pierwszy dzień pokuty

Dziś 4 dzień długiego łykendu i 1 dzień pokuty za lenistwo w ten łykend :- ( . Trochę już popracowałem (jakąś tam obsługę transakcji kończę), ale jeszcze trochę zostało. A dopełnieniem pokuty będzie odpracowywanie poniedziałku w najbliższą sobotę.
Dziś byliśmy na spacerze na naszym przyszłym osiedlu. Osiedle jest „nasze” prawie od roku, a przyszłe, bo po zakupie mieszkania, nic nie zostało na wykończenie, a i warunki finansowe się zmieniły i 3 gęba do wyżywienia przybyła ;-). Osiedle fajne, tylko okropnie ciche. Jak można mieszkać w TAKIEJ CHOLERNEJ CISZY ??!!
Po południu byliśmy u cioci na imieninach, ale ciocia była gwiazdą tylko do przybycia Karoliny. Za to Karolina zaprzyjaźniła się z pieskiem rasy york (albo jork, nie wiem jak się to pisze). Bawili się w berka i chyba nawet jedli z jednej miski, a na pewno usiłowali ;-) .
Wieczorne śpiewy nie ustają, Karolinie wychodzą zęby, sądząc po opuchniętych dziąsłach, to idzie jakieś 7 na raz.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Chaberek

"Osiedle fajne, tylko okropnie ciche. Jak można mieszkać w TAKIEJ CHOLERNEJ CISZY ??!! "

No tak, typowy Warszawiak, który jest przyzwyczajony do szybkiego głośnego życia :-)
Poczekaj przywykniej do błogiej ciszy, to nie wytrzymasz wielkomiejskiego huku ... albo będziesz słuchał w domku głośnej muzyki ;-) A taki spokój tylko dobrze wpływa na dzieci.

Agnieszka Mariusz i MAŁE CHABERKI DWA