Przemyślenia

Tak sobie myślę czy jest sprawiedliwość na świecie? Nie ma!!!!
Bo gdyby była czy tak długo musiałybyśmy walczyć o pełną rodzinę?
Jak to jest że któraś kobieta z otoczenia zachodzi w ciążę w moment a my tyle lat starań i nic?
Jak z tym żyć?
Mąż mnie pociesza że będziemy próbować do skutku,ale ja boję się porażek no i kosztów. Ehhh ciężko tak żyć na ciągłej trampolinie.Jednego dnia

kosztów. Jednego dnia pełnia nadziei i pozytywnego nastawienia, w nocy myśli depresyjne , a potem tłumaczenie samej sobie myśl pozytywnie.Ciągle to samo od nowa. Czasem ale bardzo rzadko trafiają się dni gdzie moje emocje są w granicach normy.
A nagle taka która z łatwością zaszła w ciążę mi mówi a co ty tam wiesz o życiu skoro nie masz dzieci!!!!
Ja kiedyś w końcu nie wytrzymam i rzucę się na taką z pazurami.

0
Twoja ocena: Brak