Po transferze

10dni po transferze. Jedna jedyna szansa . Jedyna komórka która udało się uzyskać . Czekała na nas od sierpnia, ciagle po drodze coś wyskakiwało. Każda trudność znosiłam cierpliwie, z myślą „ na przekór temu co się dzieje, uda się „ Straciłam w zeszłym roku mamę, pomyślałam nawet „ życie za życie, teraz sama będę mama” dziś Beta - nie udało się. Czuje się bezsilna, zła, wściekła i tak po ludzku smutna. Ostatni promyk nadziei zgasł :(

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika MalaMi87

Tak, wydaje mi się, że

Tak, wydaje mi się, że zajście w ciąże jest równie prawdopodobne i łatwe jak wygrana w lotto.

Portret użytkownika KoSmamitka

:( przytulam...

:( przytulam...

Endometrioza, AMH <0,2
III 2019 - IVF z KD :(
V 2019 - IVF z KD ciąża biochemiczna, 12 tc :(
II 2020 - IVF z KD ???