Poradnia na polnej

I dziś przyszedł ten dzień kiedy poznałam datę zsyłki na endokrynologię na Polnej. Jeszcze dziesięć dni i będzie koniec czekania. Nie wiem jak ja przeżyję najbliższy tydzień. Nie mam pojęcia na co się przygotować.... Czeka mnie tam trzy dni a nigdy jeszcze tak naprawdę nie byłam w szpitalu. Dobrze że mój partner będzie w Poznaniu nocować. Pal sześć jak już tam trafię to poleci, ale to czekanie mnie zabije. Czeka mnie test z GnRH i scyntygrafia kości. Pytanie co jeszcze? Przeżyję wszystko byle doczekać naszego maleństwa.

0
Twoja ocena: Brak