Wyświetl temat - Adopcja a nowotwór

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 12 lut 2016 03:36 
Offline

Rejestracja: 12 lut 2016 03:18
Posty: 1
Witam serdecznie,
Żona miała usuniętego guza tarczycy z komórkami rakowymi. Potem była kuracja jodem radioaktywnym. Od wyleczenia minęły blisko 3 lata. Zaczęliśmy starać się o adopcję. Wszystko przebiegało pomyślnie do chwili, kiedy usłyszeliśmy, że musimy czekać aż 5 lat (to jest adopcja zagraniczna). Gdzieś przeczytałem, że to również zależy od typów nowotworu oraz oświadczenia lekarza specjalisty. Jesteśmy załamani, bo to jest potrójny cios (problem z zajściem w ciąże, choroba, a teraz odroczenie i tak już długo wyczekiwanej adopcji). Jakie są przepisy w tej kwestii, czy w każdym przypadku trzeba czekać 5 lat? Będę bardzo wdzięczny za szybką odpowiedź.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 19 lut 2016 09:53 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowny Panie,
na pewno będzie istotne zaświadczenie od lekarza i tego prawdopodobnie ośrodek będzie potrzebował. Inna sprawa, że w przypadku adopcji zagranicznej czeka się dłużej. Ale-tak czy inaczej; w przypadku adopcji na pewno pośpiech nie jest wskazany.
Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 mar 2016 18:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2012 19:38
Posty: 772
Maciek45 , niestety, ja też zanim w ogóle mogłam się starać o adopcję, musiałam poczekać 5 lat od zakończenia leczenia. Bo dopiero po tym czasie lekarz mógł mi wystawić zaświadczenie, że jestem zdrowa. Takie procedury.
Trzymajcie się i nie poddawajcie :)

_________________
Cuda czasami przybierają formę, jakiej się nie spodziewaliśmy, o jaką nie prosiliśmy, jaka może nas niekiedy przerażać. Ale nadal są cudami, odpowiedzią na nasze modlitwy... A może po prostu wynikiem naszej pracy...
Miniek już Miniulowy :love:
[b]Nela81[


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 01 sie 2018 07:32 
Awatar użytkownika
Witam
Jesteśmy z mężem w trakcie procedury adopcyjnej, złożyliśmy wniosek o powierzenie pieczy oraz o pełne przysposobienie. Po złożeniu dokumentów podczas badań okresowych z zakładu pracy okazało się że mąż ma podejrzenie białaczki.Bardzo proszę o jakąś wskazówkę nie wiemy jak powinniśmy się teraz zachować.


Na górę
  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 10 wrz 2018 20:46 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: 14 cze 2002 00:00
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
chyba sobie trzeba odpowiedzieć, co jest teraz priorytetem. Uczciwie pogadać w ośrodku, co robić. na jakim etapie jest adopcja, czy dziecko jest juz u Was? To Wasza decyzja, ale proszę nie zapominać o losie dziecka. Trzymam kciuki za męża,za jego zdrowie. Serdecznie Państwa pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group