26 listopada 2003

Dzisiaj idziemy do ośrodka na ostatnie zajęcia. Są dla nas nieobowiązkowe, ale chętnie posłuchamy o pielęgnacji takich maluchów, jak Ty :)

Takie warsztaty i spotkania z innymi rodzicami czekającymi na dzieci dają nam poczucie "robienia czegoś", a nie biernego czekania na Ciebie...

Wczoraj dowiedziałam się, że wiele dzieci czeka bardzo długo na spotkanie swoich rodziców ze względów formalnych: sądnie wyznacza terminu, Pani, która urodziła znika bez śladu i trzeba jej szukać, żeby sie zrzekła praw, albo okazuje się, że nie mozna znaleźć jej męża... Po całej Polsce krążą listy i pisma, a dziecko w tym czasie nie może być ze swoimi rodzicami adopcyjnymi... Jakie to okropne.

Wciąż myślę, czy jesteś wśród tych "zablokowanych" dzieci. Wciąż boję się, że my tęsknimy za Tobą tutaj, a Ty leżysz samiutki. samiutka tam. A pomiędzy nami FORMALNOŚCI. Nienawidzę formalności, formalistów i bezsilności.

Modlę się, żeby Pani, która cię urodzi (urodziła?) zrzekła się szybko praw, żebyś szybko mógł/mogła trafić do nas do domu. Żebyś nie musiał/musiała tęsknic za nami tak bardzo...

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika kasiavirag

Szymku, Marto,
ciotka Kasia z wujkiem Pawłem, też czekają na Ciebie i na swojego malucha.
Może spotkacie się gdzieś!
Trzymamy kciuki aby twoi rodziciele szybko zrozumieli, że jesteście naszymi dziećmi i zrzekli się praw i abyśmy mogli spotkać się jak najszybciej!

Kasia, mama (z)mieszana, ale się porobiło...

Portret użytkownika magoska_

Za półtorej godziny urodziła się moja Ola, która też była takim wyczekanym dzieckiem. Pamiętam naszą radość kiedy się dowiedziałam że mimo problemów zostanę mamą. pamiętam jak się cieszyłaś i miałas nadzieję. I teraz dzisiaj ta nadzieja stała się rzeczywistością. I teraz ja moge podzielić się z Tobą moją radością że niedługo Szymek zamieszka w Waszym domu, bo w sercach mieszka już od dawna :-)))))

córka :-) 26.11.2003