimo wszystko dziecku nale ży w wychowaniu zacząć stawiać granice - adekwatne do wieku i rozwoju - a nie dążyć za wszelką cenę do tego, aby go nie stresować. Paradoksalnie - granice w wychowaniu gwarantują dziecku bezpieczeńswto. Jednak w tym i innych, podobnych przypadkach warto a nawet trzeba skontaktować się z dobrym psychologiem (może w oao, może gdzie indziej), ale naprawdę dobrym, znającym się na dzieciach. trzeba mu powiedzieć o tym,że synek jest adoptowany i wspólnie z nim wypracować postępowanie terapeutyczne. To jest podsatawa. A w domu dużo czułości, miłości i konsekwencji.
Serdecznie pozdrawiam i gratuluję młodej mamie. D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group