28 listopada 2003

Dzisiaj znowu piękna pogoda, bardzo ciepło. Szkoda, że nie możemy iść z Tobą na spacer.

Dzisiaj są Andrzejki :) U Twojego starszego brata Jasia i u starszej siostry Małgosi w szkole były dzisiaj wróżby :) Zabawa w przewidywanie przyszłości.

Oczywiście nikt z nas nie wierzy, że woskowa góra oznacza, że będziemy dużo podróżować, albo że dziewczynka, której but pierwszy przekroczył próg klasy pierwsza wyjdzie za mąż :)

W głębi serca chciałabym uwierzyć w jakieś czary-mary, które pozwoliłyby mi czarodziejsko przenieść się w miejsce, gdzie teraz jesteś - zobaczyć, czy jesteś jeszcze w czyimś brzuchu, czy się rodzisz, czy już jesteś na świecie...

Zamiast tego wierzę w Boga, który przygotował Ci na pewno najlepsze życie i w Twojego Anioła Stróża, który czuwa nad Tobą, gdziekolwiek jesteś i nie pozwoli Cię skrzywdzić...

Tylko dlaczego moja wiara jest taka marna, dlaczego mimo to tak bardzo się martwię i tęsknię?

0
Twoja ocena: Brak