Wegetacja

W małżeństwie było źle, nie chciałam zbliżeń bo wiedziałam że to i tak nic nie da.Nie to było jednak najgorsze, bałam się liczyć na cud a potem znowu się rozczarować. Nie miałam na to wszystko siły.
Tak miną rok,potem trochę jakoś to wszystko przygasło.Chyba jestem zbyt emocjonalna i przez to traciłam czas.
Przyjaciółka która interesowała się medycyną naturalną i zdrowym żywieniem poradziła mi dla męża super zdrową dietę.Namówiłam go na nią, rzucił znowu palenie,jadł bardzo zdrowo,gotowałam mu posiłki do pracy.Dieta była trudna bo bez cukru,białej mąki, wieprzowony,a za to ryby 2 razy w tyg.
Wszystko gotowane i pieczone,0 ziemniaków czy białego ryżu.
Po roku zrobiliśmy badanie nasienia.
Minimalna poprawa ,taka że nie było warto kontynuować.
Mąż z radością rzucił się na wędliny i inne jedzenie które ograniczał.
A ja się przez ten rok diety łudziłam co miesiąc że się uda
CDN

0
Twoja ocena: Brak