Wyświetl temat - adopcja /polacy w Anglii

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 23 sty 2006 14:38 
Offline
Awatar użytkownika
Zarząd Stowarzyszenia
Dokarmiam bociana ;)
Administrator
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 05 wrz 2004 00:00
Posty: 35677
Lokalizacja: KL
Dzien Dobry!
Chcialabym sie upewnic, ze czynnikiem decydujacym czy mowimy o adopcji zagranizcznej czy krajowej jest miejsce zamieszkania dziecka po adopcji? Czy dobrze to rozumiem? Jesli potencjalni rodzice adopcyjni sa Polakami, ale mieszkaja za granica i nie planuja powrotu do kraju, lub planuja ale w blizej nie okreslonym czasie, to maja szanse jedynie na adopcje zagraniczna. Czy dobrze mysle? Jesli obcokrajowcy mieszkaja w Polsce i deklaruja, ze tutaj pozostana, to maja mozliwosc adoptowania dziecka na zasadach przewidzianych dla adopcji krajowej. Prosze mnie wyprowadzic z bledu, jesli cos pomylilam.
pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 26 sty 2006 13:15 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
w przypadku adopcji zagranicznej bierze się pod uwagę przede wszystkim tzw. "przemieszczenie (dziecka) do innego kraju" - czyli wywiezienie dziecka. Rodziny zagraniczne mieszkające u nas na stałe, ubiegają się w naszych oao, jednak nie słyszałam o takich przypadkach - zdarzają nam się jednak małżeństwa mieszane, czyli przynajmniej jedno z małzonków jest Polakiem/Polką. Z pewnościa jednak rodzina polska, zamieszkała za granicą i posiadająca w dalszym ciągu obywatelstwo polskie jest traktowana bardziej preferencyjnie. Pozdrawiam, D.Dominiki


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lut 2006 23:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 gru 2005 01:00
Posty: 263
Lokalizacja: szczecin
po tym co przeczytałam nogi ugięły się pode mną...

dzisiaj odebrałam wyniki badań męża.. niestety.. nawet inseminacja nie wchodzi w rachubę.. invitro lub adopcja... ale..

właśnie dostałąm propozycję pracy za granicą.. jestem stomatologiem i wyjedziemy na 5 lat do anglii.. widzę,ze nie mam żadnych szans na własne ani na adoptowane dziecko..

czy naprawde nie mogę być matką??? odbieracie bezdusznymi przepisami możliwość uszczęśliwienia wielu dziciaczkom ( o chętnych rodzicach już nie wspomnę)..

jezuuuuuuuuuuuuuuuu.. życie jest niesprawiedliwe :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2006 01:10 
Offline
Awatar użytkownika
Zarząd Stowarzyszenia
Dokarmiam bociana ;)
Administrator
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 05 wrz 2004 00:00
Posty: 35677
Lokalizacja: KL
Ja sie na przyklad zastanawiam jakie jest uzasadnienie dla zasady, ze do adopcji zagranicznej kierowane sa dzieci, ktore nie maja szans na adopocje w Polsce, czyli albo chore, albo starsze, liczne rodzenstwa itp. Czy ktos zastanowil sie jak trudne jest dla dziecka odnaleznienie sie w nowych zupelnie warunkach i to bez znajomosci obcego jezyka??? Przepraszam, ale ja tu naprawde nie widze dobra dziecka. Ale chetnie z czyjas pomoca zobacze, jesli tylko ktos zechcialby mi to wytlumaczyc.

_________________
1.06.07. - pożegnałam mojego Aniołka
9dpt zobaczyłam dwie krechy.
26.03.09. o 13:06 urodził sie mój sliczny synek.
10dpt w chmurach zobaczyłam dwie krechy.
25.09.11. o 4:36 i 4:37 urodziły sie moje sliczne, malutkie córeczki.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2006 10:56 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, wcale tak nie jest.
Ale uważam za słuszna zasadę, aby priorytetem było poszukiwanie dla dziecka rodziny w Polsce. I sądzę, że większość "Bocianowiczów" zgodzi się ze mną. Zapewniam, że w Polsce jest bardzo duzo małżeństw czekającyh na adopcję dziecka i doprawdy byłoby absurdem kierowanie dziecka za granicę gdy tysiące małżeństw czeka. Jak wytłumaczy to Pani polskim "Bocianowiczom" ? Takie sa też przepisy prawa międzynarodowego, które mówią o prawie dziecka do wychowania we własnym kraju.
Co do kwestii dzieci większych - często te dzieci większe nie zyczą sobie być adoptowane i do adopcji nie dochodzi. Jeżeli jednak uda się doprowadzić do takiego pozytywnego kontaktu, wiele krajów ma bardzo dobre systemy wspierania dziecka i rodziny oraz niezłą pomoc w adaptacji dziecka (tłumacz, psycholog itp).
A na marginesie - jaka jest skala oczekiwania na adopcję u nas w OAO - otóż rodzin oczekujących jest tak duzo, że przez OAO w Rzeszowie przprowadza się rocznie 1-2 adopcje zagraniczne - albo wcale ! O czym to świadczy ? O tym,że ponad 90% zgłaszanych dzieci bez trudu znajduje rodziny w kraju. Czy nie jest to słuszne ?
Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 16 lut 2006 12:51 
Offline
Awatar użytkownika
Zarząd Stowarzyszenia
Dokarmiam bociana ;)
Administrator
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 05 wrz 2004 00:00
Posty: 35677
Lokalizacja: KL
Ja naprawde nie dyskutuje z zasada, ze priorytetem jest znalezienie dla dziecka rodziny w kraju. Jest to dla mnie zrozumiale i naturalne. Trudno mi jednak zaakceptowac fakt, ze argumentem sa tysiace oczekujacych malzenstw, a nie tysiace oczekujacych dzieci. Statystyki, ktore Pani przytacza wcale nie musza swiadczyc o braku zainteresowania adopcja zagraniczna, moim zdaniem pokazuja jedynie jak bardzo skomplikowane sa procedury. Prosze tego nie traktowac jako atak z mojej strony, to naprawde nie jest moja intencja. Po prostu uwazam, ze chyba czas zmienic przepisy, bo swiat nie stoi w miejscu. Bardzo ciekawa jestem Pani opinii na ten temat jako osoby, ktora zajmuje sie tym zagadnieniem na codzien.

_________________
1.06.07. - pożegnałam mojego Aniołka
9dpt zobaczyłam dwie krechy.
26.03.09. o 13:06 urodził sie mój sliczny synek.
10dpt w chmurach zobaczyłam dwie krechy.
25.09.11. o 4:36 i 4:37 urodziły sie moje sliczne, malutkie córeczki.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 lut 2006 08:12 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4119
Monek, moim zdanie w POLSCE nie ma tysięcy dzieci oczekujących na adopcję. (te, tkóe są w DD to dziec z nieuregulowaną syt. prawną i one nie mogą być adoptowane).
Gdyby tak było, dzieci byłyby adoptowane. W Polsce oczekuja dzieci, dla których nie ma rodziny w Polsce, albo dzieci starsze lub liczne rodzeństwa.

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 22 lut 2006 10:46 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowni Państwo,
jest tak jak pisze Kasiavirag - w Polsce dzieci na adopcję nie czekają - jeżeli są w placowkach top dlatego, ze nie można ich adoptować albo sa zbyt chore lub zbyt duże. Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 12 kwie 2011 11:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2007 01:00
Posty: 605
Lokalizacja: Essex
Dzieńdobry :)

Wiem, że temat adopcji w Polsce przewija się tutaj często. Od 5lat mieszkam z meżem w Anglii ale ciągle jesteśmy zameldowani w Polsce. Rozważamy adopcję w Polsce i mamy obawy jakie procedury powinny nas objąć: adopcja krajowa czy zagraniczna???

Dziękuję.

_________________
dwa Aniołki: Laura[*] i Henry [*]
Lata starań i prób
Nasz najukochańszy syn Victor urodził się 22.04.2013. Jesteśmy szczęśliwi :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 18 kwie 2011 14:06 
Awatar użytkownika
Witam po raz pierwszy na forum.

Mieszkam na stałe w UK, będzie już z 4-5 lat i zamierzam dłużej. Zdecydowaliśmy się z mężem na adopcję w UK, ale dziecka z Polski, czyli na tzw. adopcję zagraniczną. I tu zaczęły się schody.

To co przeczytałam tutaj na forum jest bardzo przygnębiające. Zadzwoniłam również do Warszawy, do jednego z trzech krajowych ośrodków zajmujących się adopcją zagraniczną. Wg informacji uzyskanych tam NIE BYŁO jeszcze ani jednej adopcji polskiego dziecka przez polskich rodziców zamieszkałych w UK, choć dość często zdarzają się w przypadku polskich rodziców zamieszkałych we Francji, Niemczech, itp. Dzieje się tak podobno dlatego, że aby cały ten międzynarodowy proces rozpocząć należy zacząć od uzyskania zgody niejakiego 'organu centralnego' w kraju zamieszkania. W Polsce jest nim Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej, w Wielkiej Brytanii ... ??? No własnie tego zamierzam się jeszcze dowiedzieć. Rzecz w tym, że podobno (wg Pani z warszawskiego ośrodka) takiej zgody w UK po prostu nie da się uzyskać. Wydaje mi się to wysoce nieprawdopodobne, ale nie będę jeszcze ferować wyroków, jako, że nadal nie posiadam wymaganej wiedzy na ten temat. Ale już wkrótce mam nadzieję stan ten zmienić.

Na innych forach, np. Naszej Wyspy, przeczytałam opowieści polskich par, które są własnie w toku procesu adopcyjnego na zasadach wspomnianych wyżej. Proces przeprowadzany jest przez ośrodki brytyjskie a sprawozdania tłumaczone przez tłumaczy przysięgłych i przesyłane do ośrodkow w Warszawie za pośrednictwem JEDYNIE (!) licencjonowanych firm. Para ubiegająca się o adopcję, której te sprawozdania dotyczą, nie może ich samodzielnie przywieźć czy przysłać do Polski. Prawdopodobnie nie ma nawet do nich dostępu. Finalne decyzje podejmuje ośrodek w Warszawie.

Z kolei na jeszcze innych forach wyczytałam, że jako Polacy (bez obywatelstwa brytyjskiego) nie możemy adoptować dziecka w UK, jak również nie wolno nam adoptowac dzieci z Polski. Jak to mozliwe w kraju, w którym w 2006 roku umożliwiono adopcję parom homoseksualnym, nie wspominając faktu, że już od lat single mogą adoptować dzieci? W jedym z osrodków w Polsce spytano mnie o staż małżeński. Dura lex, sed lex.:/

Z potęznym bólem głowy od powyższego zabrałam się za wertowanie stron brytyjskich. Oto co znalazłam:


http://www.direct.gov.uk/en/Parents/Ado ... DG_4019657

http://www.direct.gov.uk/en/Parents/Ado ... DG_4018296

http://www.education.gov.uk/childrenand ... ryadoption


Skontaktowałam się również z Intercountry Adoption Casework Team będących częścią Departamentu Edukacji, gdzie poinformowano mnie, że jako, że Polska ratyfikowała Konwencję Haską, jej obywatele będący rezydentami w UK mają prawo do adopcji, zarówno dziecka z Polski jak i z Wielkiej Brytanii. Wg Pani, z którą rozmawiałam, Polacy NIE SĄ dyskryminowani przy adopcjach. Musimy jedynie posiadać dowód rezydentury. Odesłano mnie również do moich lokalnych władz po więcej szczegółowych informacji. Zamierzam się tam wybrać w najbliższym czasie i zamieścić relację tutaj.

Wielce przygnębiający jest fakt istnienia tylu sprzecznych informacji w tak ważnej sprawie.

Pozdrawiam!


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 kwie 2011 10:03 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
szczerze mówiąc dziwię się, że tułają się Państwo po różnych dziwnych instytucjach,szukając możliwości adopcji w UK (co faktycznie dla Polaków jest prawie niemozliwe) ponieważ dla Was powinno być to proste.
1. Jesteście obywatelami RP, ze stałym miejscem zamieszkania w RP, zameldowaniem, prawami obywatelskimi RP itp, przysługują Wam takie same prawa jak kazdej polskiej rodzinie. Wy jesteście czasowo w UK, pracujecie tam, nawet jesli kilka lat. Zatem żaden kraj UE nie będzie Was traktował jak swoich obywateli, poniewać w kwestiach adopcji, musimy mieć (tzn, karej wspólnoty) zgodnośc z prawem unijnym, haską konwencją etc. ale wewnętrznie w kazdym z krajów obowiącują obywateli rozwiązania WEWNĘTRZNE.
2. Dlatego dla Was najlepiej będzie ponieść "wyrzeczenie" w postaci przyjazdu do Polski na jakiś czas, zrobić szkolenie, kwalfikację w oao i ubigać się o adopcją jak kazda polaska para. Wracacie do UK na czas oczekiwania, czekacie na informację o dziecku, ośrodek (wiadomo, że oczekiwanie trwa) powiadamia Was o możliwości adopcji dziecka, wtedy przylatujecie nawet na drugi dzień do kraju, znowu na dłuższy czas aby pobyć z dzieckiem na preadopcji, potem jest okres uprawomocnienia, potem nalezy wyrobić akt urodzenia, dokumnety, paszport, a potem jedziecie do UK z dzieckiem WŁASNYM - i nic nikomu do tego. A gdyby urodziła Pani w Polsce, to też wyjedzie Pani z dzieckiem.
Takich sytuacji jest dużo, coraz więcej, bo Polaków , którzy wyjechali na nklika lat do pracy tez jest sporo. Ale ono nadal maja wszelkie prawa obuwatelskie RP.
Jedno jest pewne - nie da się adopcji (kwalfikacji, szkolenia, preadopcji itp) przprowadzić zaocznie, bez Waszego udziału - stąd trudnośc w postaci koniecznego pobytu w kraju.
Pozdrawiam,
D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 22 kwie 2011 11:48 
Awatar użytkownika
Szanowna Pani Dominik,

To co Pani proponuje jest odarte z realiów. Jak Pani sobie wyobraża moją i męża pracę zawodową (czyli pozyskiwanie środków utrzymania, które to przy staraniu się o adopcję mają niemałe znaczenie) w momencie kiedy spędzamy parę tygodni/miesięcy w Polsce, a następnie kilka w UK, i znowu kilka w Polsce, a może i kolejne kilka z powrotem w UK?

Z tego co się orientuję Polska jest częścią Unii Europejskiej, więc prawo mamy w miarę ujednolicone, zwłaszcza w kwestii adopcji. Tak jak napisałam w moim poście wyżej, szkolenia i pozwolenia wymagane przy procesie adopcji mogą być przeprowadzane w UK i wydawane przez urzędy brytyjskie, z racji tego ujednoliconego prawa. Tak dzieje się właśnie we Francji i Niemczech. Ośrodek warszawski otrzymuje ich sprawozdania i podejmuje ostateczną decyzję - tę informację mam z pierwszej ręki, czyli od Pani rezydującej w w/w ośrodku warszawskim.

Jeśli przeczytałaby Pani mój post powyżej raz jeszcze, dowiedziałaby się Pani, że nie wyjechałam na lat kilka, i że zamierzam zostać w UK dłużej.

Część postu usunięta/moderator


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 27 kwie 2011 14:15 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
niepotrzebnie się Pani denerwuje, ponieważ to, co napisałam nie jest odarte z realiów a wynika z praktyki, co oznacza, że nasze rodziny przebywające zarobkowo w Anglii, Hiszpanii, Włoszech podejmują takie działania i obecnie cieszą się rodzicielstwem. Sa i jeszcze będą pracować poza granicami, jednak sa wciąż obywatelami RP i nie ma powodu, aby ograniczać im dostęp do adopcji krajowej. Mamy też rodziny, które po adopcji zdecydowały się na wyjazd z powodów ekonomicznych.
Pani wybrała drogę procedur zagranicznych od początku do końca- Pani decyzja, ale widać i z nich nie jest Pani zadowolona, stąd te żale na forum. Rozwiązanie propoonwane przeze mnie nie jest niczym nadzwyczajnym i nasze rodziny pracujące poza granicami Polski jakoś mogły to sobie wszystko podogrywać tak, aby wszystko było zgodne z prawem a równoczesnie zapewniając sobie optymalny i racjonalny model postępowania i wspólpracy z ośrodekim. Nie mogę naturalnie podawać Pani adresów tych rodzin, aby udowodnić, że nie piszę bzdur,w końcu każdy wierzy w to, co chce wierzyć.
Z rozmów z tymi rodzinami w czasie kwalfikacji wynika, że jako Polacy nigdy nie będą traktowani równoprawnie tak jak obywatele Korony, choć i tam i tu obowiązuje konwencja haska, czemu z kolei trudno się dziwić, bo u nas byłoby podobnie, gdyby o adopcję ubiegała się np. pracująca w Polsce rodzina obcokrajowców.
Życzę więc powodzenia
D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 29 kwie 2011 14:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 kwie 2011 17:55
Posty: 268
Wtrącę się, bo temat mnie interesuje - mieszkam we Francji, mój mąż jest Francuzem, wysłaliśmy już pierwsze podanie o wywiad, ale wszystko idzie bardzo powoli, od ponad 2 mcy czekamy na odpowiedź, same szkolenia będą trwały do 2 lat(a potem oczekiwanie na dziecko 5-6), mieszkamy w regionie ktory cierpi na brak pracowników socjalnych. Przedstawicielka dyrekcji d.sp. rodziny zresztą sama nieoficjalnie poradziła nam szukać rozwiązania po stronie polskiej.

Sytuacja, którą Pani opisuje jest trudna do zorganizowania, ale moze nie niemozliwa?- mój mąż może przyjechać do Polski na dwa miesiące wakacji (jest nauczycielem). czy te dwa miesiące to zdecydowanie za mało by próbować podchodzić do szkolenia w Polsce?
Jesli chodzi o przyjazd po "tym telefonie", jest to latwiejsze do zorganizowania. Czy jeśli jesteśmy oboje zameldowani w Polsce i posiadamy tu mieszkanie to taka opcja jest możliwa jeśli mój mąż nie ma polskiego obywatelstwa?

Szkoda, ze polskie prawo nie jest dostosowane do takich sytuacji. Sprawdzałam, ze gdybyśmy wyjechali z Francji za granicę, to mielibysmy prawo dostać pożądane zaświadczenie przez osrodek w ostatnim miejscu zamieszkania na terytorium francuskim. nie sprawiałoby to żadnych problemów- wywiad w ostatnim miejscu pracy, ze znajomymi, parę wizyt zorganizowanych tak, by nie przeszkadzały w organizacji pracy., rozmowy telefoniczne... i to ja jako Polka mam do tego prawo... a w Polsce nie.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 09 maja 2011 13:18 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowni Państwo,
zdaję sobie doskonale sprawe z trudności, jakie w takich przypadkach sie pojawiają, ale w sprawawch opisanych wyżej (jeżli rodzina np. czasowo, zaowodowo przebywa poza granicami Polski) ośrodki starają się byc bardzo elastyczne - zawsze przecież wspólnie uzgadnia się terminy diagnozy a szkolenia mozna prowadzić w ramach indywidualnych konsultacji. Niestety, w przypadku braku związków z Polską nie ma "zmiłuj" - tu muszą być procedury adopcji zagrnicznej. Nie przypuszcam też, aby po tych zmianach, które obecnie są (będą wprowadzane) coś zmieniło się na korzyśc dla rodzin adopcyjnych zamieszkalych poza granicami kraju - przynajmniej nic takiego nie wynika z projektu ustawy. Pozdrawiam i trzymam kciuki, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group