pierwszy z dwunastu

Krok pierwszy z dwunastu, trochę tak mi to w głowie zabrzmiało jak (chyba) 7 kroków do wyjścia z nałogu.
Spotkanie odbiegło dosłownie wszystkim od tego co sobie wyobrażałam, było tak... sama nie wiem swojsko. Naturalnie. Małżon w drodze powiedział mi,że czuje się we właściwym miejscu, czuje się bardziej tu niż na korytarzu kliniki.

Tak więc rozpoczęliśmy kolejny etap. Im więcej widzę i wiem, tym więcej mam pytań i mniej wątpliwości.
I tak jakoś myślę sobie,że i ja tu się czuję lepiej, nie spięta.

0
Twoja ocena: Brak

Odpowiedzi

Portret użytkownika MalaMi87

Jutro mamy pierwsze spotkanie

Jutro mamy pierwsze spotkanie w OA