pytania

Witam,
Planujemy podejść do in vitro w Novum i w związku z tym mam kilka pytań bo od strony medycznej wiem dużo, ale kilka spraw mnie nurtuje. Czy któraś miała przypadek, że w genie FRM1 wyszła mutacja a mimo to zaszła w ciążę i czy to było po in vitro? Jest to gen odpowiedzialny za przedwczesne wygasanie jajników, badania hormonalne np. FSH jest w normie, ale AMH zbyt niskie i liczba pęcherzyków bez stymulacji również za niska jak na mój wiek (34lata) w związku z tym zachodzi podejrzenie POF i czekam na wynik badania, ale ono najbardziej mnie przeraża i dlatego pytam. Czy Novum nie robiło problemów jeżeli badania były zrobione np na NFZ (udało nam się zrobić wszystkie badania genetyczne na NFZ w innej klinice), wiadomo jest to duża oszczędność, czy jeżeli zlecą jakieś badania a zlecenie zostanie zrealizowane z pakietu medycznego w przychodni w której pracodawca mój podpisał umowę to czy nie robią problemów? No i ile tak orientacyjnie wyniosły was leki bo część leków podlega refundacji, ale nie wiem na jaką kwotę się szykować +/-, koszty procedury są dość jasne, ale leków już nie. Mam również pytanie jak przeszłyście samą procedurę czy bardzo się odbija na zdrowiu, tycie, wypadanie włosów etc? Jeżeli tak to jak sobie z tym radzić żeby skutki leków były jak najmniej odczuwalne? Tego akurat lekarz nie wie bo sam nie przechodził ;-) Przypadek z nas dość trudny bo żadne badania nie stwierdziły dlaczego nigdy nie zaszliśmy w ciąże, są tylko poszlaki, jeżeli ktoś się leczył u Zamory to też prośba o info jak wygląda współpraca bo podobno jest od spraw beznadziejnych :-), nie chodzi mi o stwierdzenia miły czy nie tylko np. czy się angażuje, czy zależy jemu aby efekt był pozytywny itp.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Alicjaaaaa

Nie byłam pacjentką Novum,

Nie byłam pacjentką Novum, ale badania to badania, ważny jest wynik, a nie sposób finansowania, więc oczywiście, że można robić i na NFZ, i prywatnie, i jak tylko chcesz. Leki podczas pojedynczej procedury wyszły nas ok. 4-5 tysięcy, ale to nic nie znaczy, bo każda kobieta ma stymulację dobieraną indywidualnie, potrzebuje innych dawek, więc ma inne koszty leków. Ja zareagowałam dobrze, w sensie samopoczucia, nie przytyłam też, ani nic, natomiast jajeczek miałam mało. Kiedy dojdzie do przestymulowania, to wtedy babki czują się dużo gorzej.

Starania od czerwca 2012 r.
Endometrioza + słabe nasienie
05. 2011 r. - laparoskopia
10. 2016 r. - IMSI (3 zarodki, 2 podane, nie udało się)
03. 2017 r. - laparoskopia 2
05. 2017 r. - IMSI 2 (2 zarodki, 2 podane, 12 dpt beta 312,5 i są 2 serduszka!)

Portret użytkownika najna33

Podchodząc do IN vitro w

Podchodząc do IN vitro w Novum wszystkie badania robiłam w Lux Medzie