Sum up.

Generalnie to złapałam się na tym jak strasznie przez to wszystko zaczęłam postrzegać mojego męża, ostatnio miałam sen gdzie ważne decyzje o zaopiekowaniu się dzieckiem kuzynki podjęłam bez niego.
I zaczęłam myśleć czy tak jest w rzeczywistości, niestety muszę stwierdzić że tak. Tak bardzo się oddaliliśmy od siebie i przestaliśmy chyba doceniać siebie nazwazjem.
Moje życie przez ostatnie lata było podporządkowane zajściu w ciąze, teraz staram się to zmienić. Szukam pracy, próbuję otworzyć się na inne alternatywy.
Staram się zaakceptować moją sytuacje i z nią nauczyć się żyć bo ze świruje.
Na razie zawieszam bloga i pisanie tutaj.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos )