29 listopada 2003

Dzisiaj sobota. Bardzo lubię weekendy. Wtedy jesteśmy cały dzień razem. Nawet kiedy "siedzimy" w domu - robimy pranie, czy sprzątamy, jak dzisiaj.

W domu jest zawsze coś do zrobienia: dzisiaj po kilku latach mieszkania założyliśmy listwę podłogową w łazience, powiesiliśmy obrazy w sypialni. Szczerze mówiąc już straciłam nadzieję, że to kiedyś zrobimy - przyzwyczaiłam się do tych "niedoróbek" - w jednym pokoju wciąż zamiast żyrandola wisi żarówka...

Gdybyś urodził/a się dzisiaj to byłby to dla nas "poród domowy" :)

0
Twoja ocena: Brak