Gdy spada gwiazdka z nieba

Dawno nie pisalam, brak czasu, weny, i chyba jakaś wewnętrzna potrzeba wyciszenia się. Poukładania trudnych emocji, nie ma dnia abym nie myślała o Ostrydze. Czuję się winna, że nie stanęłam na wysokości zadania! Tak mi przykro z tego powodu!
Od tamtego czasu mamy kolejnego synka biologicznego oraz upragnioną córcię!
Tym razem adopcja córeczki przebiegała inaczej wszystko samo się układało, i nasza Gwiazda ma juz 15 miesięcy!
Jest dzieckiem niepełnosprawnym lecz tak bardzo moja, że nie potrafię sobie wyobrazić jak mogłoby Jej nie być!
Mamy postępy, Gwiazdeczka robi postępy co nas bardzo cieszy!
Małpka niesamowicie wyrósł, w niczym juz nie przypomina wystraszonego zwierzątka, którym był na początku! Dziś to odważny i wygadany chłopak. Bardzo nas kocha, i wciąż nie jest pewien naszej miłości, raz bywa lepiej raz gorzej, niestety leki wciąż powracają!
Jesteśmy szczęśliwi! I Małpeczka i Gwiazdeczka nadają nam głębszy sens, dzieci rosna, aż milo patrzeć jak bardzo się kochają, leja się i kloca, jak to rodzeństwo ale tez są mocno związani i troszczą się o siebie!
Tak mnie to cieszy!
W myślach mam zawsze Bocianowiczki i wciąż kibicuje każdej z Was!

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Ewunia1111

Super, że napisałaś! Czasami

Super, że napisałaś! Czasami zastanawiałam się, co u Ciebie słychać? A tu czytam, że Wasza rodzinka, to już całkiem spora rodzina :) No i masz w końcu upragnioną córeczkę. Gratuluję! :)
Leeleeth, nie obwiniaj się się o sytuację z Ostrygą! Napiszę do Ciebie na priw jeśli mogę?

26.08.16 zadzwonił TEN telefon!
Mamy córeczkę!