Wyświetl temat - Czy spełniamy kryteria?

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC




 [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: pt lip 10, 2015 8:08 pm 
Offline

Rejestracja: ndz maja 17, 2015 9:32 am
Posty: 25
Witam,
Z żoną staramy się o dziecko prawie rok. Niestety nie wychodzi, ostatnio zrobiliśmy badania płodności i okazało się, że nie możemy mieć dziecka. In vitro nie wchodzi w grę ze względu na nasze poglądy religijne.
Ja mam 26 lat, żona 24. Parą jesteśmy od 5 lat, małżeństwem od 10 miesięcy.
Oboje mamy umowę o pracę, żona na czas określony z gwarancją przedłużenia, a ja na czas nieokreślony, a dochody netto przekraczają 4 tys. zł.
Mieszkamy z rodzicami w domu jednorodzinnym. Mamy do dyspozycji całe piętro:
3 pokoje, kuchnię i łazienkę.
Czy ze względu na nasz młody wiek i krótki staż małżeński możemy spotkać się z odmową OA?
Pozdrawiam


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn lip 13, 2015 8:32 am 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowny Panie,
obawiam się, że nawet przy dużej tolerancji dla stażu małżeńskiego w niektórych ośrodkach Wasz staż małżeński jest zbyt krótki (nawet nie ma roku). W adopcji staż ma gwarantować stabilność związku (tak jest w KRiO) , można brać po uwagę fakt pozostawania w związku partnerskim przed ślubem (ośrodki czasami biorą pod uwagę np. kilkuletnie wspólne zamieszkanie, wspólne kupno mieszkania, etc) , ale "bycie parą" to trochę za mało. Przykro to pisać, bo warunki macie dobre i pracę, ale ze stażem tak to już jest. Proszę uzbroić się w cierpliwość i zapukać do ośrodka za czas jakiś - zwłaszcza, że młodzie jesteście, więc tu "czas się nie kurczy". Pozdrawiam serdecznie, D..Dominik


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn lip 27, 2015 10:19 am 
Offline

Rejestracja: wt lip 21, 2015 12:21 pm
Posty: 7
Witam Pani Doroto,
ja z mężem staramy się o adopcję ale we Wrocławiu. Śledzę ten post i czytam o stażu etc... My składając podanie do OA byliśmy 3 miesiące po ślubie i nie stanowiło to problemu przyjęcia naszej kandydatury. Mało tego dzisiaj mamy testy a na kurs zapisano na juz od września. tak z czystej ciekawości czy ten staż wymagane min zależy od danego ośrodka? I czy to ma sens w takim razie, że 10 miesięczne czy roczne małżeństwo może mieć za krótki staż. Jak to się ma o naszego 3 miesięcznego?
pozdrawiam
Benia


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt lip 28, 2015 6:31 am 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, decyzję o przyjęciu kandydatów podejmują ośrodki adopcyjne, ale jak Pani wie, większość z nich trzyma się tego kilkuletniego stażu.. Poza tym - na małe dziecko czeka się, więc może akurat ten ośrodek (nie wiem, czy publiczny, czy nie), będzie liczył staż małżeński razem z okresem oczekiwania. Biorąc pod uwagę, że jednak większość ośrodków w Polsce (oraz sądów) wymaga stażu małżeńskiego, zapytałam, dlaczego w w Waszym ośrodku przyjmują pary zaraz po ślubie a w innych ze stażem kilku lat. Gdzieś jest haczyk ? Nie wiem, ale sugerowałabym sprawdzenie, o co chodzi, pozdrawiam serdecznie - D.Dominik


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt lip 28, 2015 7:22 am 
Offline

Rejestracja: wt lip 21, 2015 12:21 pm
Posty: 7
Korzystamy w publicznego ośrodka a nie prywatnego. I nie jesteśmy tylko jedyni z tak krótkim stażem w naszym ośrodku. Nie rozumiem dlaczego miałby być w tym jakiś haczyk? Co miałby na celu? Sprawdziłam wielokrotnie różne przypadki i nie widzę powodu do obaw. Może bardziej ludzko się patrzy tutaj na staż związków. Bo długi czy krótki staż małżeński w trakcie składania wniosku nie świadczy wcale o jego trwałości to jest tylko teoria. Małżeństwa z 10 letnim stażem rozpadają się z dnia na dzień więc gdzie tu sens?


Na górę
  
 
PostZamieszczono: śr lip 29, 2015 7:17 am 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
o ile absolutnie nie jestem zwolenniczką sztywnego trzymania się długości stażu (przysłowiowe 5 lat) czy ustawowego regulowania jego długości w przypadku adopcji, to wykazanie jakiegokolwiek stażu, dającego (za kodeksem rodzinnym i opiekuńczym) gwarancję trwałości związku ma moim zdaniem sens.Jasne, że Pani się to nie spodoba, co napisałam, ale:
1. w świeżo podpisanej ustawie o in vitro jest zapis, że mogą się o ie starać także pary nie będące małżeństwem, które wykażą, ze liczyły się co najmniej rok. Oznacza to - razem starmy się, przechodzimy trudne chwile, wspieramy się, nie jest to kaprys.
2. wg. danych dot. rozwodów w Polsce (a liczba ich stale wzrasta), dwie najczęściej rozwodzące się grupy wiekowe to: młodzi małżonkowie ze stażem 1-3 lat oraz tzw. 45+.
Oczywiście, ze ośrodki adopcyjne coraz bardziej liberalnie patrzą na fakt, jesli para np. żyła ze sobą przed ślubem kilka lat, we wspólnym mieszkaniu, mają np. już pewien wspólny dorobek - wówczas zgodzę się, że małżeństwo jest formalnością. I na to w ośrodkach tak się patrzy (nie wszystkich). Ale jeśli para przed ślubem zamieszkiwała - każde u swoich rodziców, dopiero razem zamieszkali po slubie to upierałabym się, aby najpierw "pożyli" razem, zobaczyli czym jest małżeństwo a dopiero potem starali się o dziecko (biologiczne czy adoptowane).
Zatem - ważne jest, aby każdy przypadek analizować jednostkowo. Stąd te rozmaite wymogi w różnych ośrodkach.
Serdecznie pozdrawiam
D.Dominik


Na górę
  
 
PostZamieszczono: śr lip 29, 2015 1:31 pm 
Offline

Rejestracja: wt lip 21, 2015 12:21 pm
Posty: 7
I tu się zgadzam z Panią w 100%.
pozdrawiam
Benia


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt wrz 04, 2015 8:20 am 
Offline

Rejestracja: pt wrz 04, 2015 7:57 am
Posty: 2
Szanowny Ekspercie,

właśnie chcemy z mężem rozpocząć procedurę adopcyjną. Jesteśmy w wieku poważnym, jak na rodzicielstwo: ja 43 lata, mąż 51. Mamy czteroletniego synka. Chcemy adoptować dziecko nieco młodsze od niego.

Jestem po pierwszym telefonie do ośrodka i ... prawdę mówiąc zabrakło mi odwagi, by zapytać w pierwszej rozmowie zupełnie anonimową osobę o intymną kwestię. Czy mamy szansę na adopcję w sytuacji, gdy mój mąż miał ograniczone prawa rodzicielskie (do decydowania o najważniejszych sprawach) wobec swojej małej wówczas córki z pierwszego małżeństwa? Rozwód nastąpił w powodu choroby alkoholowej męża. Mąż przeszedł terapię i od 12 lat nie pije. Jego stosunki z dorosłą już córką z pierwszego małżeństwa są dobre. Odwiedza nas, spotykają się poza domem, dzwonią do siebie, oboje pomagamy jej w studiach, mąż płaci regularnie alilmenty i "ekstrasy". Mąż jest bardzo dobrym tatą dla naszego synka. Czy mamy szanse w jakimkolwiek ośrodku, czy orzeczenie o ograniczeniu praw rodzicielskich + choroba alkoholowa + wiek bezwzględnie nas wykluczają?

Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt wrz 08, 2015 9:03 am 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
raczej proszę przygotować się na rozmowę w ośrodku, bo pomijane tematy i tak kiedyś wypłyną. jest sporo przeciwwskazań - Wasz wiek, alkohol i ograniczone prawa- natomiast o tym, że obecnie jest ok to już jest na rozmowę w ośrodku. Nie powiem teraz, jakie macie szanse przy wym. ograniczeniach, bo to wróżenie z fusów. Jeżeli adopcje jest dla Was ważna, najlepiej to skonsultować w ośrodku - najlepiej w dystansie, "na spokojnie". Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt wrz 08, 2015 12:53 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 13, 2004 10:00 pm
Posty: 5717
Lokalizacja: Mysłowice
Witam

Jesteśmy małżeństwem od 14lat: ja 36lat - mąż 38lat. Od 5 lat jesteśmy szczęśliwymi rodzicami - dzięki in vitro mamy córkę. Niestety kolejne próby z ciążami kończyły się bezowocnie. Chcemy aby córka miała rodzeństwo... Musieliśmy zakończyć starania naturalne.
Razem z mężem pracujemy jako mundurowi. Posiadamy wyższe wykształcenie. Mieszkamy w małym domku z 3 pokojami.
I pytanie : jakie mamy szanse na dzieciatko ?? czy to ze mamy dziecko, nie przekreśla nas jako kandydatów na rodziców adopcyjnych??
Pozdrawiam

_________________
St.od 2002r. endo II stop., oligospermia,29.09.09-trans. 13dpt 90,5/160/477 : 31.10.09 serduszko :)
KOCHAM CIĘ ZUZANKO :)28.05.10
1.08.11 Aniołek 10tc :(,13,.03.14 Aniołek 9tc :(,01.09.14 crio :( , 06.03.15 crio: cb :(
Nowy plan: 01.09.15 OA, kwalifikacje - 16.11.16
Misiu w domku 29.05.17


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn wrz 14, 2015 11:59 am 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani, ja tu nie widzę problemu, choć w niektórych ośrodkach rodziny mające dziecko (czy adoptowane czy biologiczne) czekają dość długo. Warto rozeznać ten temat w ośrodkach i wybrać dobrze. Pozdrawiam, D.Dominik


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pt wrz 25, 2015 7:58 pm 
Offline

Rejestracja: pn kwie 30, 2012 3:42 pm
Posty: 6
witam.ja mam 31 lat a mąż 33, po ślubie jesteśmy 5 lat. mamy stałą pracę ja zarabiam 2700 na rękę a mąż 1900. nie możemy mieć własnych dzieci (leczyliśmy się w klinice niepłodności dwa lata) czy problemem w kwalifikacji będzie to że mamy kredyt hipoteczny na dom (1400 zł rata jeszcze przez 26 lat) mamy jakieś szanse na pozytywne rozpatrzenie starania się o adopcję?


Na górę
  
 
PostZamieszczono: pn paź 05, 2015 10:32 am 
Offline

Rejestracja: pt wrz 04, 2015 7:57 am
Posty: 2
OAO Rzeszów pisze:
Szanowna Pani,
raczej proszę przygotować się na rozmowę w ośrodku, bo pomijane tematy i tak kiedyś wypłyną. jest sporo przeciwwskazań - Wasz wiek, alkohol i ograniczone prawa- natomiast o tym, że obecnie jest ok to już jest na rozmowę w ośrodku. Nie powiem teraz, jakie macie szanse przy wym. ograniczeniach, bo to wróżenie z fusów. Jeżeli adopcje jest dla Was ważna, najlepiej to skonsultować w ośrodku - najlepiej w dystansie, "na spokojnie". Serdecznie pozdrawiam, D.Dominik


Bardzo dziękuję za odpowiedź! Nie tracimy ducha:-)
Mejka


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt gru 29, 2015 10:45 am 
Offline

Rejestracja: śr gru 16, 2015 6:35 am
Posty: 8
Witam . Jakie mamy szansę a adopcje? Ja mam 32 lata mąż ma 32 lata. Ja pracuję jako pracownik administracyjno- biurowy na umowę na czas nie okreslony, mąż pracuje ba budowie jako pomocnik elektromontera na umowę na czas nieokreślony. Pracujemy w jednej firmie. Żyjemy skromnie , prowadzimy normalny tryb zycia bez szaleństw. O dziecko staramy się od 3 lat. Jestesmy małżeństwem od od , 3,5 roku. Mamy mieszkanie dwupokojowe z balkonem i ogródkiem w którym mieszkamy i drugie mieszkanie dwupokojowe które na razie wynajmujemy. Oboje jesteśmy zdrowi. U mojego męża w rodzinie był problem z alkoholem. Ojciec mojego meża jest alkoholikiem,nieżyjąca mama mojego męża też była alkoholiczką. Mój mąż nie ma problemów z alkoholem. Chcielibysmy mieć dziecko i być pełną rodziną.


Na górę
  
 
PostZamieszczono: wt sty 05, 2016 12:14 pm 
Offline
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana

Rejestracja: czw cze 13, 2002 10:00 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Rzeszów
Szanowna Pani,
problem alkoholu w rodzinie na pewno jakoś i kiedyś będzie poruszany przez psychologa ośrodka, ale proszę się nie martwić - skoro mąż nie pije (a to Wy macie zamiar adoptować dziecko), to nie przewiduję problemów. Trzymam kciuki i powodzenia, D.Dominik


Na górę
  
 
 [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group