Wyświetl temat - Taka sobie idea

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 11:47 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika
Administrator

Rejestracja: 01 sie 2002 00:00
Posty: 3736
Lokalizacja: Warszawa
Marku, o jakich nieświadomie_odbieranych szansach piszesz? Chodzi mi o to, w czym możemy uświadomić, a co różniłoby się od standardowych przestróg przed: chorobami przenoszonymi drogą płciową, niechcianą ciążą, aborcją? Bo tylko te przyczyny przychodzą mi do głowy jako "zawiniona" niepłodność, nie taka "wrodzona".

Ewka, z tego co wiem to środki antykoncepcyjne nie są przyczyną niepłodności, wręcz przeciwnie dobrze dobrany schemat jest używany przy leczeniu zaburzeń hormonalnych, ale może się mylę...

Dodane po: 7 minutach:

Ewcia, nadal mnie nie przekonałaś do tematu sprawdzania hormonów nastolatek dla określenia czy mają problem. PCO to nie jest żaden wyrok, natomiast młoda dziewczyna może to tak odobrać (widzę na wątkach o PCO) i wejdzie w dorosłość i związki (albo w nie nie wejdzie) z poczuciem ułomności, gdy tymczasem w ciążę może zajść w pierwszym cyklu, a leczenie nie zaczyna się w tym wieku, a ewentualny monitoring dopiero przy próbach zajścia w ciążę.

Jestem za uświadamianiem, że jest coś takiego jak niepłodność, o skali problemu, o tym, że przy leczeniu trzeba korzystać z najlepszych specjalistów tak samo jak przy każdej innej chorobie (przy chorych zębach czy połamanych kolanach też trzeba wyszukać najlepszego lekarza), natomiast nadal nie uważam za słuszne badanie hormonów czy nasienia pod tym kątem.

Dodane po: 2 minutach:

Aga, jestem pod wrażeniem Twoich idealnych planów relacji z córką, ciekawe jak będziemy o tym rozmawiać za 10-15 lat! ;) :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 11:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2002 00:00
Posty: 1208
Np. o tym ze mlodziez jest straszona "niechciana ciaza" i dopuszczalnym rozwiazaniem problemu jest aborcja. Przyjmujac taki punkt widzenia _wogole_ nie wspomina sie o konsekwencjach.
O tym ze przyjmujac tabletki hormonalne (calkiem czesto bez zadnych konsultacji z lekarzem - biore to co kolezanka) mozna spowodowac powazne i trudno leczalne konsekwencje.

To jest brak swiadomosci konsekwencji wlasnych wyborow. Ja wiem ze mlodzi ludzie (ech - kiedys napisalbym my, ale teraz juz nie wypada) o tym nie mysla. Ale o takich konsekwencjach sie po prostu nie pisze.
Nie sadze zeby nastoletni chlopak koniecznie musial isc i zbadac swoje nasienie, ale myslac o zalozeniu rodziny moze i warto to zrobic. A juz na pewno warto wiedziec ze co 4 chlopak takie problemy NA PEWNO bedzie mial.

Sam nie wiem. Mi jest po prostu zal tych ktorzy zanim sie zorientuja gdzie moze tkwic problem straca co najmniej kilka lat. I byc moze nie zdaza juz miec 2 czy 3 dziecka.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 12:44 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Mat pisze:
Ewka, z tego co wiem to środki antykoncepcyjne nie są przyczyną niepłodności, wręcz przeciwnie dobrze dobrany schemat jest używany przy leczeniu zaburzeń hormonalnych, ale może się mylę...

Jeśli są odpowiednio dobrane - nie szkodzą, ale żeby dobrać odpowiedni schemat leczenia/antykoncepcji trzeba zbadać hormony.
Mat pisze:
PCO to nie jest żaden wyrok, natomiast młoda dziewczyna może to tak odobrać (widzę na wątkach o PCO) i wejdzie w dorosłość i związki (albo w nie nie wejdzie) z poczuciem ułomności, gdy tymczasem w ciążę może zajść w pierwszym cyklu, a leczenie nie zaczyna się w tym wieku, a ewentualny monitoring dopiero przy próbach zajścia w ciążę.

Otóż to - PCO to nie wyrok jak wiele innych schorzeń wpływających na obniżoną płodność. Jeśli dziewczyna będzie uświadomiona do tego stopnia, aby zrobić sobie badania, to będzie świadoma, że mając PCO można urodzić dziecko i nie widzę powodu, dla którego miałaby się czuć ułomna.

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 12:51 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika
Administrator

Rejestracja: 01 sie 2002 00:00
Posty: 3736
Lokalizacja: Warszawa
Ewka, Ty w tej chwili piszesz, że nie widzisz powodu, co nie zmienia faktu, że zdecydowana większość z nas CZUŁA się ułomna/gorsza/chwilami do niczego i gorzej/ pomimo, że wszyscy doczekaliśmy się dzieci.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 12:57 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Nie, to nie tak - ja się czułam ułomna ze swoją niewiedzą i niepłodnością, bo było już dość późno (chodzi mi o mój wiek). Gdybym wcześniej miała taką wiedzę jak dziś, może miałabym więcej niż jedno dziecko...

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 13:02 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Marek pisze:
Np. o tym ze mlodziez jest straszona "niechciana ciaza" i dopuszczalnym rozwiazaniem problemu jest aborcja. Przyjmujac taki punkt widzenia _wogole_ nie wspomina sie o konsekwencjach.
O tym ze przyjmujac tabletki hormonalne (calkiem czesto bez zadnych konsultacji z lekarzem - biore to co kolezanka) mozna spowodowac powazne i trudno leczalne konsekwencje.

Marek, dla mnie to się jednak mieści bardziej w kwestiach uświadamiania o konsekwencjach współżycia i bezpiecznym seksie. Aborcja z zasady jest zła, i bynajmniej nie dlatego, że może negatywnie oddziaływać na późniejszą (nie)płodność (chociaż czy są jakieś wiarygodne medyczne dowody, że profesjonalnie przeprowadzona aborcja może powodować niepłodność ?). O tym jak dobrać hormonalną antykoncepcję nieszkodliwą dla zdrowia to też bardziej tematyka z zakresu "jak nie wpaść".
Wolałabym, aby broszurka o niepłodności dla nastolatków sygnalizowała, że taki problem istnieje i narasta, a mniej koncentrowała się na "straszakach" związanych ze wczesnym współżyciem, aczkolwiek jeśli lekarze-specjaliści wyraźnie znajdują takie związki przyczynowo-skutkowe i są one poparte ich zawodowym doświadczeniem a nie ideologią zbliżoną do radio-maryjnego-nurtu, to jak najbardziej takie praktyczne rady również powinny się tam znaleźć.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 13:08 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika
Administrator

Rejestracja: 01 sie 2002 00:00
Posty: 3736
Lokalizacja: Warszawa
Marku, skąd bierzesz takie dane, że "co 4 chlopak takie problemy NA PEWNO bedzie mial"??? 8O Przecież niepłodność dotyka co 5 parę, a w tej grupie stwierdza się 30-40% niepłodności żeńskiej. Nijak nie wyliczę z tego, że 25% mężczyzn jest niepłodnych.

Marku, też myślę, że wiedzę o człowieku, wyborach, konsekwencjach, aborcjach, itd. warto przekazywać. Zauważ jednak, że z drugiej strony krąży mit jakoby niepłodność była "zasłużoną karą" za grzechy aborcji, tabletki, rozwiązłość seksualną i inne takie (modne w pewnych kręgach) opinie rażąco krzywdzące dla większości z nas, dlatego jestem za umiarkowaniem i nie przesadzaniem w stronę nauczania, że można się uchronić przed niepłodnością, bo... jednak niewiele można zrobić oprócz "higienicznego" trybu życia wskazanego i tak z wielu innych względów, niekoniecznie strzeżenia się przed niepłodnością.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 13:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2002 00:00
Posty: 1208
W kwestii powiazania problemow z plodnoscia z antykoncepcja i ewentualna aborcja zadam pytanie naszym ekspertom.

Dodane po: 8 minutach:

Co czwarty - w sensie oczywiscie rodzinnym - nieprecyzyjnie sie wyrazilem. A nie co piaty bo problem narasta.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 13:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika
Administrator

Rejestracja: 01 sie 2002 00:00
Posty: 3736
Lokalizacja: Warszawa
Ewka, nie wierzę, że sam fakt bycia niepłodnym nie wpływał na Ciebie negatywnie (a i znam Cię nie od dziś)) niezależnie od wieku, coś ściemniasz... ;)

Upieram się, że co innego dla młodego człowieka wiedzieć, że jest taka choroba, znać podstawowe prawa natury i brać je pod uwagę, żeby np. nie odkładać starania się o dzieci do 40tki albo żeby wiedzieć, że zachodzenie w ciąże może trochę czasu zająć, itp., a co innego wiedzieć, że się jest tą chorobą naznaczonym mając naście lat, a planując dzieci/wchodzenie w związek za lat 10. Dlaczego? Bo moim zdaniem będzie to 10 lat z /pod/świadomym lękiem, że się nie uda, z wiedzą, że jest się gorszym/okaleczonym, gdy tymczasem te wykryte obniżone parametry mogą w praktyce nie mieć znaczenia (patrz nasze cudowne ciąże), a jeśli będą mieć znaczenie, to przy dobrych specjalistach są do wykrycia w kilka miesięcy.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 13:52 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
No przecież napisałam, że czułam się ułomna, ale w dużej mierze dlatego, że mój zegar biologiczny bardzo głośno tykał. Nie przyszło mi do głowy, że powinnam porobić sobie specjalistyczne badania, bo jak to - ja niepłodna ??? Dopiero Bocian mnie uświadomił, więc takim "Bocianem" powinna być informacja skierowana do młodzieży, że warto zrobić sobie profilkatycznie badania, tak samo jak raz w roku robi się (powinno się robić) morfologię.

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 14:06 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Ewka, wystarczającą profilaktyką w tym zakresie powinna być regularna kontrola u ginekologa i tyle. Dodatkowo wiedza, że niepłodość zdarza się coraz częściej.
Na tytułowej stronie Bociana pojawiła się informacja o konferencji nt. niepłodności w Krakowie i tematyka ta ma obejmować również zagadnienia niepłodności nabytej, mogącej powstać w wyniku np. noszenia zbyt krótkich topów i biodrówek (zapalenie przydatków) czy zbyt obcisłych spodni u chłopców. Są to jakieś rady praktyczne i pewnie warto je przekazać młodzieży, ale bez popadania w histerię; w końcu alkohol i papierosy tez nie są sprzymierzeńcem płodności, ale ile dzieci płodzą i rodzą pary używające i nadużywajace tych używek.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 14:31 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
AGA pisze:
Ewka, wystarczającą profilaktyką w tym zakresie powinna być regularna kontrola u ginekologa i tyle.

Ja byłam na mojej pierwszej wizycie u ginekologa w wieku 18 lat i od tamtej pory "kontrolowałam" się regularnie. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepyjnych, nigdy na nic nie chorowałam (zapalenia przydatków czy tp.). I co mi z tych regularnych wizyt wynikło?
Nikt nikogo nie zmusi, żeby sobie zrobił badania, ale niech młodzież ma świadomość, że warto je zrobić.

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 14:39 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 20 lut 2002 01:00
Posty: 3190
Lokalizacja: Warszawa
Ewka pisze:
AGA pisze:
Ewka, wystarczającą profilaktyką w tym zakresie powinna być regularna kontrola u ginekologa i tyle.

Ja byłam na mojej pierwszej wizycie u ginekologa w wieku 18 lat i od tamtej pory "kontrolowałam" się regularnie. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepyjnych, nigdy na nic nie chorowałam (zapalenia przydatków czy tp.). I co mi z tych regularnych wizyt wynikło?

Ewka, bo ja patrzę na sprawę normalnie a nie z perspektywy własnego przypadku. Nie jestem zwolennikiem, aby zalecać młodym szukania dziury w całym - zdecydowana większość par jednak nie ma problemów z biologicznym rodzicielstwem.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 14:45 
Offline
Członek Stowarzyszenia

Rejestracja: 22 cze 2002 00:00
Posty: 11696
Ja patrzę zdecydowanie z perspektywy własnego przypadku i tam gdzie się da (rodzina, koleżanki) będę uświadamiać młodzież, że tak może się zdarzyć i WARTO się zbadać, ale nikogo na siłę do lekarza nie zaciągnę.
Teraz co piąta para ma problem za 10-20 lat może to być co trzecia (oby nie).

_________________
Ewka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 27 mar 2008 16:49 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika
Administrator

Rejestracja: 01 sie 2002 00:00
Posty: 3736
Lokalizacja: Warszawa
Ewka, ale czy ja dobrze pamiętam, że Ty miałaś dobre hormony? Więc co by w Twoim przypadku dało ich sprawdzenie na początku, gdy były pewnie jeszcze lepsze??? Przy złych też nic (oprócz niepotrzebnych lęków), bo hormony są zmienne i sprawdzanie ich kilka lat przed planowanym macierzyństwem moim zdaniem nic nie da.
A może tym tropem idąc powinno się sprawdzić jeszcze wrogość śluzu, drożność jajowodów, może jeszcze laparoskopię i historoskopię zalecałabyś? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group