Wyświetl temat - adopcja /polacy w Anglii

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 03 lip 2005 18:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2004 00:00
Posty: 43
Mamy ogromny problem. Marzymy o adopcji, mieszkamy w Wielkiej Brytanii. Nie możemy zaadoptowac dziecka brytyjskirego, ponieważ jesteśmy obywatelami Polski a w Polsce traktuj nas prawdopodobnie jako "adopcje zagraniczną". Mamy naprawdę dobre warunki życia i bardzo chcielibyśmy miec dużą rodzinę. Nisstety, prawo działa chyba przeciwko nam. Dowiadywaliśmy się również o adopcje dziecka z Chin, niestety, nie możemy skorzystać z angielskich agencji, poneważ jestśmy obywatelami Polski... Co zrobic w takiej sytuacji, będę bardzo wdzięczna za pomoc


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 05 lip 2005 12:36 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1938
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, niestety - tak jest. jeżeli mieszkacie na stałe w W.Brytanii,ubiegacie się w Polsce jako rodzina zagraniczna (dziecko zmienia miesjce zamieszkania poza teren RP). Ja juz o tym pisałam. Po powrocie do Polski - adopcja odbywa się "po polsku". Pozdrawiam serdecznie, D.Domini


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2005 14:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwie 2005 00:00
Posty: 8
Witam!Mamy podobny problem , jestesmy malzenstwem od 5 lat o malenstwo staramy sie od 2 . Za miesiac wyjezdzamy na 3 letni kontrakt do pracy w Wielkiej Brytanii . Czy w zwiazku z tym nie mamy zadnych szans na adopcje dziecka z Polski w tym czasie?Jesli nie to co z adopcja dzieci z Anglii, Azjii, czy skadkolwiek indziej ?! Koszty takiich adopcji tez nie graja roliCzy istnieje dla nas jakakolwiek szansaw ciagu tych najblizszych lat? Nie zalezy nam na plci,kolorze skory, byle miec juz w domu dzieciatko!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 sie 2005 16:13 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1938
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
sądzę, że dopóki będziecie na kontrakcie nic się nie da zrobić. Po powrocie do Polski - jak najbardziej. prosze na to spojrzeć inaczej - nie da się przeprowadzić adopcji "na odległość" i w oparciu o co ? O miejsce zamieszkania w Polsce czy W.Brytanii ? Mieszkanie ? gdzie ? Jak mozna Państwa diagnozować, jak zrobić wizyta w domu, jak przprowadzić szkolenia ? proszę przyznać, ze to raczej abstrakcyjne. A to o czym napisałam jest obligatoryjne. Chyba najlepiej bedzie uzbroić się w cierpliwość na 3 lata a po powrocie odłozyć inne sprawy i zabrać się za adopcję. Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 03 wrz 2005 22:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2005 01:00
Posty: 2154
Witam,
Jesteśmy w podobnej sytuacji, ale przebywamy we Francji i bierzemy pod uwage adopcje. Planujemy powrót w przyszłym roku latem. Czy nie ma jednak jakiejs możliwosci, żeby zglosić się już teraz do ośrodka w kolejce oczekujących? Nie chcielibyśmy się dowiedzieć za jakis czas, że była taka możliwosc i że straciliśmy niepotrzebnie pół roku albo i wiecej...Mamy stałe miejsce zamieszkania w Polsce, jest adres zameldowania, na spotkanie też można się umówić..Zastanawialiśmy się nawet czy nie można szkolenia przejśc tutaj i z certyfikatem zglosić się do ośrodka, ale kompletnie nie możemy znaleźć zadnej informacji na ten temat, a pewnie nie ma żadnych umów podpisanych miedzy krajami i osrodki tego nie praktykowały..

Dziekuje serdecznie za odpowiedź.
Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 06 wrz 2005 17:50 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1938
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
szkolenie we Francji nie jest mozliwe, ponieważ program tam jest zupełnie inny. Polskie pary wychowują dzieci w polskich realiach i kulturze a nasza przynależność do UE niewiele tu zmienia. Poza tym nie sądzę, aby jakaś firma/ośrodek adopcyjny we Francji posiadał licencję na program wydaną przez nasze Ministerstwo. W Polsce obowiązuje nasze prawo - ot co. Rok to nie jest długo, radzę uzbroić się w cierpliwość i rozpocząć starania po powrocie - czego serdecznie życzę i pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 paź 2005 10:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lis 2003 01:00
Posty: 5068
Lokalizacja: Rugby/UK
Mam jeszcze jedno pytanie dotyczace adopcji w Anglii.
Chodzi o druga adopcje,pierwsza byla przeprowadzona w Polsce...ale nasza sytuacja sie zmienila i za miesiac zamierzamy przeprowadzic sie na wyspe.Jak wyglada procedura adipcyjna w takiej sytuacji?Dzwonilismy do naszego OAO ale tam niestety nic nie wiedza na w/w temat.Poradzono nam bysmy sie wstrzymali.Ale z drugiej strony...na jak dlugo sie mamy wstrzymac??? :?
Z gory dziekuje bardzo za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam
Jola

_________________
Piotruś i galeryjka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 13 paź 2005 11:15 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1938
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
w tej sytuacji procedura polska będzie niemozliwa. Ze względów opisanych przez mnie już wczesniej. Brytyjska chyba tez nie, bo jesteście Państwo nadal obywatelami Polski. Oczywiście, gdyby adopcja była przeprowadzona ZANIM wyejdziecie, wówczas nikt by nawet nie zapytał. Ale skoro wyjeżdząją Państwo za miesięc, obawiam sie, że nawet nie ma co zaczynać. Szanowna Pani, wszystko co robimy w zyciu polaga na wyborze. I w Państwa przypadku jest tak samo. Pozostać w Poslce jeszce z rok i adoptować czy wyjechać za miesiąc i zrezygnować z adopcji.
Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 lis 2005 00:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lip 2005 00:00
Posty: 32
Lokalizacja: Warszawa
Witam. Na poczatku przyszlego roku, w odstepie kilku miesiecy, Maz i ja z naszym synkiem mamy wyjechac na 3-4 lata do Finlandii. Na pewno bedziemy czesto przyjezdzac do Polski, zeby nasz Synek mial staly kontakt z rodzina. Czy jest mozliwosc rozpoczecia procedury adopcyjnej jeszcze przed wyjazdem, kontunuowanie jej w trakcie przyjazdow, a zakonczenie po powrocie do Polski?
Mamy tu mieszkanie, meldunki, rodzine. Mozemy przyjezdzac na spotkania.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 lis 2005 12:00 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1938
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowni Państwo,
najlepiej zwrócić się o pooc do oao najbliższego miejsca Państwa zamieszkania w Polsce. Sprawa może być wątpliwa, bo jednak jest to wyjazd za granicę i brak stałego kontaktu z oao. Z drugiej zaś strony nie jest to wyjazd na stałe i jedziecie tam zapewne do pracy legalnie i jako Polacy . Tu wchodzi w grę wyłącznie procedura polska. Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 14 lis 2005 19:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2005 01:00
Posty: 2154
Dzien Dobry,

Czy może mi Pani wyjasnić w tym przypadku czym różni się on od innych wyżej cytowanych skoro w każdym z nich rodziny wyjeżdzają na jakiś określony czas za granice z zamiarem powrotu i zakładam, ze są gotowe przyjeżdzać często do Polski na spotkania w OAO. Nie rozumiem też pisze Pani :
Cytuj:
Z drugiej zaś strony nie jest to wyjazd na stałe i jedziecie tam zapewne do pracy legalnie i jako Polacy

????
Nikt wcześniej nie wspominał, że jedzie na stałe i nielegalnie..

Pisała Pani cały czas, że adopcja w Polsce nie jest możliwa jeżeli ktoś wyjeżdza za granice, żeby się wstrzymac i że nalezy dokonywać wybory.. Tymczasem teraz czytam zupełnie coś innego?
Przepraszam, ale w taki sposób to rozumiem. Ja oczywiscie mogę czekać, bo dziecka nie dostaje się z dnia na dzień, ale mam wrażenie, że nie ma jednoznacznej interpretacji w tym temacie.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 00:26 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1938
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
otóż myli się Pani - wczesniejsze posty dotyczyły rodzin, które wyjechały - nie wiemy czy na kontrakt czy nie, czy legalnie czy nie (np. USA, rzadko ktos tam jedzie legalnie do pracy) i na dodatek rodziny te nie deklarowały powrotu. Tu jest mowa WYRAŹNIE o 2-3 latach pracy na kontrakcie. A to już inna sytuacja. Inaczej jechać w ciemno do Anglii a inaczej na kontrakt. Tu jest mieszkanie, zameldowanie w Polsce, niekiedy nie ma tego, bo ZA TYMI DOBRAMI ludzie wyjeżdżają. Dlatego prosze nie uogolniać. Wybory o których pisałam dotyczyły osób (prosze prześledzić te posty) które wyjechały NA STAŁE. Po prostu wybrały. Pisałam także do tych osób, które wyjechały i nie wiedzą kiedy wrócą aby poczekali. W tym przypadku tez nic by się nie stało gdyby ci Państwo poczekali z adopcją. Ale ta sprawa jest naprawde przedstawionazupełnie inaczej.
A co do legalnej pracy... zapewnia, że nawet dziś nie wszyscy jadą legalnie i do pewnej pracy.
Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 00:30 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1938
Lokalizacja: Rzeszów
I jeszcze o jednym zapomniałam. Rodzina o ktorej mowa, deklaruje stały kontakt z oao, także szkolenia i przygotowanie w Polsce, Pani wcześniej pisała o "odbyciu szkolenia we Francji". To absurd - i jak pisałam, to nie wchodzi w grę. Nic także nie wspomniała Pani o stałych kontakatach z Polską a jedynie o ewentualnym powrocie w przyszłym roku. Dlatego radziłam poczekać.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 12:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2005 01:00
Posty: 2154
Szanowna Pani,

W takim razie przepraszam, jeżeli tak to Pani zrozumiała. Wydawało mi się, że jedna z par pisała o kontrakcie 3 letnim w Wielkiej Brytanii i chęci powrotu..Sądziłam też, że ludzie, ktorzy tutaj piszą jeżdzą legalnie tak jak w naszym przypadu, ale najwyrażniej nie zawsze tak jest.. Ale sądzę, że tak nie jesteśmy w stanie opisac szczegółowo w jednym poście naszej sytuacji, bo to nie miejsce , żeby o tym pisac.
To pytanie o szkolenie we Francji z mojej strony było czysto teoretyczne. To teraz nie ma znaczenia, ale podobnie jak Nene mam stale zameldowanie w Polsce, dom i rodzine. I do tego jestem regularnie w Polsce, bo to dla mnie nie problem ..Dowiedziałam się tylko, ze w jednych osrodkach szkolenia odbywają się raz w tygodniu w ciagu miesiaca czy dwóch , w innych raz w miesiącu przez rok i bardziej chciałam zorientować sie jak to można pogodzić przebywając za granicą. Ale tak poczekam z ostateczną decyzją, więc nie ma co się roztrząsać nad tym. Jeżeli Nene miałaby przechodzić taką drogę i jej się to uda, to życzę powodzenia i trzymam kciuki.
Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 15 lis 2005 12:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 mar 2005 01:00
Posty: 2154
Szanowna Pani,

W takim razie przepraszam, jeżeli tak to Pani zrozumiała i że "uogólniłam" sprawę. Wydawało mi się, że jedna z par pisała o kontrakcie 3 letnim w Wielkiej Brytanii i chęci powrotu..Sądziłam też, że ludzie, ktorzy tutaj piszą jeżdzą legalnie tak jak w naszym przypadu, ale najwyrażniej nie zawsze tak jest.. Ale sądzę, że tak nie jesteśmy w stanie opisac szczegółowo w jednym poście naszej sytuacji, bo to nie miejsce , żeby o tym pisac.
To pytanie o szkolenie we Francji z mojej strony było czysto teoretyczne. To teraz nie ma znaczenia, ale podobnie jak Nene mam stale zameldowanie w Polsce, dom i rodzine. I do tego jestem regularnie w Polsce, bo to dla mnie nie problem ..Dowiedziałam się tylko, ze w jednych osrodkach szkolenia odbywają się raz w tygodniu w ciagu miesiaca czy dwóch , w innych raz w miesiącu przez rok i bardziej chciałam zorientować sie jak to można pogodzić przebywając za granicą. Ale tak poczekam z ostateczną decyzją, więc nie ma co się roztrząsać nad tym. Jeżeli Nene miałaby przechodzić taką drogę i jej się to uda, to życzę powodzenia i trzymam kciuki.
Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group