Wyświetl temat - Samotne życie

Ogłoszenie!

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Samotne życie
PostZamieszczono: 08 maja 2017 16:16 
Offline

Rejestracja: 23 sie 2016 19:55
Posty: 24
Jak poradzić sobie z brakiem ciąży samemu? Jest mi czasem bardzo źle, z mężem nie bardzo można o tym mówić bo on chyba nie wie jak mi pomóc, jego rodzina jedyne co mi powiedziała to, że modlą się o nas... a nikomu nie przyszło do głowy porozmawiać ze mną tak od serca a od szwagra usłyszałam że jestem sfrustrowana...
Nie mam żadnej rodziny poza matka z którą mam bardzo złe stosunki i staram się ograniczać kontakt, ona przez całe życie ograniczała mi kontakty ze wszystkimi, rodzina czy znajomymi więc w tej chwili jestem sama jak palec...

_________________
Starania od 12.2014-Hashimoto,niedoczynność tarczycy, PCOS,2016- 3 IUI nieudane,
2017 - stymulacja Clo, Stymulacja Lamettą
09.2017 -Aniołek [*] 9tydz.
12.2017 - Komórki NK
29.01.2018 - Pozytywny test ciążowy!
12.10.18 - Lilianka 3750g!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 10 maja 2017 17:26 
Offline
Ekspert Bociana

Rejestracja: 15 gru 2016 20:25
Posty: 7
Witam Pani Joanno,
Pani wpis jest przepełniony ogromnym smutkiem i poczuciem osamotnienia. Jest Pani w trudnej sytuacji, kontakt z drugim człowiekiem i możliwość podzielenia się swoimi emocjami jest bardzo ważny dla każdej osoby.

Z Pani wpisu nie wynika czy Państwo się leczyli z powodu niepłodności, czy długo starcie się w sposób naturalny, czy może podjęliście decyzję o zakończeniu starań. To ważne, ponieważ każda z tych sytuacji różni się od siebie i towarzyszą jej w związku z tym różne emocje.
Najbliższą osobą wspierająca kobietę w sytuacji problemów z zajściem w ciążę zawsze powinien być jej partner. To para stara się o dziecko, więc uwaga obojga partnerów powinna być skierowana na radzenie sobie z tą sytuacją oraz wzajemne wsparcie.

Może powinna Pani spróbować porozmawiać z mężem, opowiedzieć co Pani czuje, jakie są Pani oczekiwania (pisze Pani, że mąż nie wie jak Pani pomóc – no właśnie bo nie zna Pani oczekiwań). Proszę spróbować, na takiej rozmowie może Pani tylko zyskać. Warto też wspólnie zastanowić się nad tym co dalej.

Zawsze może też Pani skonsultować się z psychologiem, przy większości klinik leczenia niepłodności są psycholodzy, którzy specjalizują się w pracy z pacjentami z problemem zajścia w ciążę i chętnie Pani pomogą.

Wszystkiego dobrego,
pozdrawiam Aleksandra Gozdek - Piekarska

_________________
Aleksandra Gozdek-Piekarska


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 15 maja 2017 15:42 
Offline

Rejestracja: 23 sie 2016 19:55
Posty: 24
Witam ponownie, ponad 2,5 roku staramy się o dziecko. Jesteśmy na etapie rozmyślania o in vitro, mąż jest zdecydowany ja natomiast boję się... boję się, że jeżeli się nie uda to się zalamie. Co dalej? Zastanawiałam się nad adopcja ale też ogarnia mnie strach. Nie jestem gotowa na to wszystko?

_________________
Starania od 12.2014-Hashimoto,niedoczynność tarczycy, PCOS,2016- 3 IUI nieudane,
2017 - stymulacja Clo, Stymulacja Lamettą
09.2017 -Aniołek [*] 9tydz.
12.2017 - Komórki NK
29.01.2018 - Pozytywny test ciążowy!
12.10.18 - Lilianka 3750g!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 maja 2017 11:27 
Offline
Ekspert Bociana

Rejestracja: 15 gru 2016 20:25
Posty: 7
Witam ponownie,
Pani Joanno, z informacji które Pani podaje wynika, że staracie się o dziecko od ponad 2,5 roku. Skoro myślicie o procedurze in vitro to rozumiem, że z mężem rozmawialiście o tym. In vitro jest wspólną decyzją obojga partnerów, wymaga zaangażowania w całą procedurę zarówno kobiety jak i mężczyzny. Ważna jest rozmowa, opowiedzenie o swoich obawach, o elementach procedury które wydają się trudne. Nie może Pani na samym początku zakładać, że coś się nie uda, jeśli ma się nie udać to po co rozpoczynać?

Proszę zwrócić uwagę na następujące elementy, które są ważne w procesie leczenia, na początku wspólna rozmowa partnerów, wzajemne wsparcie, ustalenie oczekiwań, celów, ale też dróg którymi będziecie podążać. Kolejny ważny punkt to budowa „planu awaryjnego” – co jeśli procedura nie zakończy się ciążą, jaki jest dalszy plan. Bardzo ważne jest ustalanie planu awaryjnego, ponieważ wielu pacjentów dekompensuje się właśnie po nieudanej próbie. Jeśli mamy zbudowany plan zapasowy, to nie zostajemy z niczym, wiemy co dalej.

Pozytywne myślenie – unikanie budowania w swojej głowie przekonań typu „na pewno się nie uda”, albo „wszyscy mają dzieci tylko nie my” – bo to stwierdzenia nieprawdziwe, które obniżają nastrój i działają demotywująco. Myślenie powinno być skoncentrowane na realnych założeniach; „robię wszystko aby zajść w ciążę”:
Jest Pani na etapie podejmowania decyzji, to trudny emocjonalnie moment. Potrzebuje Pani wsparcia, spotkania z kimś kto pomoże to wszystko poukładać. Zachęcam do rozważenia takiej możliwości, proszę dać sobie prawo do szukania pomocy na zewnątrz. Pani obecne samopoczucie, rozbicie, brak celu, obniżony nastrój – są adekwatne do sytuacji w której się Pani znajduje i w pełni uzasadnione.

Pozdrawiam serdecznie
Aleksandra Gozdek - Piekarska

_________________
Aleksandra Gozdek-Piekarska


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 23 maja 2017 17:53 
Offline

Rejestracja: 23 sie 2016 19:55
Posty: 24
Witam ponownie,
Wczoraj byłam z mężem na wizycie u lekarza. Na naszym ostatnim spotkaniu lekarz powiedział że od nas zależy kiedy będziemy chcieli podejść do in vitro... wczoraj jednak razem z mężem ustalili, że lepiej będzie jak poczekamy kolejne 3 cykle a dla mnie to tak dużo, że aż się poplakalam w gabinecie! Teraz mamy 30 cykl starań a mąż mi mówi że jestem niecierpliwa. Lekarz powiedział żebym wybrała się do psychologa ale ja doskonale wiem co powie mi ten specjalista... ze powinnam wyluzować. Ja sama też o tym wiem ale jak to zrobić skoro każdy w tej chwili otaczający człowiek jest w ciąży, ciezarna szwagierke widzę prawie codziennie i sprawia mi to ogromny ból, bo kiedy ona będzie rodzic i się cieszyc wraz z całą rodziną ja będę może próbowała zacząć podchodzić do in vitro.
Od małego marzyłam że będę miała duża rodzinę, bo zawsze byłam tylko z zaborczą matka.
Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić [DISAPPOINTED BUT RELIEVED FACE]

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka

_________________
Starania od 12.2014-Hashimoto,niedoczynność tarczycy, PCOS,2016- 3 IUI nieudane,
2017 - stymulacja Clo, Stymulacja Lamettą
09.2017 -Aniołek [*] 9tydz.
12.2017 - Komórki NK
29.01.2018 - Pozytywny test ciążowy!
12.10.18 - Lilianka 3750g!


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 25 maja 2017 11:14 
Offline
Ekspert Bociana

Rejestracja: 15 gru 2016 20:25
Posty: 7
Pani Joanno,
opisuje Pani sytuację która jest bardzo skomplikowana i trudna. Uważam, że powinna się Pani skontaktować z psychologiem zgodnie z zaleceniami lekarza prowadzącego. Wymiana myśli na forum nie zastąpi kontaktu bezpośredniego. Prezentuje pani kolejne problemy, których nie da się skonsultować on line.
Nie wiem z jakiego jest Pani miasta, ale proszę spróbować umówić się do psychologa który współpracuje z kliniką leczenia niepłodności.

pozdrawiam Aleksandra Gozdek-Piekarska

_________________
Aleksandra Gozdek-Piekarska


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 04 wrz 2019 16:07 
Offline

Rejestracja: 14 cze 2015 19:15
Posty: 3
Witam ja mam pytanie jak zaakceptowac sytuacje gdy maz nie zaakceptuje invitro z komorka dawczyni jak sobie poradzic z tym ze nigdy nie bedzie sie matka


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 13 wrz 2019 23:19 
Offline
Ekspert Bociana

Rejestracja: 15 gru 2016 20:25
Posty: 7
Witam serdecznie,
Nie wiem na jakim etapie leczenia Państwo są. Decyzja o skorzystaniu z komórki AD jest z całą pewnością trudna i wymaga rozmowy obojga partnerów. Rozumiem, że podjęła Pani taką próbę, ale mąż nie akceptuje takiego rozwiązania. Proponuję zaproponować mężowi wspólne spotkanie z psychologiem specjalizującym się w tematyce niepłodności, który może porozmawiać z Państwem o możliwościach jakie macie, aby zostać rodzicami. Jest kilka możliwości, każdą z nich należy omówić w kontekście konsekwencji jakie z nich wynikają. Proszę zaproponować mężowi takie spotkanie, będzie ono z całą pewnością merytoryczne i pomorze podjąć decyzję. Może Pani powiedzieć mężowi, że to jest dla Pani bardzo ważne i poprosić go o udział w takim spotkaniu. Trzeba go zapewnić, że celem spotkania ma być rozważenie możliwości a nie przekonanie go do określonego rozwiązania. Decyzja Państwa co do ewentualnych dalszych kroków powinna być wspólna, bo niesienie ona konsekwencje na całe Państwa wspólne życie.
Pytanie do męża jest takie czego się obawia? Jakie rozwiązanie proponuje? Czy zależy mu na zostaniu rodzicem?
Jestem otwarta na spotkanie, zdalnie trudno mi powiedzieć coś więcej, ponieważ nie wiem jakie jest zdanie pani męża.
Pozdrawiam Aleksandra Piekarska

_________________
Aleksandra Gozdek-Piekarska


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostZamieszczono: 16 wrz 2019 10:07 
Offline

Rejestracja: 14 cze 2015 19:15
Posty: 3
Witam moj maz stwierdzil ze albo naturalnie albo niechce jak to powiedzial obcego dziecka jak to zaakceptowac ze jemu odpowiada zycie we dwojke chcialabym zamknac ten temat raz na zawsze ale to ciagle powraca


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group