moja historia

Cześć,
To mój pierwszy wpis w blogu.
W sumie to nie wiem, czy słusznie tu piszę. W zasadzie to nie mam za sobą jeszcze żadnych doświadczeń w temacie starania się o dziecko. Ale wiem, że mój czas biegnie a ja od lat nie mam miesiączki bez tabletek anty. Więc jak tu mówić o owulacji skoro nie ma miesiączki? Jestem świadoma problemu a bardzo chciałabym przytulić nasze maleństwo. Od sześciu lat jestem w szczęśliwym związku ale dopiero od roku mam pierwszą pracę po studiach. Zaraz po podpisaniu umowy odstawiłam tablety...i nic. Byłam kiedyś niedoświadczoną małolatą, z nadwagą. Chciałam być ładna, podobać się chłopakom i być szczęśliwa w miłości. Schudłam, trochę za bardzo, i choć szybko utyłam, miesiączka nie wróciła. Dziesięć lat później bez antykoncepcji nie ma miesiączki, mimo stałej, dobrej wagi.
Czekam od trzech miesięcy na wizytę w poradni endokrynologii ginekologicznej i nie wiem czego się chwycić...
Czytam tutaj inne pamiętniki i lżej mi, że.....inni też cierpią, że są inne kobiety niż te, które widuję z dziećmi na spacerach, takie jak ja, czekające na cud.

0
Twoja ocena: Brak