No tak

Pan Doktor potraktował mnie jak debila... Przepraszam za słownictwo ale żadne inne określenie nie oddaje w pełni Jego zachowania. Ja moim Doktorom wierzę, szanuję i słucham się ich bezkrytycznie. A i tak mi się zawsze dostanie... Bo nie zachodzę w ciążę...?
Może to całe leczenie jest bez sensu. Już zaczynam w to wszystko wątpić. Może czas się definitywnie poddać.
Poza kliniką leczenia niepłodności jestem całkiem szczęśliwa i nie czuję się jak bezużyteczny śmieć...

0
Twoja ocena: Brak
  • Kategorie: