Wyświetl temat - adopcja /polacy w Anglii

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 13:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2005 01:00
Posty: 2154
Szanowna Pani,

W takim razie przepraszam, jeżeli tak to Pani zrozumiała i że Ja widać nie dość klarownie przedstawiłam naszą sytuację. Wydawało mi się, że jedna z par pisała o kontrakcie 3 letnim w Wielkiej Brytanii i chęci powrotu..Sądziłam też, że ludzie, ktorzy tutaj piszą jeżdzą legalnie tak jak w naszym przypadu, ale najwyrażniej nie zawsze tak jest.. Ale sądzę, że tak nie jesteśmy w stanie opisac szczegółowo w jednym poście naszej sytuacji, bo to nie miejsce , żeby o tym pisac.
To pytanie o szkolenie we Francji z mojej strony było czysto teoretyczne. To teraz nie ma znaczenia, ale podobnie jak Nene mam stale zameldowanie w Polsce, dom i rodzine. I do tego jestem regularnie w Polsce, bo to dla mnie nie problem ..Dowiedziałam się tylko, ze w jednych osrodkach szkolenia odbywają się raz w tygodniu w ciagu miesiaca czy dwóch , w innych raz w miesiącu przez rok i bardziej chciałam zorientować sie jak to można pogodzić przebywając za granicą. Ale tak poczekam z ostateczną decyzją, więc nie ma co się roztrząsać nad tym. Jeżeli Nene miałaby przechodzić taką drogę i jej się to uda, to życzę powodzenia i trzymam kciuki.
Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 13:31 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
co do szkolenia, warto dokładnie popytac w konkretnym ośrodku, bo np. u nas szkolenia sa prowadzone w zalezności od tego,jak sie grupa umówi z prowadzacym. Zedni wolą 1 x w miesiącu, inni bardziej intensywnie, np. 1x w tygodniu. Szkolenie ma określoną liczbę godzin, jednak czas jego prowadzenia zależy i od prowadzącego i od grupy. Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 16:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwie 2005 00:00
Posty: 8
Monikk!Bardzo dobrze nas zrozumialas,jestesmy w Wielkiej Brytanii na 3-letnim, LEGALNYM kontrakcie, mamy dom i meldunek w Polsce, do ktorej zreszta bardzo czesto latamy.Mozliwosci szerokie-mozemy tu zostac lub-jesli nie bedziemy dalej miec wlasnych dzieci , ani tez mozliwosci adopcji tutaj-bezwzglednie wrocimy.Wyznam szczerze , ze kompletnie nie rozumiem , dlaczego nie mozemy ,jako Polacy,przeprowadzic adopcji w Polsce stad, ani tez dlaczego, skoro jestesmy czlonkami UE,adoptowac dziecka tutaj.Przepisy , przepisy -sa czasem dziwne. :( Pisze , poniewaz nie lubie byc przedmiotem dziwnych domyslowi niejasnych stwierdzen, a zle sie poczulam czytajac odp p Dominik.Zapytalam , dostalam odpowiedz , przyjelam do wiadomosci, nikt mnie nie pytal o szczegoly.Zreszta mam wrazenie,ze takie sprawy nie sa traktowane indywidualnie(nie pije oczywiscie do p.Dominik , tylko do ogolnego traktowania ludzi w naszej sytuacji)-a szkoda, bo i nam i jakiemus dziecku moznaby bardzo pomoc. Pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 16:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwie 2005 00:00
Posty: 8
Witam . Jeszcze jedna sprawa.Przesledzilam jeszcze raz poprzednie posty.Jak juz wspomnialam , my tez jestesmy tu oficjalnie , mamy kontrakt,deklarujemy chec utrzymywania kontaktow z oao i mozliwosc szkolenia w Polsce- to nie rozumiem czym sie roznimy?pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 lis 2005 11:28 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanmowna Pani,
jesteśmy członkami UE, ale każdy z krajów Unijnych w dalszym ciągu posiada odrębny system prawa rodzinnego (ma być oczywiście zgodne ze standardami UE,ale jest autonomiczny). Dlatego Anglicy nie pozwolą Wam adoptować u siebie - po prostu nie jesteście obywatelami W.Brytanii i kropka. W innych krajach jest tak samo. Adopcja z Polski na polskich zasadch - tak - teoretycznie jak pisałam, jest to mozliwe, ale najcześciej trudne do wykonania. Musi byc przprowadzony wywiad w miejscu zamieszkania. Pytanie: gdzie ? w Polsce gdzie rodziny nie ma juz kilka lat, czy w np.w Anglii ? Kto to zrobi ? Na pewno nie polski ośrodek adopcyjny a ewentualny wywiad służb brytyjskich jest niemozliwy, bo nie ma w tej sprawie żadnych porozumień, kto za to zapłaci itp. Jasne, ktos powie - na szkolenia można latać, na badania psychologiczne także. Ale nie ma juz mowy o stałym kontakcie z rodziną a szkolenia nie zawsze i nie wszędzie są dopasowywane do rodzin. Mimo wszystko, choć praca w ośrodku jest służbą społeczną, nie możemy rzucać wszelkich naszych zajęć, aby dopasować harmonogramy do potrzeb jednej rodziny, która wybrała zycie za granicą.
Szanowni Państwo, czytając te żale i pretensje pod adresem naszych instytucji i prawa w przyapdku takich sytuacji zyciowych odnoszę wrażenie, że częśc z Państwa prezentuje postawę roszczeniową " to skandal, mnie się należy adopcja". Państwo chcą mieć absolutnie wszystko - wygodne , dostatnie zycie za granicą,ale adopcję to już za friko i koniecznie w Polsce. Już o tym pisałam - rzadko kiedy w życiu można mieć wszystko. Decyzja o wyjeździe była Państwa wyborem - z konsekwencjami dobrymi i złymi. Przypominam, że adopcja jest DLA DZIECKA a nie TYLKO dla rodziny. Prosze postawić się w sytuacji, gdy w Polsce na adocję czeka w jednym ośrodku kilkadziesiąt par. Sa rodziny, które robią dokładnie odwrotnie - byli za granicą,a przyjeżdżaja bo WŁAŚNIE temu podporządkowali swojen zycie, bo chcą wrócić i adoptować dziecko. Ja rozumiem, że Państwo wyjeżdżają do pracy, bo w Polsce...etc. Ale w Polsce zostali Ci, dla których adopcja jest ważniejsza. Co powiecie tym parom ? Prosze wybaczyć te wypowiedź,ale niekiedy żądają państwo rzeczy absurdalnych. Pragne jedynie zwrócić uwagę, że nasze instytucje wcale nie utrudniają ludziom zycia a jedynie dbaja o to, aby dziecko znalazło się w naprawde dobrze sprawdzonej i przygotowanej rodzinie. A poza tym, kto spędza życia za granicą wie, że tamtejsze słuzby społeczne wcale nie sa znowu takie zyczliwe jak się wielu osobom wydaje. I na dodatek jeszcze bardziej zbiurokratyzowane. Pozdrawiam i życzę wszystkim cierpliwości. D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 lis 2005 13:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2004 00:00
Posty: 3037
Pani Dominik,

zgadzam sie z Pania w 99%. Wszystko to sprawa wyboru!
Nie wiem jednak czy nazwalabym nasza postawe postawa roszczeniwa...
W moim przypadku byl to raczej glupi, naiwny patriotyzm :( Myslenie kategoriami gdzie ja, jako Polka, bede swojego dziecka po swiecie szukac... :( Bardzo naiwne, wiem :oops:

Tylko nawet tu na Bocianie pojawiaja sie glosy taki jak ten:

NWPoland "Zadzwonimy do Warszawy i dowiemy sie szczegoly. Mam nadzieje ze sie uda...bo mamy kolegow ktorzy zaadoptowali 2 dzieci moze jakies 5 lat temu, ale to zrobili powiedzmy "jako polacy" chociaz ich sytuacja byla taka sama jak nasza (mamy tylko 2-roczne karty pobytu). Ale oni powiedzieli ze poniewaz mieszkali w Polsce, nie mogli zrobic wszytko w Stanach zeby adoptowac te dzieci...i po prostu zapytali gdyby bylo mozliwe zrobic wszystko tu. I na koncu sie udalo." :roll:

Prosze mi wierzyc, ze bardzo boli jesli sie cos takiego czyta!
Dwuletnia karta pobytu jest wazniejsza niz polskie obywatelstwo... :roll:

Przykre, ze Amerykanie moga powiedziec "I na koncu sie udalo" :?
Tez bym tak chciala... :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 lis 2005 14:17 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Pani Haniu,
ja wypowiadam się jako pracownik ośrodka który ma przestrzegac prawa i zdaję sobei sprawę, ze nie wszystko się podoba, o czym piszę. Ja tez czasami jestem przerażona niektórymi wypowiedziami. Czemu dałam upust (bo nie wytrzymałam) na forum "Ośrodki i procedury adopcyjne" w kwestii pomijania ośrodków adopcyjnych. Jestem przerażona, ile w ludziach jest chęci do kombinowania, oszukiwania, załatwiania. Obojętne, czy w Polsce czy tam gdzie wyjedziemy. I po takich wypowiedziach giną gdzieś posty od ludzi uczciwych. I tak myslę sobie - jakie wartości przekaże dziecku taki rodzic, który go sobie "załatwił". Chcemy swiata uzciwego a sami tacy nie jesteśmy. Trochę jak Kali. Jesli inni tak robią, to źle. ale jesli ja będę miał taka okazję, to tak zrobię. Ten post nie jest pod Pani adresem, ale to raczej ogolna refleksja, może nie napawająca optymizmem. Wszystko sobie można załatwić. Nadal są równi i równiejsi. Mozliwości są dla przedsiębiorczych - reszta nie ma szans. Nie można sobie tylko załatwić życia - tu przynajmniej jesteśmy równi.
Pozdrawiam serdecznie, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 lis 2005 21:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwie 2005 00:00
Posty: 8
Szanowna Pani! Mysle,ze czasem zle Pani odczytuje nasze intencje i pytania.Ja ,poniewaz jesem na poczatku drogi do adopcji , pytam i prosze o wskazowki. Sledzac watki o adopcji i niektore wypowiedzi ,np. to o czym Hania pisala,mozna byc mocno skonfudowanym.Mozliwa taka adopcja czy nie??? 8O Jesli mozliwa (droga jak najbardziej legalna) , to zrobimy wszystko zeby sie udalo. Jesli nie -wracamy do kraju(pisalam o tym wyraznie).Pisza przeciez niektorzy na forach , ze im sie udalo. To mam rozumiec , ze zrobili to nielegalnie?Mysle , ze troszke za ostro Pani sie wypowiada , piszac ze mamy roszczenia i zadamy rzeczy absurdalnych.My tylko prosimy o pomoc.
"rodziny, które robią dokładnie odwrotnie - byli za granicą,a przyjeżdżaja bo WŁAŚNIE temu podporządkowali swojen zycie, bo chcą wrócić i adoptować dziecko. Ja rozumiem, że Państwo wyjeżdżają do pracy, bo w Polsce...etc. Ale w Polsce zostali Ci, dla których adopcja jest ważniejsza."
Przeciez napisalismy , ze jesli bedzie trzeba , wrocimy,nie rozumiem wiec po co te slowa.
W dodatku nie chce miec "Adopcji za friko i koniecznie w Polsce", tylko szukam wyjscia z sytuacji i myslalam , ze Pani mi cos rozjasni..
Naprawde serdecznie pozdrawiam :D


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 25 gru 2005 21:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 gru 2005 01:00
Posty: 30
Jestesmy malzenstwem mieszkajácym w UK od 4 lat, mamy swoj dom i firme. nie mozemy zadoptowac dziecka angielsiego, bo jestesmy polakami, nie mozemy adoptoawac dziecka z Polski ,bo nie mieszkamy w polsce, to dlaczego obcokracjowcy mogá adoptowac dzieci w Polsce (anglicy itp)?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 gru 2005 10:51 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
możecie oczywiście, ale na zasadch adopcji zagranicznej (dotyczy to przede wszystkim faktu PRZENIESIENIA DZIECKA DO INNEGO KRAJU a nie obywatelstwa rodziców). Najlepiej w tej sprawie zwrócić się do Publicznego OAO w Warszawie, ul. Nowogrodzka 75 (adres i telefon jest na "Bocianie". Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 sty 2006 05:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 wrz 2002 00:00
Posty: 324
Szanowna Pani Dominik "przechodzi juz sama siebie" w pogladach na osoby mieszkajace poza granicami Polski. Gratuluje.
Biala


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 sty 2006 08:30 
Offline
Mateczka
Awatar użytkownika
Mateczka

Rejestracja: 24 lip 2002 00:00
Posty: 4119
A Biała jak zwykle ma zastrzeżenie, o ile ktoś wyrazi pogląd odmienny od jej własnego, ośmieli się go bronić i stosować obowiązujące prawo. A zastrzeżenia Białej wyrażone jak zwykle w bardzo kulturalny sposób.
Podobnie jak na forum gazety czy adoptuj.pl, nieprawdaż???
Pozdrawiam.

_________________
Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 sty 2006 10:34 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani Biała z Kanady;
sądzę, że subiektywnie in pochopnie ocenia Pani moja pracę na forum. Tu oczywiście ma Pani prawo do własnego zdania, jednaj ja reprezentuję instytucję publiczną ,polską, która działa w granicach obowiązujacego w Polsce prawa. Doprawdy, nie "przechodze sama siebie", ponieważ moje odpowiedzi na wątpliwości forumowiczów wynikają z roli zawodowej jaką pełnię a nie jestem przedstawicielem zagranicznej agencji adopcyjnej. Szanowna Pani, zdaję sobie sprawę, że chciałaby Pani adoptować dziecko z Polski, ale ograniczenia prawne nie są moim wymysłem. Prawo rodzinne w naszym kraju ( w tym także adopcyjne) kieruje się na pierwszym miejscu zasada dobra dziecka a potem zasadą utrzymania dziecka w kraju, aby dziecko polkie miało mozliwośc wychowania w kraju swojego pochodzenia. I to jest zgodne z ratyfikowaną przez Polskę Konwencją o Prawach Dziecka. Sugeruję także sięgnąć do polskiego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego aby przkonać się, że ustawodawca wyraźnie okresla KIEDY można zakwalfikować dziecko do adopcji zagrnicznej (czyli z przeniesiem do innego kraju). Natomiast demagogiczne argumenty, jakoby dziecko miało lepiej za granicą to mit ( w sesnsie np. ekonomicznym). W Polsce jest wystarczająco duzo ludzi wykształconych, żyjących na dobrym poziomie ekonomicznmym, którzy czekają na adopcję. A jeżeli chodzi o moje prywatne poglądy - czego właściwie nie powinnam robić - to pozwolę sobie na jeden, w kontekście tego, co napisałam wczesniej - co mogłaby Pani powiedzieć naszym krajowym "Bocianowiczom" , którzy z nadzieją oczekuja na adopcję dziecka ? Serdfecznie pozdrawiam i w Nowym Roku życzę więcej życzliwości i zrozumienia. D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 sty 2006 17:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 wrz 2002 00:00
Posty: 324
Szanowna Pani D.Dominik,
od dluzszego czasu staram sie nie interesowac adopcja krajowa o jakiej jest pani laskawa pisac na tym forum bo co do adopcji zagranicznej to oczywiscie pytania jej dotyczace nalezy kierowac np. na Nowogrodzka.
Moja ostatnia "wypowiedz" nie dotyczy spraw merytorycznych lecz wyrazen typu: cyt. "Państwo chcą mieć absolutnie wszystko - wygodne , dostatnie zycie za granicą,ale adopcję to już za friko i koniecznie w Polsce."
Jezeli urazilam Pania swoja wypowiedzia to przepraszam ale mowiac szczerze ponioslo mnie :oops: .
Ja rowniez zycze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i pozdrawiam.
Malgorzata (Biala)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 sty 2006 12:25 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1956
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
serdecznie pozdrawiam również i jestem przekonana, że ten rok będzie lepszy dla nas wszystkich. D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group