Ból węzłów chłonnych

Witajcie, ja ciągle walczę o zdrowie i brakuje mi już sił.. Byłam 2 dni temu u hematologa powiedział że moje objawy nie wskazują na białaczkę, chlonniaka, stwierdził że to może być infekcja pasozytnicza lub bakteryjna, że streptococcus agalactiae nie jest groźna bakteria i nie może dawać takich objawów.. Brałam już w tym roku kilka razy vermox, phyrantelum i nic nie zauważyłam żadnego zwierza w kale i objawy wcale nie minęły, chematolog mówił że to zbyt słabe leki na pasożyty ale ogólnie radz se sama i że jestem zbyt chuda.. Nie wiem co robić, zrobię jeszcze badania pcr, ueroplasma, mycoplasma. Dodam jeszcze że to mało możliwe że to co mi dolega jest zakaźne mój partner nie ma żadnych objawów, przez tydzień bolała go lewa pachwina ale przeszło na dobre.

0
Twoja ocena: Brak