Nowa ja

To ja.
Wróciłam z wielkiego sentymentu i z wielkiej tęsknoty.
Żałuję ogromnie, że tyle czasu nie było mnie na bocianie. Ale ta burza, która wpadła w nasze życie wymusiła na mnie likwidację wszystkiego co moje. Tzn wtedy tak myślałam.
Teraz wiem, że to tak nie działa.
Ja zawsze będę częścią bociana. I zawsze tylko tu będę najbardziej pasowała.

Przetrwaliśmy największą burzę. Otarcie się o wizyty u prawnika, rozwód, terapię..
I wydaje się, że w końcu przeszliśmy o krok dalej.
Nie wystarczyła moja zakończona terapia. Bo zmiany jakie we mnie zaszły- zaszły tylko we mnie. Trzeba było jeszcze czegoś.
I teraz jesteśmy jedną drużyną. Mój mąż wiele zrozumiał, kiedy tłumacz w postaci terapeuty wyoślił mu z czym ja mam problem. I w sumie wzajemnie.. Co ciekawe, że jest się z kimś tyle lat, a nie potrafi się dojść do ładu, porozumienia i zrozumienia.

Jestem wdzięczna, że tak to się wszystko poukładało. Bo długi czas myślałam, że rozwód to jedyne wyjście. Paradoksalnie po tylu latach walki, w końcu wygranej, wydawało się że nie damy sobie rady.

Nasza Smoczyca ma już 2,5 roku. Jest cudownym dzieckiem, o złotym serduszku.
Czeka na nas jeszcze jeden Mrozaczek. I próbuję kopnąć się w tyłek, wziąć się za siebie i swoje wyniki i po niego wrócić.
Taki jest plan, a czy się uda?
Los pokaże.

Cieszę się, że miałam odwagę w końcu wrócić.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Magia13

Powodzenia!

Ostatnio myślalam o dawno niepiszących forumlach m.in.o Tobie a tu proszę..

3 lata starań
3xIUI
XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
04.08.2016 - Olga na świecie.

Portret użytkownika MalaMi87

Widzę tu reaktywację dawnych

Widzę tu reaktywację dawnych staraczek
:) cieszę się dziewczyny, że mogę Was znowu spotkać :)
Problem niepłodności ma ogromnie destrukcyjny wpływ na małżeństwo. Jeśli to przetrwaliście, to nic Was już nie rozdzieli :)

Portret użytkownika Magia13

Hmm

Ja miałam też myśli okołorozwodowe ale paradoksalnie kiedy dziecko było już na świecie...niestety niepłodność to bardzo poważna pròba dla związku i mimo pozytywnych skutkòw leczenia nie zawsze związek przetrwa.
MalaMi trzymam za Ciebie kciuki

3 lata starań
3xIUI
XI 2015 I ICSI-SET. 31 dpt :love:
04.08.2016 - Olga na świecie.

Portret użytkownika marzolena

Ale już więcej nie znikaj

Kochana jak się cieszę, że jesteś, że wróciłaś, że zawalczylas o siebie, o Was.
I już zaciskam kciuki za rodzeństwo :)

MałaMi i Tobie kibicuje równie mocno!

10 laparotomii
(w tym 2xresekcja jajowodów)
BS BOCIAN dr M.
2011r.-2016r.; 2xICSI, 1xIVF
6 transferów, 3 x c.b. :(
Kariotypy ok
Histeroskopia ok
BS ARTEMIDA prof. W.
ICSI maj 2017r. 3ba :(
mutacje mthfr obie hetero
mutacja PAI1 homo

Portret użytkownika kingapolak7

Trzymam kciuki

Jesteście cudowni.

20 lat walki :bobas:
9 transferów :(

czekamy na :telefon:
który "niesie szczęśliwą nowinę"

28.03.2018 - Mamy Córcię z Serduszka :love:
28.03.2019- Cud :testI: b