nasza chora ado-nastolatka

Tak nasza mała ma już prawie 13 lat i jest większa od mamy. Jesteśmy z niej dumni tak bardzo jak to tylko możliwe, bo pomimo niepomyślnych rokowań chodzi do normalnej szkoły ma przyjaciółki gra na instrumentach, w siatkówkę i ma coraz lepsze stopnie. Wzięła w końcu naukę w swoje ręce, skończyły się wrzaski i awantury przy nauce. co prawda nadał ma problemy różne a nauczyciele dziwią się że pozwalam na ponoszenie konsekwencji niedopilnowania przez Panienkę różnych zobowiązań zamiast pilnować ją i niańczyć bo przecież ma to i tamto. Ale my widzimy efekty uczenia odpowiedzialność a nie wyuczonej bezradności. Od roku ma tez malutką siostrę kłócą się a potem razem zasypiają dla małej lat 4 jest najważniejsza na świecie. Mała jest u nas w RZ oczywiście też "ful wypas: tzn różne deficyty niepełnosprawność ale cud dziewczę. Przywykliśmy że my po prostu musimy mieć dzieci i zwierzęta najpierw chore. Take mamy przeznaczenie widać. Więc teraz pracujemy z 2 dziewczynami i zastanawiamy się nad 3 dzieckiem do specjalistycznej RZ. zobaczymy czy zdecydujemy się i czy PCPR da nam umowę na specjalistyczną bo tylko tak możemy przyjąć kolejene chore dziecko.pozdrawiam

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Tykrokylek

Brawo za odwagę! Nasz Tygrys

Brawo za odwagę! Nasz Tygrys to też prawie 13 latka. Gra na skrzypcach, dojrzewa, pyskuje jeszcze ją rehabilitujemy, ale jak nie będzie się przykładała to zostanie krzywa. Nastolatce trudno cokolwiek wytłumaczyć.
Pozdrawiam cieplutko. Dożo dobrego dla Was!

Portret użytkownika Micio

Witam

Witam po wielu latach.
Jak ja zawsze uwielbiałam czytać pani wpisy o Tygrysku te wiele lat do tyłu. Jak ten czas leci a pani nadal tu jest i wspiera innych.
Pozdrawiam.

Micio
Nareszcie szczęśliwa mama szczęśliwego skrzatka.