Wyświetl temat - TARCZYCA w ciąży

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1322 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 89  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 06 maja 2005 15:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2004 01:00
Posty: 198
Lokalizacja: Śląsk
Witam wszystkie dziewczyny!!!
Chciałam Was prosić byście podzieliły się swoją wiedzą na temat hormonów tarczycy w ciąży.
Na pewno wiele z Was oznaczało poziom hormonów przed ciążą i w ciąży.
Proszę napiszcie jak u Was wyglądały poziomy hormonów TSH, FT3 i FT4 w ciąży przy zdrowej tarczycy oraz jak to się ma przy skłonnościach do niedoczynności i nadczynności.

Spotkałam się z różnymi opiniami lekarzy, bowiem jedni twierdzą, że lepiej jak FT3 i FT4 jest w górnej granicy normy inni zaś, że lepiej jak jest to w dolnej granicy normy.
Jedni uważają, że najważniejszy jest poziom TSH i FT4, a inni, że FT3 i FT4.
Wiadomo jaki wpływ mają hormony tarczycy na płód, dlatego proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami!
Pozdrawiam serdecznie :)

_________________
Nutka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 09 maja 2005 22:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2004 01:00
Posty: 198
Lokalizacja: Śląsk
Dla zainteresowanych podaję odnośniki pod którym można znaleźć wiele ciekawych rzeczy na temat tarczycy
Tutaj – o niedoczynności tarczycy oraz skutkach niedoczynności dla płodu, choroba Graves – Basedowa.
Tutaj - o Wrodzonej Niedoczynności Tarczycy WNT, objawy i leczenie WNT u noworodków.
Tutaj - o nadczynności tarczycy w ciąży.
Pozdrawiam

_________________
Nutka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 maja 2005 18:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lut 2005 01:00
Posty: 15
Droga Nutello, według mojego lekarza endokrynologa jezeli ma się sklonnosci do niedoczynnosci, wtedy szczegolnie powinno się obserwowac FT4, przy nadczynności - FT3. TSH niezaleznie od rodzaju choroby. Natomiast normy to normy. Prawidłowe wyniki powinny się w nich miescić i tyle.
Pozdrawia!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 10 maja 2005 21:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2002 00:00
Posty: 363
Lokalizacja: Poznań/Warszawa
Przed ciążą TSH miałam idealny - poniżej 1, FT4 i FT3 w granicach dolnej normy. Wyniki badań poszły w kąt. TSH ponownie zbadałam w połowie ciąży, okazało się,że wzrosło do 5, szybka wizyta u engokrynologa, dalszych kilka badań,i suplementacji hormonem tarczycy przez resztę ciąży i potem jak się okazało po okresie połogu już do końca życia. Okazało się, że mam Hashimoto (obecność przeciwciał tarczycowych). Synek w brzuszku rozwijał się prawidłowo. Po narodzinach miał zabadny jeszcze w szpitalu poziom hormonów tarczycy - było w porządku. Potem jeszcze później również miał badane - też były prawidłowe. Rozwija się prawidłowo. Choć może powinnam ponownie zbadać mu TSH?

To co działo się z moimi hormonami tarczycy podczas połogu to już całkiem inna historia (TSH skakało mi od wartości 0,005 do 151)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 maja 2005 12:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2004 01:00
Posty: 198
Lokalizacja: Śląsk
A u mnie było tak, że przed ciążą moje TSH wynosiło ok. 2, a FT3 i FT4 utrzymywały się w dolnej granicy normy i p. dr stwierdziła, że nie ma potrzeby brać leku, zresztą nie miałam typowych objawów niedoczynności.
Tak więc przed ciążą w ogóle nie brałam leków, choć nie było idealnie (guzek na tarczycy).
Celestynko, ja podobnie jak Ty, kiedy zaszłam w ciążę, byłam zupełnie spokojna o tarczycę z tym, że ja na początku ciąży badałam TSH, które ładnie spadało, tak jak to powinno dziać się na początku ciąży.
Kiedy zbadałam FT3 i FT4 okazało się , że są one raczej w dolnej granicy normy i tu p. dr poleciła brać euthyrox, ale ja nie wzięłam, bo skoro zostało powiedziane, że hormony są w porządku, to stwierdziłam, że może tak będzie do końca ciąży i obejdzie się bez leków. Krótko po tym chorowałam na zapalenie krtani i następne badanie wykonałam po 3 tygodniach. Moje hormony się posypały: FT3 poniżej normy, Ft4 na samej granicy normy.
Piszę to żeby uwrażliwić wszystkie ciężaróweczki z kłopotami tarczycowymi. Niestety często jest tak, że martwimy się tarczycą, kiedy mamy kłopoty z zajściem w ciążę, a nie zdajemy sobie sprawy jak ważne są te hormony dla rozwijającego się płodu!
Myślę też, że w ciąży warto dodatkowo badać hormonki przy choróbskach, kiedy nasz organizm jest osłabiony, u mnie wtedy wszystko się posypało.
Gdzieś wyczytałam, że tarczycę należy obserwować szczególnie uważnie zwłaszcza od 8 do 22 tygodnia ciąży.
Pomimo, że w ok. 12 tygodniu dziecko ma już tarczycę, to jest ona zupełnie rozwinięta dopiero w ok. 20 tygodniu ciąży, tak więc do tego czasu maleństwo jest uzależnione wyłącznie od hormonów matki.
Dodam jeszcze, że czasami praca tarczycy stabilizuje się właśnie w ciąży, ale to nie zwalnia nas od dokładnej, częstej jej obserwacji. U mnie było odwrotnie tarczyca nie daje rady teraz kiedy jestem w ciąży.

Czasami jest tak, że o niedoczynności dowiadujemy się dopiero po porodzie. Wyżej zamieściłam linki z mnóstwem informacji na ten temat. Na szczęście w Polsce są wykonywane badania przesiewowe noworodków, ale ważnym jest żeby w razie kłopotów działać natychmiast, ponieważ jeżeli dziecko nie dostanie odpowiednich hormonów już w pierwszym miesiącu życia, skutki są nieodwracalne!

Uka dzięki za tą informację, bo strasznie się przejęłam tym zbyt niskim FT3! Od razu mi lepiej :)

Celestynko, czy możesz podać jakie miałaś wartości FT3 i FT4 w ciąży, no i przeciwciał?
Pewnie Twój synuś jest zdrowy skoro po urodzeniu było OK, ale ja tak, czy inaczej od czasu do czasu badałabym mu TSH.

Pozdrawiam Was cieplutko! :)

_________________
Nutka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 11 maja 2005 21:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2002 00:00
Posty: 363
Lokalizacja: Poznań/Warszawa
nutella
synkowi pewnie zbadam wkrótce TSH, razem z morfologią, tylko będę musiała wysępić skierowanie od lekarza i narazić maluszka na stres:(
Jak dotąd miał tylko badane w 3 dobie po narodzeniu i jak miał 4 miesiace (wartości mieściły się wtedy w normie).

Moje wartości hormonów w ciąży:
przeciwciała AntyTPO - 382, o IU/ml (norma do 35)
przeciwciała Anty TG 380 IU/ml (norma do 40) - badane w okolicach 25 tygodnia ciaży. Ani przed ciażą ani później nie badałam przeciwciał

w okolicach 8 tygodnia było jeszcze prawidłowe - około 2
22 tydzień TSH 5,5
od tego momentu Euthyrox 25
33 tydzień - TSH 2,02, FT4 - 10,27
36 tydzień TSH 1,97, FT4 12,5
nie mam jednostek, ponieważ spisuję z karty ciąży.
Badanie w 8 tygodniu i potem w 22 tygodniu zrobiłam sobie sama (tzn na własne zlecenie) i okazało się, że jednak miałam fatalne przeczucie (natychmiast ednokrynolog itp). Ogólnie byłam przerażona w 22 tygodniu widząc wynik TSH.

Tak jak wcześniej pisałam u mnie wszystko posypało się po porodzie, hormony szalały, ja tyłam zamiast chudnać, na szczęście od roku jest ok,cały czas Euthyrox 50, FT4 cały czas mam na dolnej granicy normy, TSH w okolicach 1-2. Wiem, że przed kolejną ciążą (transferkiem) będę musiała zbadać dokładniej hormonki i pewnie przejść na wyższą dawkę hormonu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 maja 2005 08:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2004 00:00
Posty: 2586
Mój lekarz twierdzi, że nie bada się hormonów tarczycy w ciąży, bo tarczyca zupełnie inaczej pracuje podczas ciąży i to co przed ciążą było patologią to w czasie ciąży jest normą. Ale ja nie leczyłam tarczycy przed ciążą bo nie miałam z nią problemu.

_________________
Tak rosnę
lipcowy cud - będzie synek
http://www.suwaczki.com/tickers/w4sq3e3k42boy6gc.png


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 12 maja 2005 22:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2004 01:00
Posty: 198
Lokalizacja: Śląsk
Witajcie Kochani!
Z tego co wiem, to u ok. 30% kobiet ze zdrową tarczycą w ciąży wzrasta Ft3 i Ft4 do górnych granic normy. Jest to absolutnie naturalne. Dzieje się tak zwłaszcza na początku ciąży i czasami powoduje wzmożone wymioty.
Ft3 i Ft4 powyżej normy grożą jednak poronieniem, ale jeśli ma się do czynienia z lekką nadczynnością w I trymestrze ciąży, to dziecko rozwija się jak najbardziej prawidłowo, gorsza sprawa jeśli występuje niedoczynność, zwłaszcza na początku ciąży.
Prawdą zatem jest, co pisze Eternity że jeśli ktoś nie ma problemu z tarczycą, to prawdopodobnie nie ma też potrzeby kontrolowania tych hormonków będąc w ciąży, bo zapewne będą rozchwiane, ale w normie.

Byłam dziś u mojej pani doktor endokrynolog i oczywiście wyraziłam swój niepokój co do gwałtownego spadku Ft3.
Wcześniej nie podawałam na forum swoich wyników, bo sama miałam do nich zastrzeżenia, ale teraz po konsultacji wszystko opiszę z komentarzem mojego endokrynologa, może się komuś przyda, a może kogoś uspokoi.
Między innymi obawiałam się, że poziom Ft3, Ft4 jest zbyt niski, bo wielokrotnie słyszałam opinie, że przy skłonnościach do niedoczynności, należy starać się utrzymać te hormony w górnej granicy normy.
Pani doktor powiedziała, że przede wszystkim nie leczymy poziomu hormonów, ale pacjenta i jeśli dotychczas czułam się dobrze i nie miałam typowych objawów niedoczynności, przy Ft3 i Ft4 bliżej dolnej granicy normy, to znaczy, że tak jest dobrze.
Można by się pokusić o zwiększenie dawki leku (w moim przypadku to jest euthyrox 50), ale to, uwzględniając mój charakter, może spowodować objawy lekkiej nadczynności, a więc drżenie rąk, kołatanie serca, zdenerwowanie itp., a to na pewno nie jest dobre.
Moje hormony przed ciążą oraz w kolejnych miesiącach ciąży przedstawiały się następująco:

Przed ciążą: TSH – 2,11
Ft3 – 4,5 (norma 3,95 – 6,7)
Ft4 – 15,488 (norma 12 – 22)

8 tydzień ciąży: TSH – 0,708
Ft3 – 5,19
Ft4 – 14,592

10 tydzień ciąży: TSH – 0,48
Ft3 – 5,4
Ft4 – 17,0
Krótko po tym chorowałam i oto co się dzieje z osłabionym organizmem, a więc również z tarczycą.

13 tydzień ciąży: TSH – 0,92
Ft3 – 2,7 poniżej normy!
Ft4 – 14,7
Pani doktor stwierdziła, że choć Ft3 jest trochę poniżej normy, to na szczęście mamy wystarczająco Ft4, które zamienia się na Ft3.

Tutaj włączono euthyrox najpierw w dawce 25ug, a później 50ug.
14 tydzień ciąży: TSH – 0,603
Ft3 – 4,68
Ft4 – 15,616
Podobny poziom utrzymuje się nadal i w moim przypadku tak jest dobrze, a więc pozostaję przy dawce 50ug. Nie bez znaczenia jest fakt, że biorę też maternę, która m.in. zawiera 150 mg jodu.

Dowiedziałam się też, że kontrolujemy TSH głównie po to, by sprawdzić, czy działa prawidłowo synchronizacja pomiędzy tarczycą, a przysadką mózgową. Obniżony poziom TSH wskazuje na prawidłowe sprzężenie zwrotne czyli jeśli Ft3 i Ft4 rosną, to TSH spada i odwrotnie. U mnie jest to w najlepszym porządku, a więc nie może być mowy o niedoczynności.
Latem tarczyca pracuje lepiej niż zimą, zatem mogę się spodziewać, że w niedługim czasie poziomy Ft3 i Ft4 nieco się podniosą.

Sorrki, strasznie się rozpisałam :oops:
Pozdrawiam serdecznie zwłaszcza dziewczyny, które tak dzielnie wspierały mnie na forum i pw :)

_________________
Nutka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 08 cze 2005 22:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2004 00:00
Posty: 81
witajcie...

jestem w trzeciej ciąży po poronieniach... dostaje krećka .... lecze sie na tarczyce - niedoczynność - obecnosc p-cial ATA czyli TG i TPO oraz innych np antykardiolipidowych, stwierdzona choroba autoimmunologiczna - podejrzenie jest o isnieniu tez i innych p-ciał.. pozostale badania typu tokso lub posiewy czy hormony itp mam w normie...

szukam informacji na temat jodlidu - dostalam recepte wczoraj na ten lek, a z tego co sie orientuje to osobychore na hashimoto powinny unikac brania jodu... zanim pójde do innego endo to chialabym poznac wasze zdanie na ten temat ... czy wg Was powonnam go wykupować (endo twierdzi ze wszystkie osoby w ciązy powinny go brać ....)


czy go bierzecie lub bralyście w ciązy (pytanie do osob z hashimoto)?

pozdrawiam

Agata


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 cze 2005 15:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2004 01:00
Posty: 198
Lokalizacja: Śląsk
Agatko!
Z tego co wiem, to Hashimoto raz może powodować nadczynność, która się przeradza w niedoczynność, dlatego trzeba tego bardzo pilnować zwłaszcza w ciąży.
Ja nie mam Hashimoto, ale też mam lekką niedoczynność i w ciąży za wskazaniem mojej p. endokrynolog biorę wyłacznie Maternę w której jest odpowiednia dawka jodu, chyba 150 j.
Ponadto wskazaniem przy niedoczynności jest przebywanie nad Bałtykiem (własnie ze wzgledu na jod) i spożywanie dużej ilości ryb morskich. Tak więc krótko mówiąc przy niedoczynności faktycznie trzeba uzupełniać jod.
Jeśli nie masz zaufania do swojego lekarza, to koniecznie skonsultuj się z innym endokrynologiem! I bierz leki jeśli endo uzna to za konieczne! Wypytaj lekarza o wszystko, tak żebyś była absolutnie spokojna.

Pozdrawiam Ciebie i maleństwo :)

_________________
Nutka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 cze 2005 21:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2002 00:00
Posty: 363
Lokalizacja: Poznań/Warszawa
Agatko
przy Hashimoto i przy obenosci przeciwciał przeciwtarczycowych nie powinno brać się jodu. Większość lekarzy tak mówi. Suplementacja jodem wzmaga podobno większą produkcję przeciwciał przeciwtarczycowych. Będąc z niedoczynną tarczycą w ciąży brałam tylko Euthyrox i zakaz jodu (nawet MAterne nie mogłam brać, tylko witaminki i minerały bez jodu.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 17 cze 2005 23:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2004 01:00
Posty: 198
Lokalizacja: Śląsk
Agatko!
Wgląda na to, że niedoczynność przy Hashimoto ma się inaczej.
Jak widzisz Celestynka już to przerabiała i warto jej posłuchać!
Pozdrawiam

_________________
Nutka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 cze 2005 16:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2004 00:00
Posty: 494
Lokalizacja: Śląsk
Może się orientujecie,może coś wiecie-jeśli biorę euthyrox i będę brała po urodzeniu dzidziusia,czy można bezpiecznie karmienić piersią?
Mój endokrynolog uważa,że nie ma przeciwwskazań,ale...no właśnie,czy są jakieś uwagi? Podzielcie się swoją wiedzą.

_________________
nasz SYNUŚ dziękujemy n O v u m


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 cze 2005 19:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2004 01:00
Posty: 198
Lokalizacja: Śląsk
Witaj a_b :)

Mnie też interesował ten temat i co prawda nie pytałam jeszcze mojego endokrynologa, ale czytałam na stronach internetu, że w przypadku niedoczynności można brać leki i karmić dzieciątko piersią ( inaczej jest przy nadczynności!).
Zaglądnij na przykład Tutaj piszą o tym na końcu artykułu.

Celestynka pisała, że jej hormony tarczycy szalały właśnie po porodzie i musiała brała leki, niestety nie wiem, czy karmiła piersią...

Pozdrawiam Ciebie i Kruszynkę :D

_________________
Nutka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostZamieszczono: 19 cze 2005 20:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2004 00:00
Posty: 494
Lokalizacja: Śląsk
nuttela dzięki :) jak zwykle można na Ciebie liczyć.Mam więc potwierdzenie-mogę karmić biorąc równocześnie leki :)

_________________
nasz SYNUŚ dziękujemy n O v u m


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1322 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 89  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group