:-(

Tydzień temu pojawił się w naszym domu mały kociak. Pojechałem z psem do weterynarza i wróciłem z dwoma zwierzakami. Nazwaliśmy go Figielek. Figielek rozstawił po kątach nasze zwierzaki, kotka Kropka wyprowadziła się na 3 dni na poddasze, a pies Balsa stracił posłanie. Figielek nie czuł przed nimi żadnego respektu, a nawet wydaje się ze bawiło go prychanie i przepędzanie naszych \\"starych\\" zwierzaków.
Dzieciaki zachwycone, kociak uwielbiał głaskanie i nie protestował gdy Karolinka nosiła go na rękach, a Filip tarmosił za ogonek czy kark.
Niestety wczoraj kotek zachorował i pomimo różnych zabiegów weterynarza dziś rano zdechł.
Jakaś infekcja wirusowa, której nazwy nie pamiętam, podobno często się tak kończy ...
strasznie żal...

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika iwja

Bardzo wspólczuję i rozumemi smutek....

Jakub Jeremi, moja miłość -synuś ur. 09.07.2008
http://iwja1.fotosik.pl/albumy/534180.html
http://suwaczki.maluchy.pl/li-38557.png
3 wlewy, encorton, clexane, acesan, kaprogest
6 lat starań, wysokie ANA, NK,HLA
Aniolek09.05.2006

Portret użytkownika wawa40

To przykre.
My mieliśmy kochanego pieska Figielka.Znalezionego na śmietniku.Był z nami 12 lat.