7 lat leczenia niepłodności

Cześć dziewczyny chce wam opisać moją historię . Na pewno są w śród was takie które tracą nadzieje na upragnioną ciąże i ja tak myślałam. W moim przypadku straciłam dwie ciąże w 20 tygodni i w 10 tygodniu .Po straconych ciążach przeszłam wiele zabiegów histeroskopi ,laparoskopi,bo stwierdzono zrosty i to przez nie nie mogę zajść.Zaczełam leczenie w klinice w katowicach Angelius. po dwóch inseminacjach pózniej dwóch podejsciach IN VITRO nieudanych pani doktor rozłozyła ręce i powiedziała ze to koniec ze w takiej sytuacji nastepna próba nie ma sensu. Dostałam namiary na lekarza z Krakowa (dr LUDWIN)który jest specjalista od usuwania zrostów bo po zabiegach w katowicach one zawsze odrastały . W końcu udało sie doktor pozbył sie zrostów lecz na naturalne zajście miałam bardzo małe szanse Lekarz z krakowa doradził zmianę kliniki na NoVUM w Warszawie.kawałek drogi jest ale postanowiłam jeszcze raz spróbować bo zblizałam się do czterdzieski to była nasza ostatnia nadzieja. Po wizycie i wykonaniu wszystkich badan rozpoczelismy procedure IN VItro.Lekarze tam są bardzo konkretni i nie ciągna niepotrzebnie na wizyty,mają profesjonalne podejscie do pacjenta. Mimo wszystko nie myslałam ze nam sie uda a akurat udało sie za pierwszym podejsciem teraz jestem w czternastym tygodniu ciazy .Czasami byłam bliska poddania sie ale tłumaczyłam sobie ze tyle lat leczenia i mam sie tak łatwo poddac .Leczenie po straconych ciązach trwało siedem lat .teraz sie cieszę ze tego nie zrobiłam w koncu mogę sie cieszyć z ciązy . Trzeba wierzyć ze sie uda i nie poddawać sie.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos )

Odpowiedzi

Portret użytkownika Marko2

Gratuluję

Gratuluję kochana i dużo zdrówka dla Ciebie i maleństwa ;) Ja też zaczęłam leczyć się w novum mam wielką nadzieję na sukces ale i strach przed porażką.