i znów to samo

W sobotę był pick-up, dziś telefon z kliniki że transferu nie będzie, 3 komórki nadawały się do zapłodnienia, dziś przestały się dzielić.

Nie mam sił.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika MalaMi87

Wiem jak to jest. My w końcu

Wiem jak to jest. My w końcu zdecydowaliśmy się na AZ. Teraz czekamy na histeroskopie. Jutro idzielmy się też zapisać do OA. Na kurs czeka się i tak pół roku więc w sam raz jak AZ też nie wypali. Ja już w nic nie wierzę.