Głowa o mur, czyli procedurę adopcyjną chciałoby się zacząć, tylko jak?

Witam!
Dziś byliśmy na pierwszej rozmowie w OA w Rzeszowie.
Po 8 latach leczenia, dwóch nieudanych procedurach IVF z moich komórek, udanym IVF z KD, porodzie w 26 tc, 18 dniach macierzyństwa i śmierci ukochanego i wymarzonego dziecka, w końcu stwierdziliśmy z mężem, że spróbujemy tej drogi do rodzicielstwa.
I... jestem załamana...
Chęci są, nawet już delikatnie zaczęłam myśleć jakby to było mieć dziecko/ dzieci w domu, a tu...
Kursy adopcyjne przez 9 tygodni w wybrany dzień tygodnia (wtorek, środa lub czwartek) + 5 spotkań kwalifikacyjnych też w tygodniu w godzinach 9.30 - 14.30.
No chyba sobie jaja robią!?
Wymagają pitów, zaświadczeń od pracodawców, zaświadczeń o dochodach, a potem...
Jestem nauczycielką, JA NIE MAM URLOPU!!!
A jeśli nawet pracowałabym gdzie indziej, to nie wiem, jak pracodawca widzi branie w każdym tygodniu jednego dnia urlopu, bo kurs na rodzica!!! Kurs na rodzica!!! (powstrzymuję się przed przekleństwami!!). Znając szefa mojego męża, to nie wiem, czy po takich akcjach będzie mógł przedstawić zaświadczenie o pracy (może raczej o bezrobociu)!!! Przecież to jest nonsens, rzeczy, które się nawzajem wykluczają - pracujcie kandydaci na rodziców, ale przez trzy miesiące macie raz w miesiącu nie pracować!!!
I można powiedzieć, że już po rozmowie wstępnej jest pozamiatane...
Dlatego proszę Was o pomoc - czy są może jakieś Ośrodki Adopcyjne w Polsce, które przeprowadzają takie kursy w soboty lub popołudniami? My dojedziemy! Jeździliśmy leczyć się do Warszawy, więc możemy w soboty i na koniec Polski jeździć!!
Jestem naprawdę totalnie załamana i mam znów w sobie takie poczucie bezsilności, jakbym była zamknięta w pomieszczeniu bez okien i drzwi. Jedyne wyjście musisz sobie wybić głową w ścianie. Głowa rozbita, krew się leje, a ściana ciągle cała...
Wiem, że na Bocianie są osoby, które adoptowały lub są w trakcie... Błagam - pomóżcie!!! Napiszcie jeśli coś wiecie, albo podajcie pomysł, jak udało Wam się załatwić taki problem - kursy, a praca!!!

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika czwojdziak

Hej,w lesznie (Wielkopolska)

Hej,w lesznie (Wielkopolska) też to był 1 dzień w tygodniu. Środa. Od 13 do 18 prawie...
Tak chyba jest wszędzie.

06.06.2003 Obustronna amputacja jajowodów
2014-2016 5 IVF Na krótką chwilę dotykaliśmy nieba...
02.2018 Nowy etap OA.

Portret użytkownika Ewunia1111

My mieliśmy szkolenia od 16

My mieliśmy szkolenia od 16 do 20. Raz w tygodniu. Zdarzało się, że spotkanie odbywało się w sobotę, a raz nawet w niedzielę, bo nie mogliśmy zgrać się całą grupą w tygodniu. Tylko, że to OA na drugim końcu Polski. We Wrocławiu były szkolenia weekendowe, więc dzwoń po ośrodkach i pytaj.
Powodzenia!
P.s. Gratuluję decyzji :-)

26.08.16 zadzwonił TEN telefon!
Mamy córeczkę!

Portret użytkownika Efa83

Dziękuję za okruszek nadziei.

Dziękuję za okruszek nadziei. Jeśli we Wrocławiu się okaże że mają to dla nas nie problem. Dojedziemy w weekend. Dziękuję za informację, bo już wiadomo przynajmniej gdzie pytać

Leczenie od 06.2013, 09.2015 ICSI (4 zarodki)03.2016 potwierdzony mozaicyzm,
06.2016 ICSI w Warszawie (3 zarodki,wszystkie nieprawidłowe)
30.09.2016 transfer ICSI z KD 2 zarodki,12.10. beta 235,14.03.Poród cc w 26tc,syn,01.04.Śpij Mały Książę