Co warto wiedzieć o chorobie sierocej

Temat: 
Adopcja Dziecka

Artykuł ten pochodzi ze strony Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom "Misja Nadziei".

Link do strony Stowarzyszenia "Misja Nadziei" w dziale "Ciekawe strony/Adopcja".

Jako matka adopcyjna pragnę podzielić się swoimi doświadczeniami i wiedzą z zakresu wychowania dziecka. Syn w wieku trzech lat trafił do naszej rodziny, gdzie był bardzo upragniony, z Domu Dziecka. Jednakże w pierwszym okresie pobytu w nowej rodzinie dziecko nie spełnia oczekiwań rodziców, gdyż jest dotknięte chorobą sierocą.
W zależności od stopnia zaawansowania choroby sierocej i warunków jakie stworzymy dziecku w naszym domu okres dochodzenia do normalności jest dłuższy lub krótszy. W nielicznych przypadkach zdarza się, że do zupełnego odblokowania emocjonalnego dziecka w ogóle nie dochodzi i dziecko w większym lub mniejszym stopniu pozostaje obojętne uczuciowo. Dzieci określane jako obojętne to takie, które nie umieją nawiązywać kontaktów uczuciowych z rówieśnikami, nie umieją wraz z nimi przeżywać smutków i radości, a ponadto często są złośliwe i wrogie w stosunku do otoczenia, sprawiają wrażenie jakby im nie zależało na uczuciach innych.

Co jest powodem takich odmiennych zachowań wyżej wymienionej grupy dzieci?

Należy ich poszukiwać w historii życia dziecka, a szczególnie w bardzo wczesnym dzieciństwie ( lata: 0-3). Problemem tym zajmuje się wielu psychologów na całym świecie, którzy zgodnie stwierdzają, że związek pomiędzy matką a dzieckiem jest nie tylko oddziaływaniem matki polegającym na zaspakajaniu potrzeb biologicznych ( np. podawanie pokarmu), ale wynika z bardzo silnej więzi pierwotnej potrzeby przywiązania dziecka do matki i odwrotnie.

W normalnych warunkach związek ten jest obustronnie wzmacniany, dziecko uśmiechając się i przytulając do matki wyzwala w niej gorące reakcje miłości, które z kolei wpływają pobudzająco na dziecko. Miłość jest w stanie wyzwolić miłość matki. Znane są w literaturze fakty, że matki, które po urodzeniu niechcianego/nieślubnego dziecka są zdecydowane zrzec się praw rodzicielskich, po kilku miesiącach opiekowania się dzieckiem zmieniają swoją pierwotną decyzje. Tak więc dziecko jest aktywnym twórcą więzi uczuciowej pomiędzy nim i matką. Zjawiska miłości matki i dziecka są ze sobą związane i są niezbędne dla zdrowia psychicznego obu stron.

Pozbawienie małego dziecka kontaktu z matką jest bardzo silnie działającym patogennym czynnikiem zaburzającym rozwój dziecka. Skutki tego faktu, często rzutujące na dorosłe życie dziecka są opisywane w literaturze jako choroba sieroca. W literaturze fachowej wyróżnia się trzy etapy tej groźnej choroby. W pierwszym i drugim etapie ( etap pierwszy-protest, etap drugi-rozpacz) dziecko początkowo płaczem domaga się kontaktu z matką, po czym, na skutek przedłużającej się separacji od matki, okres płaczu przedłuża się, a na zbliżenie się innej osoby dorosłej dziecko reaguje krzykiem lub ucieczką. Równocześnie pojawiają się objawy ze strony układu nerwowego jak slinienie, drżenie ciała, pocenie się, moczenie nocne, utrata wagi.

Trzeci etap choroby to faza obojętności, w której dziecko jest pozornie uspokojone, leży skulone wiotkie, bierne, nie nawiązuje kontaktów z otoczeniem ale i nie ucieka, jest posłuszne i wypełnia wszystkie polecenia. Dzieci pozbawione kontaktów z matką rozwijają się gorzej niż ich rówieśnicy wychowani w normalnych rodzinach. Badania wykazały, że korzystniejsze dla dziecka jest nawet zaniedbujące go środowisko rodzinne niż najlepiej prowadzony dom dziecka.

Trudy terapii choroby sierocej nie zwalniają dorosłych z szukaniu kontaktu uczuciowego z tymi osieroconymi dziećmi. Powodzenie tych działań jest uzależnione od tego czy dziecku stworzymy możliwości nawiązania kontaktu uczuciowego z jedna i tą samą osoba, a zatem czy osierocone dziecko uda się umieścić w rodzinie adopcyjnej lub zastępczej.

Terapia ta przebiega w trzech etapach. Pierwszy z nich to tzw. stadium oswajania, które polega na życzliwej i pełnej miłości matki, bez narzucaniu się dziecku, bez przekraczanie bariery przez nie ustanowionej. Matka po prostu jest z dzieckiem i pozornie zachowuje bierność, musi ona zaakceptować dziecko takim jakie ono jest na tym etapie terapii. W drugim etapie zaczyna się nawiązywać porozumienie emocjonalne między matką i dzieckiem. W tym okresie reakcje dziecka są nienormalne, a mianowicie dziecko dotychczas grzeczne zaczyna objawiać niepokój a często agresje w stosunku do matki. Jest to zatem najtrudniejszy moment dla matki adopcyjnej, która zwraca ku dziecku cała swoją miłość a w odpowiedzi spotyka się z wrogością. W tym okresie osobą akceptowaną przez dziecko jest ojciec. W dotychczasowym swoim życiu, w zakładzie opiekuńczym, dziecko było otoczone w większości przypadków przez kobiety. Tak więc dziecko w tym etapie terapii choroby sierocej traktuje matkę adopcyjną, czy zastępczą, jako jeszcze jedną opiekunkę z domu dziecka. Ta faza terapii nacechowana jest aktywizacją przeżytych w przeszłości stanów frustracyjnych i wyrzuceniu ich na zewnątrz, dziecko zaczyna czuć - więc wraca do normalności. Po dojściu do równowagi emocjonalnej dziecko przywiązuje się zarówno do matki, jak i ojca

Warto jest przeżyć z dzieckiem wszystkie te trudne etapy terapii, by usłyszeć, nieraz po bardzo długim okresie

Mamo, Tato, ja Was kocham !

Opracowała matka adopcyjna

0
Twoja ocena: Brak