Drugi dzień pokuty

No tak, sobota a ja wylądowałem w pracy ... drugi dzień pokuty. Robić
mi się nie chce wściekle, jakbym miał taki zapał do pracy jak do
opieprzania się, to przestawiał bym góry i budował bym miasta
sam jeden.
Ale coś trzeba robić, zainstalowałem sobie Lotus Notes w wersji 6.0.2
CF1 po polsku i do tego polskiego designera 8-) ... a miało nie być
designera po polsku!? Rany jak to wolno działa, na tej maszynie
którą mi tu dali mogę w sapera pograć, a nie
pracować z R6.
Zrobię przerwę i zajrzę na bociana. Czy dzienniki to ktoś
oprócz mnie pisze? No ktoś pisze, trochę prywatnych i kilka
publicznych. Poczytajmy ..... przerzuciłem kilka i ten
wpis
jest niezły, ładnie dziewczyna pisze, choć niestety
smutno, ale tak to już jest na bocianie, smutek wymieszany z radością i
całą masa innych uczuć.
A w domku, kilka centymetrów poniżej poziomu morza (depresja) siedziała Agnieszka. Nie wiem co ją zdołowało, może te hormony które bierze, ale jak sama twierdzi nie drażni jej tylko Karolina i ona sama, a cała reszta świata jak najbardziej. Zakupiłem piwko na wieczór, więc może się coś poprawi.
Karolinka nadal ząbkuje, buuuaaaja się na huśtawce i ojjjouuua, ale szczęśliwie usnęła około 22:30 więc mamy wolny wieczór. Co tu porobić z wolnym wieczorem, może jakiś film się trafi ... sprawdzę w gazecie.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Darma

Hej, myślę, że moje wpisy będą optymistyczniejsze, jak mi też ktoś będzie buczał po nocach z powodu wybijających się ząbków. Mam taką nadzieję.
( Bo dziś mam chyba podładowane baterie! )
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoją sympatyczną Rodzinkę

...wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń, gdy tylko czegoś pragniesz, gdy bardzo chcesz...

Darma:)

http://www.TickerFactory.com/ezt/d/1;20002;42/st/20050802/dt/6/k/274e/pr...