Gdzie Ty się pchasz dziewczyno...?

Właśnie odczytałam swoje wyniki. AMH spadło z 6 na 2, fsh wzrosło z 12 na 13. LH wzrosło z 7 na 12. Co ja sobie myślałam... przecież nie mam szans, to tylko strata pieniędzy :(

Znowu mnie ogarnia ten pierwotny, bezkresny lęk, że to już koniec mojej drogi, że nigdy już nie zostanę mamą.

To by było na tyle. Dobranoc :(

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Alicjaaaaa

Moje AMH wynosiło nieco ponad

Moje AMH wynosiło nieco ponad 1, natomiast FSH skakało jak szalone, raz było prawidłowe, a innym razem miałam prawie 18 (czyli powyżej tej granicy stymulacja do ivf jest bardzo trudna i rzeczywiście przy końskich dawkach były tylko 2 jajeczka). Mój lekarz mnie przez to nie skreślał, tylko robił swoje. Z dobrym skutkiem, jak wiesz. Nie panikuj, będzie dobrze.

Starania od czerwca 2012 r.
Endometrioza + słabe nasienie
05. 2011 r. - laparoskopia
10. 2016 r. - IMSI (3 zarodki, 2 podane, nie udało się)
03. 2017 r. - laparoskopia 2
05. 2017 r. - IMSI 2 (2 zarodki, 2 podane, 12 dpt beta 312,5 i są 2 serduszka!)

Portret użytkownika Motyl16

Cuda nad cudami.

MałaMi, nie poddawaj się Dziewczyno. Nasz Synek jest dzięki procedurze KD w Salve Medica, ponieważ miałam przedwczesną menopauze, mój mąż z kolei coś na "o" ;)
Moje Fsh skakało od 4 do 36,AMH 1,02. I sześć miesięcy po cc jestem w ciąży spontanicznej. Długa droga przed nami, ale żyję nadzieją, że może być dobrze.

Chcę Ci dodać otuchy i wiary, że może być naprawdę dobrze.

2014-ciaza naturalna (*6tc)
pwcj,mutacja MTHFR 1298C, nt,
2017-leczenie immuno... MLR 14,3%,
2017-ciaza naturalna (*11tc),
2.1.2018-transfer 2 Zarodków KD,beta 11 dpt:765 i 4.9.2018-Syneczek,
20.05.2019-mamy bijące serduszko Niespodzianki.