27 listopada 2003

Dzisiaj jest taki zwyczajny dzień, że gdybym go nie zapisała, to pewnie nie zapamiętałabym... A może właśnie dzisiaj się nam rodzisz? Dlatego warto go pamiętać :)

Dzisiaj cały dzień (z przerwami na pracę) zastanawiałam się "czynnie" nad tym, jak zapewnić Ci i innym dzieciom czekającym na swoich rodziców w ośrodku preadopcyjnym jak najlepszą opiekę. To strasznie smutne, ale w tym pierwszym okresie Twojego życia nie będziemy mogli być razem. Mam nadzieję, że nasze dobre myśli docieraja do Ciebie gdziekolwiek jesteś. Że nasza miłość, kiedy się spotkamy wynagrodzi Ci te pierwsze tygodnie rozłąki.

Tym czasem staram się wszelkimi sposobami znaleźć pieniądze na to, aby ośrodek preadopcyjny mógł zatrudnić opiekunki - Panie, które nosiłyby Was na rękach, wychodziły z wami na spacer, mówiły do Was i uśmiechały się zamiast nas. Żeby nie pozwoliły Wam zapomnieć, że bardzo Was kochamy i nie możemy się Was doczekać.

0
Twoja ocena: Brak